Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
nie mogę znieśc faceta przyjaciółki
Autor Wiadomość
sezamek 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 18

Profil:
Imię: Madzia
  Wysłany: 2007-10-17, 18:39   nie mogę znieśc faceta przyjaciółki

Mam kumpele bardzo dobrą którą się już kumpluje wiele lat. I mam problem, otóż nie znoszę jej faceta. Nie żebym była jakoś nastawiona anty czy coś, tylko on po prostu na to zasłużył.
Zaczęło się od tego że już po kilku miesiącach ich związku dziewczyny przyłapały go na randce z inną laską. co dla mnie już jest to wielki minus, bo nie znosze kiedy facet robi sobie jaja z mojej kumpeli. później był na tyle bezczelny, że kiedy moja kumpela spotkała się ze swoją koleżanką, wiadomo oczywiście on był z nią. to kiedy poszły obie do wc on wyciągnął tej kumpeli telefon i grzebał w sms a później wieczorem wysyłał jej zboczone i durne esy. :shock: Później było coraz gorzej. On studiował z nami w tej samej szkole ale na zaocznych, my na dziennych. I wiadomo wspólne imprezki studenckie. Oczywiście każda kończyła się jej mega płaczem bo on maca na imprezach dziewczyny bo lubi duże piersi :evil: Miałam dośc tych imprez bo ciągle rozgrywała się telenowela :!: :!: Ja się do tego człowieka po prostu nie odzywałam. Ale on sam mnie zaczepiał. Kiedy opijaliśmy na plaży koleżanki innej urodziny tylko w 6 osób i on przylazł, była fajna atmosfera ale on zaczął gadac że go nie lubie, no i po co on takie coś gada jeżeli wie że i tak go nie lubie 8-) i tak drażnił mnie na kilku imprezach i nie wytrzymałam i powiedziałam "Tak nie lubię cię, pasuje" i od razu się uciszył.
Oczywiście to nie poskutkowało bo na kolejnych imprezach zaczął teraz używac innych metod. czyli pokazywac mi jak to on kocha moją kumpelę. Siedzieliśmy na koncercie przy piwku, kumpela ze mną gada a on nagle biegnie jak mnie zobaczył i rzucił się na nią i zaczął ją obleśnie całowac oczywiście patrząc się czy ja się patrze. No śmiechu warte, najlepsze jest to że to się powtarzało jednego wieczoru kilka razy aż moja kumpela się wściekła i opierdzieliła go że się przede mną popisuje. Oczywiście to popisywanie jest nadal. Staliśmy razem przed zajęciami a ten podbiega i ja na ramie rzuca. Niestety teraz studiuję z nim razem bo jestem na zaocznych. Myślałam że okres wakacji trochę sprawi że zmądrzeje, no coż byłam w błedzie. Na wręczeniu dyplomów już mnie wkurzył tekstem "Zrobię ci zdjęcie zapozuj jak Doda" a na 1 zajęciach to już wogóle tak mnie wkurzał tym popisywaniem się że już myślałam że wstane i go opierdziele, jedyne co mnie powstrzymało to to że jest facetem mojej kumpeli. Ale bez przesady popisywac się tak że nawet wykładowca nie może prowadzic zajęc :!:
Nie znosze tego człowieka i kurde wiem że już długo tak nie pociągnę i powiem co o nim myślę 8-) oj szykuje się mega wiązanka. czy może odpuścic bo to w końcu facet mojej kumpeli ?? a wy co mysicie ??
 
 
REKLAMA







Madae 




Informacje:
Dołączyła 464 dni temu
Posty: 6463
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 18:50   

ja to Cie podziwiam :P ja jestemn mega cierpliwa i pewnie nie powiedzialabym mu ze go nie lubie....ale na bank przeprowadziłabym powazna rozmowe z qmpela i powiedziała jej co o tym i nim mysle..oczywiscie popierajac swoje tezy jego zachowaniem w danej sytuacjii i nie poskapiłabym jej zadnego przypadku w ktorym on mi podpadł...pewnie by jej sie przykro zrobiło ale nie zrobiłabym tego w formie wyrzutu i na koniec przytuliła ja i powiedziała ze miedzy nami nadal jest OK tylko jego zdzierzyc nie moge... wiem ze zadna z moich przyjaciólek by sie za taka rozmowe nie obraziła..i napewno zaczełyby sie nad tym zastanawiac...miałam podobny przypadek :P tylko ze to był moj chłopak :D a osobą ktora go nie trawiła był moj najlepszy przyjaciel... nie uczylismy sie w jednej szkole ale mieszkalismy wtedy razem ( ja u przyjaciela :P )wiec to nie było dla niego łatwe :P i przezyłam trudna rozmowe :D ale jestem mu za nia do dzis wdzieczna :)
proponuje Ci to samo :) i życzę powodzenia :)
 
 
katarzyna




Informacje:
Dołączył: 329 dni temu
Posty: 1

Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 18:52   

współczuję Ci. masz nie lada problem. ja przez kolesia przyjaciółki którego nie cierpię straciłam przyjaciółkę. nie spotykamy się prawie, bo do mnie nie może przyjeżdżać bo wieczorami musi być w domku (!) a jak ja ją odwiedzałam to on zawsze siedział z nami w pokoju. jak tu pogadać jak on siedzi w tym samym pokoju ( mają duży dom, mógł iść do innego pomieszczenia) i ogląda tv lub czyta gazetę. niby ma nas gdzieś ale kurcze jest. już 2 razy zdradził moja przyjaciółkę (tzn o 2 razach wiem ja od niej)- i wtedy ona przychodzi wypłakać sie do mnie. przy pierwszym razie prawie sie otworzyłam i jej powiedziałam co o nim myślę. ale jak się pogodzili, to ona się do mnie nie odzywała bardzo długo bo chyba jej głupio że ja o wszystkim wiem. drugim razem owiedziałam jej że to jej decyzja a ja ją wesprę czy w wizycie u adwokata czy w formułowaniu słów wybaczania :) oczywiście że mu wybaczyła... i znowu prawie sie nie widujemy. tak na prawde to nasza "przyjaźń" jest mozliwa tylko jak ona ma go dość......
mam nadzieję że ty nie starcisz przyjaciółki przez tego chłopaka! ale uwierz że to niestety nie tylko od Ciebie zależy.
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 417 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-10-17, 21:18   

Po pierwsze to ta koleżanka ma bardziej przerąbane od Ciebie, ten chłopak jest beznadziejny, gdzie ona ma oczy. :shock: Obmacuje inne, wysyła dziewczynom smsy zboczone :shock: Tobie radzę go po prostu unikać, ignorować, wiem, ze to będzie trudne, ale zawsze można spróbować A najlepiej pomóż kumpeli otworzyc oczy, obie bedziecie miały świety spokój ;-)
 
 
sinless 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 411 dni temu
Posty: 97
Skąd: podkarpackie

Profil:
Stan: [zaręczona]
Wysłany: 2007-10-17, 22:00   

Czytając ten tekst myślałam że chodzi o chłopaka z podstawówki (góra gimnazjum) :lol:
On zachowuje się jak gówniarz, ale z pewnością dobrze się bawi.
A Twoja kumpelka (nie chcę jej obrazić) - ale ślepa, naiwna czy jak?
Popieram Viagre :!: :!: :!:
Viagra napisał/a:
najlepiej pomóż kumpeli otworzyc oczy :!:
_________________
kiss me...

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 399 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 22:02   

Eee, w podstawówce to jeszcze nie tacy zboczeni są - to właśnie etap gimnazjum :)
Ja bym faceta chyba po prostu unikała. A osobą, z którą powinnaś pogadać jest raczej Twoja przyjaciółka.
 
 
sezamek 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 18

Profil:
Imię: Madzia
Wysłany: 2007-10-17, 23:14   

tylko że ja z nią gadałam już wiele razy i jak widac ona wie swoje i koniec baa mówi że mnie rozumie i że mi sie nie dziwi i sama mu mówi że ja go przecie bez powodu nie lubie tylko za to że se nagrabił. jego probuje unikac jak tylko sie da ale to nie mozliwe bo on sam sie pcha do mnie. Wiecie na co czekam, aż będzie jakaś impreza i on sie do mnie przyklei to moja ręka znajdzie sie na jego paskudnej jadaczce :lol: (nie wspomniałam że jest okropnie brzydki ;-) ) a kolezanka chyba dlatego nie chce go zostawic bo mysli ze nikogo sobie nie znajdzie i kazdy jej zwiazek okazywal sie klapa. W ciagu wakacji spotykala sie z tyloma facetami ze ja sie w calym swoim zyciu tyle nie spotykalam i kazdy ja robil w jajo i moze wlasnie o to chodzi, bo innego wytlumaczenia nie widze <bezradny>
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 651 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-10-17, 23:17   

Nymphadora napisał/a:
A osobą, z którą powinnaś pogadać jest raczej Twoja przyjaciółka.
też tak uważam. Albo w rezultacie, jeśli to nie pomoże, powiedz szczerze Twojej przyjaciółce, że owszem - możecie się spotykać, ale nie w jego obecności bo go nie trawisz i że wg Ciebie nie jest on dla niej odpowiedni. A co do chłopaka - unikaj go, nie zwracaj na niego uwagi to może przestanie zachowywać się jak pajac.
 
 
Jewel 
I'm In Love





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 462 dni temu
Posty: 4055
Skąd: mam wiedzieć?

Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 23:59   

Ten koleś jest dla mnie jakiś niezrównoważony. Myślę, że nie powinnaś się wtrącać- to przecież nie Twoja sprawa. Mało tego pamiętaj, że jak oni się skłócą ze sobą to będzie Twoja wina i możesz stracić koleżankę. Oni się pogodzą a Ty zostaniesz wrogiem. Zresztą zakochanej dziewczynie nie da się przetłumaczyć bo ona wie lepiej. Nie zwracaj na niego uwagi i tyle, w końcu mu się znudzi.
_________________
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 333 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-10-18, 13:01   

Bardzo trudno nie wtrącać się kiedy ktoś tak jawnie krzywdzi bliską nam osobę ( przyjaciółkę).
W istocie powiedzenie jest wprost "on nie jest odpowiedni dla ciebie,zostaw go" - nie odniesie rezultatu. Ale ona powinna znać Twoje zdanie na jego temat i lepiej unikać wspólnych imprez.Można się do tego zdystansować i nie zwracać na to uwagi ale widzę,że to dla Ciebie trudne.Dla mnie też byłoby.
Na pewno mądra dziewczyna nawet zakochana po uszy nie będzie z kimś takim jak on.Może jak zauroczenie jej przejdzie to go zostawi.
Powinna też wiedzieć co ona wyprawia,jak jej nie ma.
Kiedyś może Ci zarzucić"dlaczego nic mi nie powiedziałaś"?
Może teraz nie będzie tego słuchać a może opamięta się?
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
sezamek 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 18

Profil:
Imię: Madzia
Wysłany: 2007-10-18, 13:38   

Dorotea napisał/a:

Na pewno mądra dziewczyna nawet zakochana po uszy nie będzie z kimś takim jak on.Może jak zauroczenie jej przejdzie to go zostawi.


ona z nim juz jest prawie 3 lata

Dorotea napisał/a:
Powinna też wiedzieć co ona wyprawia,jak jej nie ma.
Kiedyś może Ci zarzucić"dlaczego nic mi nie powiedziałaś"?
Może teraz nie będzie tego słuchać a może opamięta się?


wie wszystko bo sama jej wszystko powiedziałam i nie wiem czy dobrze zrobiłam bo ona powiedziała że spoko i mu da do wiwatu (byli ze soba niecale 6 miechów) a tu mija 15 min a ona zrobiła na zajeciach histerię, zaczeła ryczec przy ludziach i wykładowcach :shock: ja bym przynajmniej poczekała do końca zajęc a nie wszyscy mnie widzą
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 333 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-10-19, 14:39   

mam wrażenie, że Twoja przyjaciółka ma to wszystko na swoje życzenie.
Zrobiłaś co mogłaś.Chciałaś pomóc a ona tego widocznie nie chce przyjąć do wiadomości. Kocha i tyle.Miłość jest ślepa.
Nie pomożesz jej "na siłę".
Ten chłopak bawi się z nią bo mu na to pozwala.
Ten chłopak nie jest nic wart.
Może ona kiedyś to zrozumie i wtedy będzie Cię potrzebować.
Pozdrawiam
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 417 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-10-19, 15:38   

sezamek napisał/a:
W ciagu wakacji spotykala sie z tyloma facetami ze ja sie w calym swoim zyciu tyle nie spotykalam i kazdy ja robil w jajo i moze wlasnie o to chodzi, bo innego wytlumaczenia nie widze <bezradny>


sezamek napisał/a:
ona z nim juz jest prawie 3 lata


sezamek napisał/a:
(byli ze soba niecale 6 miechów) a tu mija 15 min a ona zrobiła na zajeciach histerię, zaczeła ryczec przy ludziach i wykładowcach :shock: ja bym przynajmniej poczekała do końca zajęc a nie wszyscy mnie widzą


uuu a tego nie rozumiem :shock: To jak to w końcu jest co ??? :roll: Ile się z nim w koncu spotyka i jak z tym spotykaniem z innymi faceami ? To było przed 3 - ma laty ??? :roll:
 
 
sezamek 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 18

Profil:
Imię: Madzia
Wysłany: 2007-10-20, 14:09   

przed poznaniem tego kolesia nie mogla sobie znalezc nikogo odpowiedniego. a z tym juz jest prawie 3 lata. juz nie wspomniec ze co pol roku od kiedy sa ze soba slysze o zareczynach. juz cala szkola o tym wie, nawet dziekan uczelni :shock: (jestesmy pierwszym rocznikiem tego wydzialu) i tak co pol roku slucham "boze co ja zrobie jak on mnie poprosi??" hmm wydaje mi sie ze on robi z niej wariatke, bo co pol roku daje jej do zrozumienia ze juz za chwilke poleci po piersionek i gada wszystkim na prawo i lewo a piersionka jak nie widac tak nie widac.
 
 
chocolate 
like a toy





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 378 dni temu
Posty: 172
Skąd: Sanok

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: 167
Włosy: jasne
Wysłany: 2007-10-20, 14:39   

gosc jest jakiś dziwny.. poprostu nie rozumiem twojej kumpeli.. Moze po prostu mnajlepije zrobisz jak zaczniesz go troche unikac:) Nie musisz zaawsze wychodzic z kumpela i jej chlopakiem , nie musisz zawsze chodzic na te imprezy co oni:) Znaj sobie jakas fajna kolezanke z ktora tez bedziesz mogla spedzic troche czasu i moze sie troche rozluznisz a chlopak twojej przyjaciolki przestanie ci tak przeszkadzac:)
_________________
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Fryzury

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich