Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 530 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-04-29, 07:14
Słodki pysio ja ze swoim tez wczoraj biegałam po łace niestety nie wziełam aparatu
Ale za to macie swierze focie Gucia z misiem
i mój woczajszy przybłęda zostanei u mnie dopuki nie podrosnie i nie usamodzielni się
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 219 dni temu Posty: 1510 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-29, 09:46
Diabliczko Guciuś jest przecudny.
Madziu a Luna to poprostu pozuje do tego zdjęcia
Co go gołębia to czy jestś pewna,że mama go zostawiła?
Bo one często poprostu szukają jedzenia.
Miewałam w swoim życiu nie raz gołębia znalezione gdzieś tam.
Uczyłam je latać i szukać samemu pokarmu.
Raz się udawało a raz nie.
Życzę aby Twój wychowanek poradził sobie.
Zawsze można go zanieść do zoo jeśli jest w Twoim mieście
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 530 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-04-29, 16:20
On był w miejscu gdzie lata masa kotów więc z mamą czy też bez długo by nie pożył pozatym to pod moimi balkonami było więc mamuśka powinna go znaleść jak narazie żre za pięciu i glosno domaga się uwagi więc źle nie jest
Diablica666, Gucio jest THE BEST ,co do golebia to jak bylam mlodsza tez takie akcje "ratunkowe" przeprowadzalam mam nadzieje,ze szybko sie usamodzielni i podrosnie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 530 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-04-30, 15:25
Dzisiaj mi gołębia wcieło był na balkonie w takiej jakby szklarence i otworzył to sobie sam i gdzieś polazl szukałam go pod blokami ale nie znalazłam widac poleciał do kogos innego na balkon jeszcze wieczorem go poszukam możliwe że gdzieś się szlaja w poblizu ogólnie ladnie lata i je tylko strasznie ufny jest i to go może zgubić
W sobote wraca moja mamuśka i zapowiada się wojna stulecia bo ona nie chciała zadnych zwierząt a ja przyniosłam Gucia no ale kurde powinna zrozumieć żepo stracie ukochanego kota potrzebuje towarzystwa jakiegoś malucha
Diablica666, jak sie Gucio do niej mizgolic zacznie to szybko go pokocha i wojny nie bedzie z tego co pisalas to strasznie fajny z niego zwierzaczek wiec mysle,ze mama szybko sie do niego przekona i nie bedzie zla i zrozumie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum