Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 337 dni temu Posty: 3269 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-11-16, 14:05
madzia napisał/a:
Moj Misiek baz tego swinstwa juz trzeci tydzien
To świetnie
Wczoraj siedziałam na ławce na przystanku i taka młoda dziewczyna chciała podpalić papierosa, strasznie z nim kombinowała aż... w końcu jej się udało i tak szybko chciała go wypalić (na przystankach, ani w pobliżu nie wolno palić, ale ona sobie nic nie robiła z tego zakazu) podeszły do niej dwie młode dziewczyny i powiedziały jej, że dym z papierosa strasznie im przeszkadza, że jest dzień bez papierosa i mogłaby chociaż tego dnia powstrzymać się od palenia i w ogóle zaczęła się miedzy nimi rozmowa... a na końcu jedna z tych dziewczyn zabrały tego palącego się papierosa tej co paliła i złamała go i do kosza wyrzuciła...
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 323 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-11-16, 17:49
madzia napisał/a:
cerrata, nie wiedzialam, ze palisz
no to jesteś jedną z tych, która mnie o to nie "opierniczała"
madzia napisał/a:
Moj Misiek baz tego swinstwa juz trzeci tydzien
gratuluję szczerze
calineczka napisał/a:
cerrata, a nie chcesz rzucić
nie.
'problem' w tym, że ja to lubię.wiem, że tracę zdrowie itd, wiem I tak jak już to mówiłam wcześniej, jedynym powodem dla którego mogłabym rzucić palenie była by ciąża, tylko ze względu na dziecko.
a jak na razie się nie zanosi
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 370 dni temu Posty: 3858
Profil:
Wysłany: 2007-11-16, 17:54
cerrata, wiem musialam byc wtedy w PL i nie czytalam tematu ale juz nadrobilam
A powiedz...skad bedziesz wiedziala ze dasz rade rzucic tak na zawolanie? tzn. jak podejmiesz decyzje o dziecku w przyszlosci. Myslisz, ze bedziesz miala tak silna wole i nie poddasz sie? No bo w sumie to nie wiesz jak i czy wytrzymasz bez palenia.
_________________ Nawet ten cholerny czas...
Nie rozdzieli nas...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 218 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-11-16, 17:59
o rany! Cerreta swietnie Cie rozumiem.. ja niby bym chciala zucic, ale lubie, przy kawce, po jedzeniu i w ogole.. po prstu lubie.. ale niedlugo bede musiala.. juz 4 paczuszki zostaly a obiecalam sobie ze w niemczech nie bede kupowala papierosow.. wiec zostawiam 2 na wszelki wypadek i musze przestac stres tez robi swoje.. ten kto nie pali moze nie rozumiec, ale to naprawde potrai uspokoic.. zajmujesz sie czyms, czyms swoim, czyms co lubisz (choc nie zawsze)
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 323 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-11-16, 18:38
madzia napisał/a:
A powiedz...skad bedziesz wiedziala ze dasz rade rzucic tak na zawolanie? tzn. jak podejmiesz decyzje o dziecku w przyszlosci. Myslisz, ze bedziesz miala tak silna wole i nie poddasz sie? No bo w sumie to nie wiesz jak i czy wytrzymasz bez palenia.
po prostu wiem jakie są konsekwencje palenia podczas ciąży, i to mnie będzie motywowało. wiem o tym, bo wiem, że myśl o tym, że mogłabym skrzywdzić dziecko byłaby silniejsza od nałogu.
kto wie, może wrócę po urodzeniu, może nie...
Agulllka napisał/a:
po jedzeniu
o jaa... po jedzeniu
i jeszcze z rana, wtedy papieros ma najlepszy smak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum