Informacje: Dołączyła 45 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 14:37
Dlaczego sie miesza? A kto to wie. Widocznie maja sluchaczy.
Wloski kosciol pomimo Watykanu pod nosem, nie ma szans na mieszanie sie w zycie polityczne kraju, Wlasciwie to moge tylko chwalic wloskich ksiezy, sa naprawde ok.
REKLAMA
strus [Usunięty]
Informacje: Wiek: 10
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 14:39
Nuvola, no blagam Cie.
Ma sluchaczy.. swietnie, niech zrobia siec komorkowa, marke ubran, i wiecej win od ksiedza jankowskiego. Tak to alkoholizm to podobno grzech, a tak Jankowski ma fabryke wlasnego wina ? I co jeszcze moze uslysze ze to krew boga za 9 zl ?
Kosciol powinien zajmowac sie wiara i tylko wiara, a nie wszedzie na sile szuka pieniedzy, biedacy sie znalezli..
Informacje: Dołączyła 45 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 14:48
maja sluchaczy maja!
Ja i Ty i jeszcze ktos nie da sie wkrecic na na wino ksiedzowe.
Ale inni tak. Wysuplaja ostatni grosz na winko-w slusznej sprawie.
A politycy nie drza przed Wielkim Ojcem, ktory grozi paluszkiem?
a postwa sie bojowkom owego Ojca...to bedziesz miec szczescie jak tylko cie opluja, a nie znokaltuja.
Takie historie nie mialyby racji bytu, gdyby nie bylo rynku zbytu, ale widocznie jest!
Heheee, juz widze wiernych z komorkami z podobizna ksiedza....no odlot!
Ostatnio zmieniony przez Nuvola 2008-04-07, 14:51, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 322 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-04-07, 14:50
Jankowski to nie ksiądz, to biznesmen
_________________
strus [Usunięty]
Informacje: Wiek: 10
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 15:04
cerrata napisał/a:
Jankowski to nie ksiądz, to biznesmen
Ja tam jednak widze ze jednak ksiadz.
Henryk Jankowski (ur. 18 grudnia 1936) – polski ksiądz katolicki, kanonik, od 1990 prałat i kapelan honorowy papieża, kapelan Solidarności, wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku, odsunięty od sprawowania tej funkcji w roku 2004, związany blisko z ruchem "Solidarności" i opozycją antykomunistyczną w PRL.
Jezeli mowisz o biznesmenach
Tadeusz Rydzyk CSsR (ur. 3 maja 1945 w Olkuszu) – polski redemptorysta, przedsiębiorca medialny, współzałożyciel Fundacji Lux Veritatis. Założyciel i dyrektor Radia Maryja, TV Trwam oraz założyciel i były rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, profesor nadzwyczajny i członek Rady Naukowej tejże uczelni.
W zadnym wypadku kosciol nie zmusza ich do zaprzestania dzialan.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 322 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-04-07, 15:08
skąd te inf?
czemu nie poszukałeś inf dot działań szanownego jankowskiego? wzmianek o szkole jego imienia , którą chciał założyć? pomniku który chciał postawić?
Radio itd to co innego?
ale woda mineralna jego imienia?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 483 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-07, 20:56
jak dla mnie każdy powinien znac swoje miejsce, czyli ksiądz powinien byc od nauki wiary, a nie od marketingu, handlu czy polityki. faktem niestety jest, ze obecnie wybiera się zawód księdza ze względu na kasę ( przecież ksiądz byle czym nie jeździ, a wyposażenie ich pokoi nie przypomina na pewno celi), a prowadza zycie i tak jak zwykli ludzie. ludzie dają sobie po prostu wciskać kit
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 219 dni temu Posty: 1510 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-08, 11:41
Kościół tłumaczy wtrącanie się w różne dziedziny życia w różnoraki sposób:
"musimy stać na straży tego co się dzieje dokoła", "musimy dbać by w różne dziedziny życia nie wkradło się zło i brak poszanowania dla Boga", "to katolicki kraj i my mamy również prawo głosu" - tyle opini pamiętam choć było ich więcej.
Co do reszty, toKościół robi to co robi głównie w celach zarobkowych i by zdobyć więcej zwolenników oraz dotrzeć wszędzie.
Kiedyś to wszytko mnie denerwowało, bo uważałam że rola Kościoła jest zgoła inna.
Dziś przestała się tym interesować.
Jeżeli mam ochotę na kontatk z Bogiem to osobiście Kościół nie jest mi do tego potrzebny.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Od lat mieszkam w Warszawie, ale pochodze z Podlasia. U nas zawsze było duzo prawosławnych i muzeumanów. Widze po sobie ze mam chyba bardziej liberalne i tolerancyjne podejsci do tych spraw i wydaje mi sie, że wynikało to wlasnie z tego ze od zawsze byłam wychowywana w świadomosći inności.
Może moje zdanie na ten temat bedzie kontrowersujne wsrod osób wierzących, ale ja zawsze uwazałam, ze Bóg jest jeden, a to kto i w jaki sposob go pojmuje to jego sprawa
Ale wierzący (w sensie katolicy,bo o to zapewne Ci chodziło) nie negują, że Bóg jest jeden, mało tego - rozumieją i potrafią dogadać się z wyznawcami innych religii. Ekumenizm i msze ekumeniczne, to naprawdę fantastyczna sprawa. A nasuwający się przykład reformacji i kontrreformacji, krawych stosów itd. - no cóż, każdy popełnia błędy, kiedyś lekarze sądzili, że spuszczanie krwi pomaga pozbyć się choroby, czy teraz należy zrobić z tego powodu na nich nagonkę? To tylko ludzie - tak samo jak księża i tak samo popełniają błędy. U księży jest to, oczywiście, bardziej rażące, bo przecież sami są przedstawicielami tego, co głoszą i winni się do tego stosować. Jeśli tka nie robią jest podwójnie przykro. I zgadzam się, że jest multum księży, którzy mają powołanie ekonomiczne, ale na litość: chciejmy dostrzec rzesze tych, od których duchowość bije na kilometr, którzy służą swoją pracą fizyczną, i tych którzy poświęcają się nauce. To znowu sytuacja analogiczna do lekarzy: jeden jest cudownym fachowcem, drugi to dorabiający się partacz.
I również uważam, że nie istnieje coś takiego jak wierzący niepraktykujący. Wierzyć, to znaczy kochać. Wierzyć w miłość tej drugiej osoby. W tym przypadku Boga. I znowu sięgając do przykładów - choć może dość uproszczonych - kochając kogoś, choćby z rodziny: pragniesz go odwiedzać, uczestniczyć w jego świętach, być częścią jego życia,przychodzisz na urodziny, imieniny itd. Dlaczego mówiąc, że wierzysz, czyli kochasz, odmawiasz widzenia się z tym kimś? Uczestniczenia w jego świętach? Nie przychodzisz na mszę dlatego, że chcesz posłuchać, co mówi ksiądz. Przychodzisz, bo chcesz uczestniczyć w czymś dla ciebie ważnym.
I kolejna sprawa: zwalanie winy na Boga. I w ogóle nadawanie mu cech ludzkich. Że nie ma współczucia, że nie jest miłosierny, że może ma satysfakcje z tego, że ginie dziecko tuż po porodzie i czyja to wina, jak nie Boga. Nie umiem wytłumaczyć, dlaczego to dziecko ginie, wiem że wytłumaczenie, że to ma swój sens wydaje się być absurdalne w obliczu takiej straty, ale... taka jest moja wiara. Nie popieram średniowiecznych teorii, że cierpienie oczyszcza, ale Bóg to Bóg. Nie człowiek. Nie posiada cech ludzkich, choć stworzył nas na Swoje podobieństwo.
Nie jestem dewotą, nie lubię skrajności. Sama momentami jestem hipokrytką, bo robię to, czego MÓJ KOŚCIÓŁ zabrania. Ale chce go też bronić: nie atakując innych wierzących, czy ateistów. Po prostu uważam, że warto. Bo tak wszechobecna tolerancja i czczenie jej wydaje się być dość wąska. Bądźmy tolerancyjni i gdy tylko ktoś zaatakuje jakieś mniejszości oburzajmy sie (zresztą słusznie), ale taki Kościół Katolicki można atakować. Dlaczego nikt się nie oburza i nie robi afery z reklam Hausa? Gdyby wyśmiewano w niej homosesualistów, albo Żydów zaraz zrobiłaby się afera, jaka to Polska jest ciemnym krajem. A tak?
Trochę się uniosłam, ale tak to czuję. Że to wygodnictwo, lenistwo, a może nawet tchórzostwo z naszej strony. Ta hipokryzja, zwalanie winy.
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-19, 00:27
Rajstop napisał/a:
nie negują, że Bóg jest jeden, mało tego - rozumieją i potrafią dogadać się z wyznawcami innych religii.
oo tak wystarczy posłuchac czasami radia maryja czy obejrzec Tv Trwam zeby dowiedziec sie jacy to innowiercy sa zli i grzeszni...a żydzi to najgorsze barachło na swiecie i wytłuc sie ich powinno ojciec dyrektor RULEZ normalnie
co do palenia czarownic...no cóż ..tu ktos nie doczytał dokładnie tu nie chodziło o palenie na stosie innowiercow i wyznawcow szatana...kosciół postepował tak z ludzmi ktorzy jak na tamte czasy byli w miare oswieceni, a nie zgadzali sie z jego ideami..nie zgadzali sie, badz nie chcieli płacic daniny...lub nawet nie negowali koscioła, ale tez go nie popierali...
co do spuszczania krwi...ono pomaga fakt ze nie przy wszystkich dolegliwosciach ale przy niektórych chorobach do dzis stosuje sie pijawki ( z tym ze sterylne- tylko lekarskie)
mi osobiscie kosciół wisi...to sprawa indywidualna w co ktos wierzy...ale jak ktos mi wpiera ze chrzescijanstwo taaakie dobre...ze ksieza tacy złoooci ludzie...to spazmow ze smiechu dostaje
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 189 dni temu Posty: 707
Profil:
Wysłany: 2008-04-19, 08:51
Madae napisał/a:
wystarczy posłuchac czasami radia maryja czy obejrzec Tv Trwam
Wątpliwe źródło informacji zniekształcające obraz katolików , ewentualnie można słuchać w ramach kabaretu. Ojciec dyrektor jaki jest, każdy widzi.
[ Dodano: 2008-04-19, 08:58 ]
Madae napisał/a:
ale jak ktos mi wpiera ze chrzescijanstwo taaakie dobre...ze ksieza tacy złoooci ludzie..
Kaźdy ma swój punkt widzenia, a jak już ktoś wpiera, to chyba sam dokładnie nie wierzy w to co mówi.. Z drugiej strony może dla kogoś faktycznie jest dobre, a i księża zdarzają się być ok (zdarzają..). Dyskusja jest zbędna moim zdaniem. Jestem przeciwna przekonywaniu na siłę czy do wiary, czy przeciw niej.
Mi jest dobrze z moim podejściem, nikogo do niczego nie przekonuje i nie mam zamiaru
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-19, 13:55
fakt ze ksieza sie zdarzaja znam ze 2
Shamatu napisał/a:
Ojciec dyrektor jaki jest, każdy widzi
piękna idea niestety baaardzo daleka od realizacji i nie chodzi i tu o samego Oj Dyry dyry ale o te tysiace jego wyznawcow...za złe słowo na ojca dyktatora zabic mogą....w imię Boga oczywiscie
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 189 dni temu Posty: 707
Profil:
Wysłany: 2008-04-19, 15:18
Madae napisał/a:
za złe słowo na ojca dyktatora zabic mogą....w imię Boga oczywiscie
Owszem, tylko, że to są wyznawcy ojca dr a nie Boga moim zdaniem Wierz mi, że irytuje mnie to niesamowicie ale uważam, że to działania Rydzyka a nie religii..przecież on ma plecy w całym państwie i nie tylko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum