Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 288 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-17, 10:44
Budzik ok. 6.30.
Piję szklankę mleka, toaleta.
Potem budzę moją papużkę i pytam jak jej się spało i proszę aby pod moją nieobecność pilnowała domu
7.20 wyjazd do pracy i tak się zaczyna dzień.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Potem budzę moją papużkę i pytam jak jej się spało i proszę aby pod moją nieobecność pilnowała domu
fajnie
pobudka ok. 6.45 (5 minut poślizgu w jedną albo drugą w zależności od tego czy mam dyżur o 7.50 czy go nie mam), łazienka (ubieram soczewki, myję ząbki), ubieram się byle jak i lecę z pieskiem na spacer. poranny trwa około 10-15minut. wracamy, daję Lunie jeść, puszczam dzynka M. że już kontaktuję (ten spacer mnie dopiero budzi), kawka, w między czasie drugie podejście do łazienki: fryzurka, makijaż, przebieram się w ciuchy do pracy, daję buzi Lunie na do widzenia i ok. 7.40 wychodzę.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 110 dni temu Posty: 80
Profil: Imię: Basia
Włosy: Blond
Wysłany: 2008-04-17, 17:03
moje poranki w zaleznosci ,na ktora mam do szkoly wygladaja tak samo tragicznie:(
budzik przesuwam na kolejne 10 minut,rozmyslam co by sie stalo gdybym nie poszla do szkoly,obmyslam wszelkie za i przeciw,pozniej i tak wstaje na ostatnia chwile cala w stresie,ubieram sie,myje zeby,troche maluje,czesze, i leceeeeee wsciekla na caly swiat za to ze wymyslil poranki i na przystkich ludzi ktorzy mnie mijaja na ulicy.
wlasnie ostatnio zastanawialam sie jak to zmienic bo pozniej caly dzien jestem zmierzla,a jeszcze jak pogada brzedka to juz masakra-depresja gotowa:((((
_________________ Tak kocham to zycie,ktore nie raz sypie mi sola w oczy....
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 406 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-04-17, 18:06
Wszystko zależy na którą mam na uczelnię... w tym semestrze to 3 razy w tygodniu na 8:00, więc pobudka o 6:00
zawsze jak wyłączę budzik to włączam tv kanał muzyczny, tak mi się łatwiej wstaje
Zazwyczaj wstaję tak 6:10, następnie zaliczam łazienkę (myję się, makijaż i itp. )
czasami napiję się herbatki, a przed samym wyjściem myję ząbki i lece bo o 7:10 mam autobus
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 112 dni temu Posty: 2239 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-04-19, 12:52
Ja zawsze wstaje o 7:30 najpierw toaleta pozniej sniadanko i przy komputerku zajadam i maluje sie pozniej sie ubieram i wychodze. ogolnie lubie miec duzo czasu przed wyjsciem z domku
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
no i naszczęście koniec tego zabieganego tygodnia
dzisiaj wstałam rano i włączyłam telewizor, wylegiwałam się z kubeczkiem ulubionej kawusi- a nie takiej z automatu w biurze- mniam
życie jest piękne czasami
Kurcze ja to wstaje o 7.30 myje sie myje włosy maluje sie, susze kłaczki ubieram sie ,robie śniadanie do pracy, biore witamine popijam lykiem wody i lece do pracy a w pracy na dzień dobry kawa... jak tak będe dalej robiła to długo nie pożyje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum