Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 475 dni temu Posty: 4635 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-08-29, 12:13
Ostatnio spotkałam sie z taka sytuacja.
Na egzaminie Pan czyta nazwiska-czy wszystko sie zgadza i czy wszyscy są...
Jedna dziewczyna miała podwójne nazwisko. Swoje i męża. W dowodzie miała tylko swoje (widocznie nie wymieniała po ślubie) a w dokumentach na egzamin już podwójne. Pan oczywiście czepił sie ze tak być nie może powinna okazać akt ślubu- kolejny problem...wynika, ze zazwyczaj w takiej sytuacji trzeba mieć przy sobie akt ślubu. Na szczęście dała go już chyba wcześniej bądź okazała na miejscu bo facet dopuścił ja do egzaminu.
Takie buty
Jedna dziewczyna miała podwójne nazwisko. Swoje i męża. W dowodzie miała tylko swoje (widocznie nie wymieniała po ślubie) a w dokumentach na egzamin już podwójne
no, bo skoro onsi podwójne nazwisko, to powinna wymienić wszystkie dokumenty. bo taka osoba jak Iksińska już nie istnieje, istnieje tylko i wyłącznie Iksińska Kowalska i to stanowi dużą różnicę.
mam nazwisko męża na początku było trochę głupio się przyzwyczaić ale z czasem przywykłam
nie chciałam podwójnego nazwiska-nie pasowało by
co do dokumentów to nadal mam prawo jazdy na panieńskie nazwisko
(tylko ciiiii-bo jak mnie policja złąpie to 500zł nie moje)
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 408 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-05, 15:49
hmmm..no właśnie, zastanawiałąm się nad tym ostatnio, z jednej strony wystarczyło by mi nazwisko po mężu a z druiej jako, że moi rodzice nie mają syna, a tata może by chciał, żeby nazwisko dalej przetrwało, więc może będzie dwuczłonowe chociaż nie bardzo mi to pasuje estetycznie bo moje jest długie a Pawła krótkie i ogólnie jakoś do siebie nie pasuja za bardzo Ale się jeszce zastanowię, no chyba, że coś odkryję albo gwiazdą zostanę to na pewno swoje zostawię
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 442 dni temu Posty: 3314 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-05, 22:33
Viagra napisał/a:
le się jeszce zastanowię, no chyba, że coś odkryję albo gwiazdą zostanę to na pewno swoje zostawię
wszystko sie moze zdarzyc... gdy glowa pelna marzen
a ja sie nad tym nie zastanawiałam... w sumie swoje mam długie więc może przejmę nazwisko męża ;]
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 588 dni temu Posty: 2294 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-09-09, 08:50
zdecydowanie przyjelabym nazwisko meza, jakos tak mam dlugie i gdybym miala miec dwa to byloby to uciazliwe i w sumie od zawsze bylam nastawiona ze zona ma meza nazwisko
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Profil: Wzrost: 173
Włosy: planuje zmiane - eksperymenty
Stan: on mowi, ze juz jestem jego zona
Wysłany: 2007-09-12, 19:52
ja bede miec nazwisko mojego meza! moje nazwisko jest niezwylke rzadkie- zaledwie w 2-3 miastach w Polsce wystepuje! ale wole nazwisko mojego ukochanego, bo to ulatwi mi pewne sprawy w zyciu!
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 385 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-09-12, 22:56
takze moje nazwisko jest dosc rzadkie, nigdy nie spotkalam sie z osobami o takim samym nazwisku jak moje oprocz rodziny....hehehe no i zostane z nim do deski grobowej... chcialabym przyjac nazwisko mojego meza (chociaz w dialekcie sardynskim oznacza brzydkie slowo) przynajmniej cala rodzinka nazywalaby sie tak samo...
Informacje: Dołączyła 390 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-12, 23:01
Moje nazwisko jest dość pospolite - poznałam bardzo wiele osób o takim samym
A nazwisko przyszłego męża jest rzadziej spotykane. Ale ja je zmieniam właśnie z tego względu, o którym wspomniała Paulinka, żeby cała rodzina miała to samo Zresztą w mojej rodzinie jakoś tak wszystkie kobiety przyjmują nazwisko męża po ślubie
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 385 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-09-12, 23:06
Nymphadora napisał/a:
Zresztą w mojej rodzinie jakoś tak wszystkie kobiety przyjmują nazwisko męża po ślubie
ja tez mialam zamiar przyjac jego nazwisko, jednak on jest wlochem i mieszkamy we wloszech gdzie prawo wloskie nie przewiduje takiego zwyczaju... kazdy ma swoje nazwisko od urodzenia az do smierci...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum