Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Nasze podejście do wiary i kościoła
Autor Wiadomość
malgonka 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 549 dni temu
Posty: 309
Skąd: Lublin

Profil:
Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka

Wysłany: 2007-08-31, 23:31   

Cytat:
A ja malgonko wcale nie uważam, że to źle, że jesteś wierząca. Mi tona prawdę nie przeszkadza ani nie uważam, że jesteś naiwniejsza czy głupsza ! :) rozmawiam, pytam, stawiam moje tezy, bom ciekawa waszych odp :)
_________________

J atez Cię Cerrata wcale nie uważam za gorszą itp, każdy ma prawo wierzyć lub nie, mi też to nie przeszkadza :-) po to jest założony ten temat aby trochę podyskutować popytać i pogadać :-)
Madae napisał/a:
14 ]
a teraz powaznie.... zycie na ziemi ma byc dla nas kara, szkołą i sprawdzianem... ci ktorzy wytrzymaja , beda postepowac wg jego praw i przykazan dostana nagrode i pojda do nieba

zgadzam się i właśnie w to wierzę. tak sobie teraz pomyślałam, że wiara daje też siłę nie potrafię wam wytłumaczyć dlaczego po prostu jestem silniejsza łatwiej mi się uporać z pewnymi problemami
 
 
REKLAMA







cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 561 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 09:30   

Madae napisał/a:
ja nadzieje i sile czerpie z siebie przyjaciol pragnien i marzen nie potrzebuje kola ratunkowego w formie wiary w istote wyzsza tylko po to zeby nie bac sie smierci albo dlatego ze sobie z czyms nie radze, a robiac z siebie meczennika mam zapewniony raj po smierci


tak też sądzę


Madae napisał/a:
a my mamy tu siedziec i rywalizowac w wazeliniarstwie aby nas wybral :D


czy to ma sens, to wazeliniarstwo? nie mówię, że tak każdy robi ale wiele osób w niedzielę do kościoła a dzień wcześniej na popijawie u znajomych..a później przed wszystkimi wielce religijnych udają...


Madae napisał/a:
a on bedzie fundowal Extasy zeby wszyscy sie z tego cieszyli jak dzieci :P


coś w tym jest...

[ Dodano: 2007-09-01, 10:32 ]
a jesli (odpukać, pfu, pfu) ktoś z twoich bliskich powaznie zachoruje, zostaie mu parę tygodni życia.. co ty na to? Ale super, będziesz przy Bogu...

?
_________________
 
 
kasia69 
sloneczna italia





Informacje:
Wiek: 39
Dołączyła 528 dni temu
Posty: 93

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: sredni
Włosy: szatyn
Stan: mezatka
Partner: Domenico

Wysłany: 2007-09-01, 09:52   

malgonka napisał/a:
Madae napisał/a:
14 ]
a teraz powaznie.... zycie na ziemi ma byc dla nas kara, szkołą i sprawdzianem... ci ktorzy wytrzymaja , beda postepowac wg jego praw i przykazan dostana nagrode i pojda do nieba

zgadzam się i właśnie w to wierzę. tak sobie teraz pomyślałam, że wiara daje też siłę nie potrafię wam wytłumaczyć dlaczego po prostu jestem silniejsza łatwiej mi się uporać z pewnymi problemami


zgadzam sie z wami,dlatego wierze i to mi pozwala zyc

cerrata napisał/a:
a jesli (odpukać, pfu, pfu) ktoś z twoich bliskich powaznie zachoruje, zostaie mu parę tygodni życia.. co ty na to? Ale super, będziesz przy Bogu...


tak dokladnie
ja bede plakac te strate,ale jako wierzaca ciesze sie ,jesli ten moj bliski byl chrzescijaninem w pelni to jest teraz blisko Boga i nareszcie wolny od trosk
i to samo dotyczy mnie,ja smierci sie nie boje,jedyne co to boje sie cierpien fizycznych i czy zdolam im podolac-jesli takie sa mi pisane
_________________

 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 10:11   

kasia69 napisał/a:

ja bede plakac te strate,ale jako wierzaca ciesze sie ,jesli ten moj bliski byl chrzescijaninem w pelni to jest teraz blisko Boga


a jesli nie był w pełni tylko w połowie a dla Boga to za mało ???

kasia69 napisał/a:
to samo dotyczy mnie,ja smierci sie nie boje,jedyne co to boje sie cierpien fizycznych i czy zdolam im podolac-jesli takie sa mi pisane



czyli nie jestes w pełni wierzaca.... z tego co mnie uczyli to wszystkie cierpienia na ziemi choroby, wypadki itp fundujemy sobie sami lub funduja nam inni ludzie.....lub szatan
kasia69 napisał/a:
jesli takie sa mi pisane
a to zdanie jest dowodem na wiare w przeznaczenie... a to jest praktyka poganska... ktos tu na religii nie słuchał uwaznie :P jokes
 
 
kasia69 
sloneczna italia





Informacje:
Wiek: 39
Dołączyła 528 dni temu
Posty: 93

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: sredni
Włosy: szatyn
Stan: mezatka
Partner: Domenico

Wysłany: 2007-09-01, 10:33   

Madae napisał/a:
a jesli nie był w pełni tylko w połowie a dla Boga to za mało ???


to spra3wa osobista tego delikwenta,on wiedzial ,ze ma byc w pelni chrzescijaninem,ale wybral inaczej to jego problem
ty placzesz,bo ci brak tej osoby ktora zmarla,a nie bo teraz jest jej lepiej czy gorzej

[ Dodano: 2007-09-01, 11:34 ]
Madae napisał/a:
na wiare w przeznaczenie


jest cos takiego jak boskie przeznaczenie,nie ma nic wspolnego z poganstwem
a co do religii,to chodze do zboru 3 razy w tygodniu,czytam codziennie biblie i mozemy sobie podyskutowac co poganskie a co boskie
_________________

 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 10:45   

o boskim przeznaczeniu przyznam sie szczeze ze pierwsze słysze......mnie uczono ze bog ma plan co dma plan co do nas ale dopiero w niebie...(kto bedzie sprzatal a kto usługiwal :P ) a na ziemi szatan nam klody pod nogi wrzuca a od naszej wolnej woli zalezy czy sie ugniemy czy nie.... i o przeznaczeniu tu nie ma mowy bo to by zaprzeczalo samo sobie, no bo skoro bog jest wszechwiedzacy i wszechmocny to wie ze np ta czy tamta osoba sie ugnie pod ciezarem cierpien ktore sam jej zadal (no bo z tego to wynika) ...wiec po co ta cala szopka ???

[ Dodano: 2007-09-01, 11:46 ]
kasia69 napisał/a:
placzesz,bo ci brak tej osoby ktora zmarla,a nie bo teraz jest jej lepiej czy gorzej


i tu sie zgadzam :D
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 541 dni temu
Posty: 5526
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł

Wysłany: 2007-09-01, 10:54   

Puki ludzie są młodzi i zdrowi jakoś łatwo i odważnie mówią o śmierci, niczego się nie boją, a jak tylko zaczyna się coś dziać ludzie nawracają się .. jak to jest ??? ? (na pewno nie wszyscy, ale większość)
 
 
kasia69 
sloneczna italia





Informacje:
Wiek: 39
Dołączyła 528 dni temu
Posty: 93

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: sredni
Włosy: szatyn
Stan: mezatka
Partner: Domenico

Wysłany: 2007-09-01, 10:56   

Cytat:
skoro bog jest wszechwiedzacy i wszechmocny to wie ze np ta czy tamta osoba sie ugnie pod ciezarem


tak bog doskonale wie jakie cierpienia mozemy wytrzymac i to on ci daje sile,albo jak jej juz nie masz to zdarza sie "cud" i nagle przychodzi wybawienie

nie zapominaj,ze to sam Bog dla naszego zbawienia na jakie cierpienia wystawil swego syna
_________________

 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 10:57   

Viagro własnie dlatego srednia moherowa wynosi 65 lat :P


kasia69 napisał/a:
tak bog doskonale wie jakie cierpienia mozemy wytrzymac i to on ci daje sile


tylko ze ja w niego nie wierze ...ani w jego sile... nie czuje jego bliskosci , ani obecnosci , a skoro wie ze cos mnie przerasta i daje mi sile zebym moze to jakos zdzierzyla to jest dla mnie nic nie wart.... traktuje nas jak zabawki wykozystujac to ze nas stworzyl i ze moze to robic (zakladajac oczywiscie ze istnieje )

kasia69 napisał/a:
nie zapominaj,ze to sam Bog dla naszego zbawienia na jakie cierpienia wystawil swego syna


nie ma dowodow na to ze jezus byl synem boga ... poszlo ze nim wielu ludzi ale za Hitlerem tez, dokonal wiele dobrego to prawda przynajmniej podobno.... ale dla mnie to moglbyc po prostu lagodniejszy rodzaj osoby niezrownowazonej.,.. gdyby dzis ktos wyskoczyl z txt ze jest synem boga uwierzylabys mu ??? pewnie ze nie... dzis wiemy wiecej i potrzebujemy namacalnych dowodow, wtedy ludzie byli ciemni, zabobonni i w kryzysie, potrzebowali czegos w co beda mogli wierzyc i dlatego latwiej sie nimi manipulowalo
 
 
kasia69 
sloneczna italia





Informacje:
Wiek: 39
Dołączyła 528 dni temu
Posty: 93

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: sredni
Włosy: szatyn
Stan: mezatka
Partner: Domenico

Wysłany: 2007-09-01, 11:10   

Madae napisał/a:
tylko ze ja w niego nie wierze ...ani w jego sile... nie czuje jego bliskosci , ani obecnosci , a skoro wie ze cos mnie przerasta i daje mi sile zebym moze to jakos zdzierzyla to jest dla mnie nic nie wart.... traktuje nas jak zabawki wykozystujac to ze nas stworzyl i ze moze to robic (zakladajac oczywiscie ze istnieje )


nie wierzysz to twoja sprawa

a co do wiary to wlasnie na tym ona polega-uwierzyc bez dowodow
_________________

 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 775 dni temu
Posty: 2959
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-09-01, 11:14   

Madae napisał/a:
ja nadzieje i sile czerpie z siebie przyjaciol pragnien i marzen nie potrzebuje kola ratunkowego w formie wiary w istote wyzsza tylko po to zeby nie bac sie smierci albo dlatego ze sobie z czyms nie radze, a robiac z siebie meczennika mam zapewniony raj po smierci


Ty nie potrzebujesz, ale niektórzy potrzebują :) to też zależy od osobowości człowieka, od Jego charakteru :)
Tutaj nie będzie prawdy po jednej stronie, po prostu każdy ma swoje racje :)

A takie mam pytanko do Was, tzn do dziewczyn, które nie wierzą :P Czy Wasze rodziny też są niewierzące i jak u Was z chrześcijańskimi świętami? Obchodzicie Święta Bożego Narodzenia, Mikołaja czy Wielkanoc czy kompletnie tego u Was nie ma?

Ja się tylko tak kiedyś zastanawiałam... Bo mam takich znajomych - on jest chrześcijaninem, ona buddystką... I mają dziecko. I co wtedy?? Jak wychowywać dziecko, żeby żadne z rodziców nie miało pretensji? Ja np, pomimo tego,że mój Piotrek raczej też nie wierzy w istnienie Boga, to będę chciała, żeby nasze dziecko miało wszystkie potrzebne sakramenty, by w przyszłości nie miało problemów np ze ślubem czy z zostaniem chrzestnym... A co do wiary... To pewnie mniej więcej pokażę mu, na czym polega chrześcijaństwo, ale pozostawię mu wolną drogę - na pewno nie będę dziecka zmuszać do chodzenia do kościoła itp.
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 11:17   

bez dowodow byloby trzeba wierzyc w kazda bzdure jaka ktos opowiedzial... jestem sklonna wierzyc nie majac dowodow ale w cos co dotyka mnie osobiscie....nie spotkalam Jezusa wiec nie jestem w stanie powiedziec czy zeczywiscie mogłbyc synem bozym czy tylko czubkiem ktoremu sie tak wydawalo i wymyslil sobie ze swiat zbawi ....

probuje zrozumiec ludzi wierzacych ale nie potrafie... wiekszosc religii stworzono po to by moc latwiej manipulowac masami ludzkimi... i wtedy tez tak było ..potrzebne było powstanie , rozruch by zydzi mogli byc wolni wiec co trzeba zrobic??? poskladac razem kilka mitow i znalezc czubka ktory to wezmie na siebie

[ Dodano: 2007-09-01, 12:27 ]
Kociak napisał/a:
A takie mam pytanko do Was, tzn do dziewczyn, które nie wierzą :P Czy Wasze rodziny też są niewierzące i jak u Was z chrześcijańskimi świętami? Obchodzicie Święta Bożego Narodzenia, Mikołaja czy Wielkanoc czy kompletnie tego u Was nie ma?


hmmm moja babcia od str taty była talamaskanką, ojciec był niewierzacy ale poszedl na nauki jak sie z mama zenil mama jest wierzaca niepraktykujaca (tego tez nie qmam...) a rodzina od str mamy jest chrzescijanska..... obchodzimy swieta itd ale raczej z przyzwyczajenia i dlatego ze fajnie dac komus prezent i powiedziec cos miłego, patrzec jak wszyscy sie ciesza.... chociaz ten raz w roku sie nie kłócic itp wiec obchodzimy swieta :D noo czasem sie na wielkanoc machnie reka i tylko jajka pomaluje bo fajna zabawa i do babci na obiad pojdzie

Kociak napisał/a:
Jak wychowywać dziecko, żeby żadne z rodziców nie miało pretensji?


pozwalac mu uczestniczyc w swietach mowic o religiach ale nie narzucac mu zadnej... gdy osiagnie pelnoletnosc samo zdecyduje... chrzest i nauki mozna pobrac w kazdym wieku i to zaden wstyd ... a co do chrztu- tu problem lezy po stronie rodzicow, czy ta str chrzescijanska bedzie miala tyle sily w sobie zeby dziecka za młodu pod przymusem nie ochrzcic??? czy bedzie sie bardziej przejmowac co reszta rodziny powie i dziecko ochrzci nie pozostawiajac mu wyboru....
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 775 dni temu
Posty: 2959
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-09-01, 11:47   

Madae napisał/a:
czy bedzie sie bardziej przejmowac co reszta rodziny powie i dziecko ochrzci nie pozostawiajac mu wyboru....
a Ty masz chrzest? Ja jednak dziecko będę chciała ochrzcić... Jemu na pewno krzywda się żadna nie stanie, a jak później stwierdzi, że ta religia to jednak nie jego droga, to chrzest mu w tym nie będzie przeszkadzał...

Madae napisał/a:
probuje zrozumiec ludzi wierzacych ale nie potrafie...
i pewnie tak samo jest na odwrót :P ja w chwili obecnej to czuję się gdzieś tak pośrodku :D
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-09-01, 11:53   

Kociak napisał/a:
a Ty masz chrzest?


ano mam... mi wyboru nie pozostawiono... z tym ze mnie to ani ziebi ani grzeje , jest mi on obojetny


Kociak napisał/a:
Jemu na pewno krzywda się żadna nie stanie, a jak później stwierdzi, że ta religia to jednak nie jego droga, to chrzest mu w tym nie będzie przeszkadzał...


to jeszcze zalezy jaka religie wybierze... w niektorych przypadkach bedzie juz na zawsze naznaczone
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 775 dni temu
Posty: 2959
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-09-01, 14:09   

Madae napisał/a:
ano mam... mi wyboru nie pozostawiono... z tym ze mnie to ani ziebi ani grzeje , jest mi on obojetny
właśnie o to mi chodziło, że jeśli ktoś stanie się osoba niewierzącą to chrzest mu nie będzie specjalnie w tym przeszkadzał :D
Madae napisał/a:
w niektorych przypadkach bedzie juz na zawsze naznaczone
tzn w jakich? Są takie religie, które przekreślają osoby, które jako niemowlę przyjęły chrzest?? Nigdy o czymś takim nie słyszałam :shock:
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Forum dla kobiet z pasja

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana