Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Nasze podejście do wiary i kościoła
Autor Wiadomość
__Lara 




Informacje:
Dołączyła 54 dni temu
Posty: 29

Profil:

Wysłany: 2008-12-01, 22:37   

Mirabelka ale i o to chodzi. Jeśli już nawet jakiś ksiądz nas uraził to zawsze można chodzić do innej parafii. Nie trzeba się zaraz zrażać do całego Kościoła. Kościół to w końcu MY wszyscy ludzie wierzący. Wiesz jak szatan działa na księdza i on ulega jego pokusie to po co dawać mu kolejny pretekst do radochy, samemu przestając chodzić do Kościoła? jemu niestety tylko o to chodzi...

Tilia bo ksiądz to przekaźnik między Tobą a Bogiem. Jesteśmy ludźmi, odczuwamy przestrzeń fizycznie, więc też Bóg posłał do nas ludzi, którzy mówią w jego imieniu, aby jako my, istoty fizyczne, mogły odczuć jego fizyczność również. W spowiedzi możesz się o wiele zapytać księdza, to nie jest tylko wyliczanka tego co źle zrobiłam. A tak to kto da Ci taką radę? Jako ludzie wierzący wierzymy, że przez tego człowieka przemawia sam Bóg. Inna sprawa jeśli ksiądz źle wypełnia swoje powołanie. Wtedy bardziej słucha podszeptów szatana. Ale księża też się spowiadają, nie są święci.

[ Dodano: 2008-12-01, 22:42 ]
malenka napewno, ale ja nie jestem od osądzania tych ludzi :) sama też grzeszę, codziennie, jak każdy. Pisałam już wyżej, że nie są święci, też działają na podszepty szatana, i to ich dotyka jeszcze bardziej niż nas, bo on ich musi szczególnie uderzyć, musi wzmożyć o wiele więcej siły.

Co do abstynencji do 18 roku życia....wydaje mi się, że wpisuje się to w ogólny rozwój człowieka. Wiara dba o prawidłowy rozwój, a alkohol nie jest rzeczą pożyteczną dla ludzi, a już co dopiero dla ludzi młodych. Nie - pożyteczną w sensie jego nadmiaru. Umysł młodego człowieka jest jeszcze nieukształtowany, niedojrzały. Dlatego ta bariera 18 lat, która została wyznaczona w naszym prawie. W innych krajach jest inaczej, bo są inne przepisy prawne.

[ Dodano: 2008-12-01, 22:45 ]
Picie alkoholu, jego nadmiar, wpisuje się w 5 przykazanie - nie zabijaj. Jego rozwinięcie to nie zabijaj, nie niszcz też własnego zdrowia, m,in. poprzez nadmierne picie alkoholu. A co do ludzi młodych to już pisałam to niedojrzałości. Dlatego Kościół przyjmuje granicę 18 lat, tak jak w prawie uznaje się 18 - letnia osobę za "dorosłą"
 
 
REKLAMA







Tilia 
nocny marek ;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 345 dni temu
Posty: 1783

Profil:
Nastrój:
chora

Wysłany: 2008-12-01, 22:47   

__Lara napisał/a:
A tak to kto da Ci taką radę?

Z moich doświadczeń-żaden ksiądz nie dał mi nigdy rady. Niestety,ale były to tylko wyliczanki....i tylko mówienie jaka to ja jestem zła,bo kłócę się z bratem :roll: byłam dzieckiem więc tym bardziej mnie to bolało,że ksiądz tylko karze :roll:
__Lara napisał/a:
bo mnie się tak wydaje, że w końcu kurcze dla Boga i żeby z nim się spotkać przychodzimy do Kościoła, a nie z księdzem :)

więc dlaczego nie można wyspowiadać się przed bogiem,ale trzeba przed księdzem?
_________________
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 95 dni temu
Posty: 1377
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Imię: Doti ;)
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-01, 22:49   

Tilia napisał/a:
więc dlaczego nie można wyspowiadać się przed bogiem,ale trzeba przed księdzem?
mój kumpel najlepsiejszy jest na drugim roku w seminarium,zadałam mu kiedyś serie podchwytliwych pytań...to min.też...i wiecie że nie umiał odpowiedzieć? :mrgreen:
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
 
 
 
Ismail 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 152 dni temu
Posty: 391
Skąd: Katowice

Profil:
Imię: Ania
Wzrost: malutka
Włosy: czarne
Stan: Panienka
Partner: Dawid
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-01, 22:59   

Bo w Biblii jest coś takiego, ze Jezus daje swoim apostołom upoważnienie, do tego aby spowiadali i określa ze:
Tym którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone a tym którym zatrzymacie są im zatrzymane.

Nie za każdy grzech można otrzymać rozgrzeszenie, a jeśli chcecie sie spowiadać przed Bogiem (bezpośrednio) to niestety ale ON do Was nie przemówi i nie powie za które grzechy nie da rozgrzeszenia.
_________________




http://nasza-klasa.pl/profile/2090489
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Dołączyła 420 dni temu
Posty: 2023

Profil:
Nastrój:
anielska


Wysłany: 2008-12-02, 00:39   

tanika_aha, moim zdaniem to nie ma po co na nie odpowiadac, nie chcesz to sie nie spowiadaj, wolna wola-ja do tego tak podchodze
 
 
saja 
szaleńczo zakochana





Informacje:
Dołączyła 284 dni temu
Posty: 2916
Skąd: w krainie marzen...

Profil:
Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-02, 16:58   

malenka napisał/a:


Ja to rozumiem tak, że kapłani powinni działać na podobieństwo Chrystusa... nie przypominam sobie by Chrystus dążył do tego by mieć full wypas wille i najlepszego osła w mieście by mieć czym szpanować.

Kapłan ma służyć ludziom. Nie sobie. Ma być pokorny i wierny Chrystusowi. Nie nowemu Bmw. Bo jak głosi pierwsze przykazanie "Nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną", innymi słowy Bóg jest najważniejszy.


dokladnie... nie chodzi o to zeby zyli w ubostwie.. absolutnie nie... ale nie musza zyc w nadmiernym luksusie.. bo dla mnie tak zyja... to jest pzresada... kaplan ma sluzyc ludziom ma zyc zgodnie z przykazaniami... a taki luksus jest zbedny... pozatym czasem mi sie wydaje ze to wcale nie powolanie kierowalo tymi ludzmi... tylko chec zysku... niestety... to jest przykre ale prawdziwe.. oczywiscie zdarzaja sie prawdziwe powolania.. ale wtedy sfera materialna nie ma dla tych kaplanow takiego znaczenia i wola dac pieniadze na np ksiazki dla biednych dzieci... tak zachwouje sie kaplan... darzy do zaspokojenia innych i pomocy innym... a nie do zaspokojenia tylko i wylacznie swoich potrzeb a czasem wrecz fanaberii... bo przeciez nie musisz jezdzic najnowszym modelem mercedesa ... maluchem tez wszedzie dojedzie... haha
_________________


kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
 
 
tuptunio 
aniołek ;)





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 425 dni temu
Posty: 2725
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: sylwia

Wysłany: 2008-12-02, 17:39   

saja napisał/a:
maluchem tez wszedzie dojedzie...

nie no co ty, przecież to musi być maybach za ponad 1,5mln albo najnowsze i najdroższe audi A8 :roll: mam tylko nadzieje że chociaż do o.rydzyka dziewczyny mają inne podejście :lol:
_________________
 
 
 
nie(d)oceniona 
niegrzeczna





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 149 dni temu
Posty: 2038
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-12-02, 19:05   

__Lara napisał/a:
Jako ludzie wierzący wierzymy, że przez tego człowieka przemawia sam Bóg.
fajne bajki opowiadasz
__Lara napisał/a:
W spowiedzi możesz się o wiele zapytać księdza, to nie jest tylko wyliczanka tego co źle zrobiłam
popieram zdanie Tilia, - za czasów, gdy ładnie chodziłam do kościoła ... nigdy nie usłyszałam żadnej rady za to samo wyliczanie ty to ty tamto itp. jest jeden ksiądz z którym mam dobry kontakt, ale wiesz czemu? bo sie przyjaźniliśmy przed tym jak wstąpił do seminarium. zdziwiłabyś sie jakie zdanie o tej całej szopce ma częśc księży.
saja napisał/a:
tylko chec zysku...
i łatwego życia, bo szczerze... o co ksiądz musi dbać? nie ma rodziny na utrzymaniu, mieszkanie w parafii, od czasu do czasu odprawi jakąś msze, jakieś chrzciny, ślub itp. ... kasa jest a robota zadna.
tuptunio napisał/a:
mam tylko nadzieje że chociaż do o.rydzyka dziewczyny mają inne podejście
taka dygresja - radio maryja jest jedną z niewielu (jeżeli nie jedyną) stacją, którąmożna słuchać praktycznie wszędzie :shock: --> tzw. zagłuszacz innych stacji :-P
Cytat:
nie przypominam sobie by Chrystus dążył do tego by mieć full wypas wille i najlepszego osła w mieście by mieć czym szpanować.
maleńka czasami jak coś napiszesz :roll: <umieraam>
__Lara napisał/a:
Jeśli już nawet jakiś ksiądz nas uraził to zawsze można chodzić do innej parafii.
i np. na kolędę, czy jak to sie na to mówi - też zaprosić księdza z innej parafii? podejrzewam że mieszkasz w mieście, bo widać że z realiami na wsiach nie jesteś obeznana :roll:
_________________
IT'S COOL TO KNOW NOTHING
 
 
__Lara 




Informacje:
Dołączyła 54 dni temu
Posty: 29

Profil:

Wysłany: 2008-12-02, 19:34   

nie(d)oceniona jeśli nie wierzysz to Twoja sprawa, jesteś niewierząca to bądź. Ale nie pisz, że to bajki skoro inni ludzie myślą inaczej niż Ty. Dla Ciebie są to bajki, nie dla każdego.

To dziwne....ja jakoś przez całe życie chodzę do spowiedzi i nie mam problemów żeby spytać się coś księdza, porozmawiać...może wystarczyło zadać pytanie? ksiądz sam się nie domyśli co nas nurtuje jeśli "odklepiemy" tylko grzechy.

Co do bogactwa księży to musicie się zgodzić z tym, że auto widać i wtedy jest łatwo powiedzieć: "a ksiądz ma autooo, a to sknera". Ale fizycznie już nie będzie widać tego, że ksiądz auta nie ma skoro nie istnieje. Tak samo ni będzie widać tego co robi, a o czym my nie mamy pojęcia. To chyba nie jest trudne do zrozumienia? to tak jakbyście oceniali kogoś tylko po tym, że zobaczyliście kogoś wypasioną brykę i powiedzieli, że ten to musiał ją napewno ukraść.

A czym się księża zajmują...m.in. uczeniem religii w szkołach z trudną młodzieżą, gdzie są wyzywani, wyśmiewani, bo takie osoby jak tutaj często oceniają ich tylko bardzo powierzchownie.

Ismail ma rację - i to Bóg ustanowił kapłaństwo w Wielki Czwartek. Więc jeśli ktoś nie wierzy w istotę tego sakramentu to dla mnie tak jakby nie wierzył w to co Jezus przekazał swoim Apostołom: "Idzzcie na cały świat i głoście Ewangelię...".

Szkoda, że ludzie wytykają błędy innym, w tym księżom, a nie potrafią dostrzec dobra w drugim człowieku. I nie pamiętają, nawet nie wspomną o wielkich kapłanach, takich jak ks. J. Popiełuszko czy o. Maksymilian Kolbe.

Co do tego jak jest naprawdę w kapłaństwie to ja w to nie wnikam. Wiem tylko jak Bóg przekazał nam pewne prawdy. Też mam kolegę w seminarium, bliskiego kuzyna w zakonie i wiem jakie to dla nich duże poświęcenie, ale oni są szczęśliwi. Zwłaszcza w zakonie. I to, że tacy kapłani jeżdżą też na misje, gdzie często poświęcają swoje życie aby pomóc innym. Czemu o tym nie wspomnicie, tylko o tym, co złe?

[ Dodano: 2008-12-02, 19:36 ]
Tilia ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?

[ Dodano: 2008-12-02, 19:37 ]
Taka jest prawda, że dla chcącego nie ma nic trudnego, jak ktoś chce współpracować z księdzem to będzie, jak nie będzie chciał to nie będzie, i tyle.
 
 
Tilia 
nocny marek ;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 345 dni temu
Posty: 1783

Profil:
Nastrój:
chora

Wysłany: 2008-12-02, 19:46   

__Lara napisał/a:
Tilia ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?

Dostałam niezłą burę. Dosłownie wydzierał się się na mnie. Moja siostra miała kilka lat temu komunie. Dzieci,które przystąpiły pierwszy raz do spowiedzi wychodziły z płaczem,bo ksiądz się darł na nie (dodam,że był to inny). I jaki to ma wpływ na przyszłe ich kontakty z księdzem i spowiadaniem się?
Księża do siebie zniechęcają dzieci,a potem się dziwią,że z wiekiem odwracają się one od kościoła....

[ Dodano: 2008-12-02, 19:48 ]
__Lara napisał/a:
Taka jest prawda, że dla chcącego nie ma nic trudnego, jak ktoś chce współpracować z księdzem to będzie, jak nie będzie chciał to nie będzie, i tyle.

Ksiądz też musi chcieć.
_________________
 
 
tuptunio 
aniołek ;)





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 425 dni temu
Posty: 2725
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: sylwia

Wysłany: 2008-12-02, 19:51   

__Lara napisał/a:
Ale fizycznie już nie będzie widać tego, że ksiądz auta nie ma skoro nie istnieje.

o co kaman?

__Lara napisał/a:
. uczeniem religii w szkołach z trudną młodzieżą, gdzie są wyzywani, wyśmiewani

jakos u mnie w szkole nikt księdza nie wyzywał i nie wyśmiewał <bezradny>

__Lara napisał/a:
Szkoda, że ludzie wytykają błędy innym, w tym księżom, a nie potrafią dostrzec dobra w drugim człowieku

bo ksiądz powinien być człowiekiem całkowicie czystym, skoro ma powołanie, abyśmy codziennie nie musieli słuchać o księdzach pedofilach, złodziejach czy pijakach. sory, ale najpierw piszesz że nawet pożadanie do kogoś jest grzechem ale jak ksiądz coś zrobi to to jest tylko błąd człowieka bo on jest " szczególnie narażony na działanie szatana" ja myślałam że jesteśmy wszyscy równi

a i jeszcze jedno, znalazłam ten komentarz w necie i całkowicie sie pod nim podpisuje
Cytat:
Dobrze, jeśli dał wolną wolę i nie miesza się do losów świata, to dlaczego czyni cuda na świecie, uzdrawia chorych. Jednym pomaga innym nie. Dlaczego pomaga świętym, bo bardzo wierzą? Czy umierający z głodu trzylatek w Afryce jest za mało wierzący?
_________________
 
 
 
Danielu19 





Informacje:
Wiek: 18
Dołączył: 146 dni temu
Posty: 22
Skąd: Łódź

Profil:
Imię: Daniel
Wzrost: 172
Włosy: Brunet
Stan: Kawaler

Wysłany: 2008-12-02, 21:18   

a u mnie w szkole ksiądz był wyzywany aż doszło do tego że nas się bał i nie prowadził religii
ale nieważne co by się działo zawsze zachowywał stoicki spokój :-D

a to że słyszymy o księdzach pedofilach to jest za bardzo nagłaśniane i ludzie przez to postrzegają tak księży, w końcu tym pedofilem mógłby być normalny człowiek ( nie do końca normalny xD) jakby tak więcej pokazywano co księża zrobili dobrego to też ludzie by inaczej na nich patrzyli
 
 
 
nie(d)oceniona 
niegrzeczna





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 149 dni temu
Posty: 2038
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-12-02, 21:49   

tuptunio napisał/a:
jakos u mnie w szkole nikt księdza nie wyzywał i nie wyśmiewał
__Lara napisał/a:
ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?
no i podobnie u mnie ... z tym że 2 nietopekrom podziękowano: pierwszemu po tym jak złamał linijkę na uczniu (były takie długie, drewniane), zresztą moim koledze i na oczach całej klasy, drugiego po wielokrotnych skargach do dyrekcji za niewybredne teksty w kierunku dziewczyn, oraz znęcanie sie nad niektórymi uczniami (psychiczne). i gdzie ta trudna młodzież ??
__Lara napisał/a:
Też mam kolegę w seminarium, bliskiego kuzyna w zakonie i wiem jakie to dla nich duże poświęcenie, ale oni są szczęśliwi.
a gdzie napisałam, że mu źle? jest bardzo zadowolony z tego co robi, ale nie lansuje sie po ulicach w autach na które ja pracować musiałabym pół życia, nie woła kasy za każdą przysługę, za to siedzi godzinami z dzieciakami w domu dziecka (po"cywilu"), zapełnia im czas wolny, pomaga w nauce itd itp. nie wiem czy to sie nazywa powołanie, czy po prostu dobre serce, ale poświęca sie dla drugiego człowieka czasem nawet własnym kosztem. tylko co zmienia fakt że od 3 lat jest księdzem? od kąd go znam taki był... bo tak go wychowano.
__Lara napisał/a:
"a ksiądz ma autooo, a to sknera".
wątpię czy ktoś tak powie, jeżeli widzi, że ten samochód służy do odpowiednich celów, a ksiądz nie myśli tylko o tym jak go wymienić na nowszy model, ale aktywnie działa na rzecz wiernych, pomaga im i nie woła kasy za wszystko, kiedy jest uczciwy, po prostu sumiennie wykonuje swoje OBOWIĄZKI. nie wspominając już o sytuacjach całkiem poatologicznych , kiedy ksiądz z ambony wyczytuje nazwiska ludzi, którzy nie zapłacili na coś tam :roll: po czym pakuje dupsko do mercedesa czy innej audicy i wiezie się 15 metrów do willi, którą wybudował za owe składki
__Lara napisał/a:
I nie pamiętają, nawet nie wspomną o wielkich kapłanach, takich jak ks. J. Popiełuszko czy o. Maksymilian Kolbe
no to wow, a ilu świeckich było tak samo wspaniałych, którzy np odali swoje zycie za innych, którzy np w czasie 2 wojny ryzykowali życie chroniąc innych ? trzeba być księdzem żeby być wspaniałym człowiekiem? trzeba być katolikiem?
__Lara napisał/a:
Czemu o tym nie wspomnicie, tylko o tym, co złe?
bo od księdza się pewnych zachowań wymaga, i on powinien zdawać sobie sprawę z tego zanim podejmie sie takiego zawodu.
_________________
IT'S COOL TO KNOW NOTHING
 
 
skinnybitch 
Jędza :-P





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 266 dni temu
Posty: 1147
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-12-02, 22:42   

Cytat:
Ale fizycznie już nie będzie widać tego, że ksiądz auta nie ma skoro nie istnieje.

Lara mozesz wyjasnic bo nie bardzo wiem o co chodzi :?:

Cytat:
W spowiedzi możesz się o wiele zapytać

Np o to jak wiesc szczesliwe zycie zycie malzenskie?
_________________
Ostatnio zmieniony przez skinnybitch 2008-12-02, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Dołączyła 420 dni temu
Posty: 2023

Profil:
Nastrój:
anielska


Wysłany: 2008-12-02, 22:44   

jedyne co mi bije przez te wszystkie posty to poglad,ze ksiadz nie moze miec kasy, zbyteczny luksus itp ale gdyby ta osoba mowiaca miala ta kase to byloby ok i nie bylaby ona zbyteczna itp dziwna postawa jak dla mnie, co mnie obchodzi kto ile ma kasy?

ksiadz tez jest czlowiekiem i oprocz poslugi innym ma prawo miec tez swoje zycie, od innych sie wymaga, czasem warto popatrzec najpierw na siebie.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Forum dla kobiet z pasja

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana