Ja sie nauczylam plywac dopiero jakies 4 lata temu, a wlasciwie moj eks mnie nauczyl na basenie. Najpierw poinstuowal o oddychaniu. Pozniej trzymalam taka specjalna pianke w rekach a on mnie uczyl jak poruszac odpowiednio nogani. Smieszne to bylo bo plynelam do tylu. Jak juz sie nauczylam plynac do przodu to pianke trzymalam miedzy nogami i uczylam sie jak ruszac rekami. No i jakos tak plywam, utopic sie nie utopie ale mistrzynia tez nie jestem. Na glebszej wodzie nie czuje sie zbyt pewnie i nachetniej zakladam pletwy. Podczas ostatniego pobytu w chorwacji zapozyczylam paske z rureczka i bardzo mi sie podobalo obserowanie rybek i roslinek
Donn, bierz sie za nauke bo to naprawde fajny relaks
_________________ Live as you will die tommorow
Dream as you will live forever
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 330 dni temu Posty: 4443 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-07-24, 18:53
milli napisał/a:
Smieszne to bylo bo plynelam do tylu.
przepraszam,ale mnie to rozbawilo
jak to do tylu ?
milli napisał/a:
Donn, bierz sie za nauke bo to naprawde fajny relaks
dokladnie,Donn na basen!!!!
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum