Informacje: Dołączyła 401 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-24, 13:03
ja miałam wynajętą sale, razem z kumplem robiliśmy imprezke było chyba ze 30 osób, zabawa do rana , pijaństwo do rana niektórzy troche się później męczyli w kibelku ale ogólnie było super
a później imprezka rodzinna w domu i też było ok
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 534 dni temu Posty: 2055 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-08-25, 10:41
z kolezankami wynajelysmy knajpe. robilysmy 18 w trojke, wybralysmy srodkowy termin miedzy naszymi urodzinami, więc wypadko jakos na pazdziernik. z wynajeciem knajpy byl numer bo wtedy 450 kosztowalo wynajecie jednej sali, ale szef baru byl spity jak z nami podpisywal umowe i wyszlo ze tyle zaplacilysmy za cala knajpe. ogolnie bylo ok, szampan sie tak zmrozil, że mozna bylo lod wysypywac, ludzie tanczyli więc luzik, my sie troche spilysmy, ale skonczylo sie na jednej wielkiej klotni miedzy nami o jakas pierdole, nie odzywalysmy sie przez dobre kilka miesiecy,a poza tym czesc naszych prezentow byla potluczona, ja sie wkurzalam ze jestem najtrzezwiejsza i musze sprzatac sale, a reszta sobie tanczy na stole do bilarda ale moj Misiaczek mi dzielnie pomagał
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
renia [Usunięty]
Informacje: Wiek: 11
Profil:
Wysłany: 2007-08-25, 19:07
ja miałam najfajniejsza 18 nastke jedna była w domu gdzie mój mąż poprosił mnie o ręke
a druga dla przyjaciół w restauracji oczywiście spiłam sie na maxa
dla mnie to nie jest takie oczywiste, żeby spić się na maxa ja się nie spiłam i nie żałuję, bo też było wesoło i fajnie i przynajmniej impreza nie zakończyła się w toalecie
również się z tym nie zgadzam, dla mnie to nie jest takie oczywiste i mus... Ja również się nie spiłam, za to moja kumpela całkiem i nie sądzę, żeby 18tkę wspominała dobrze, bo po prostu całą zabawę przespała... Ale mi to frajda
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 342 dni temu Posty: 318 Skąd: Łódz
Profil: Imię: Emilia
Wzrost: 175
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-08-26, 10:32
niom zgadzam sie z dziewczynami, mie rozumiem takich ludzi którzy dobrze bawią sie jedynie jak już sobie coś wypiją, bo wtedy tylko potrafią sie wyluzować i są bardziej odważni. Dla mnie jest to żenujące. ale chyba troszke zboczyłam z tematu
jesli chodzi o moją osiemnastke, wspominam bardzo miło wszyscy znajomi dopisali, bawiliśmy sie po południa dnia nastepnego, impreza trwał by dalej, ale musiał wszystko sprzatać bo tego samego dnia wieczorem miał być impreza rodzinna. Kurcze kiedy to dyło... heheh...
wszystkie osiemnastki, na których miała okazję być bardzo mile wspominam
Moja 18-stka była niezapomniana...ubawiłam się świetnie.. byli wszyscy moi znajomi...hehe 25 osóbek w moim domku.. hehe.. działo sie działo... szkoda tylko że nie było mojego chłopaka... heh... imprezka od 19 do 9 rano.. ehhh a jakie dostałam lanie... ehmm... siny tyłeczek był przez tydzień.. no ale nie żałuje żadnej minuty tej imprezy.. szkoda że 18-stke ma się raz w życiu... no ale zbliza się 19-stka.. pozdrawiam
[ Dodano: 2007-08-26, 17:36 ]
ehmm... prawda.. wielka prawda.. co to za udana impreze jeśli ktoś sie spije i nawet nie pamieta co sie działo... hmm... ja umiem się bawić bez alkoholu...jak zresztą część moich znajomych.. na żadnej 18-stce u znajomch się nie spiłam... jaki wniosek.. dobre wspomnienia bez żadnego żalu że coś źle zrobiłam bądź nie pamietam... po co to picie bez umiaru..jak pić to z głową...
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
moja osiemnastak była w najlepszym klubie (dyskotece)w okolicy miałam wynajętą loże gości było z 20 tak się składa że w moje ur(24 kwietnia)był koncert zespołu Perfekt zostałam zaproszona na scene i wszyscy odśpiewali mi sto lat:)(ale byłam zawstydzona-5 tys ludzi było)a lanie oczywiście było ...pupcia bolała nie upiłam się bo nigdy się nie upijam nie podoba mi się jak kobieta jest pijana to nie fajnie wygląda a zresztą chciałam być z swoimi gośćmi i pilonałam żeby niczego im nie zabrakło i rozkręciałam moją impreze
oj dziewczynko dostałam takie lanie od znajomych że miałam centralnie cały siny tyłek!!! ehmm... ale było fajno... teraz za 3 tygdonie moja siss robie 18-stke... ale się zemszcze za tageo klapsa..
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 388 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-10-05, 11:46
oOmikuniaOo napisał/a:
oj dziewczynko dostałam takie lanie od znajomych że miałam centralnie cały siny tyłek!!!
ja w sumie oberwałam 36 razy
bo najpierw była taka imprezka rodzinna.. to tych batów od taty nie zapomnę nigdy
nawet mama była przeciwko mnie
a tydzień później robiłam taką skromną imprezkę na dla najbliższych kumpli i kumpelek
no i też nie obyło się bez paska... ale tym razem lżej
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum