Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 299 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-06, 11:43
calineczka napisał/a:
Ja nie paliłam a mój palił i mnie to wkurzało po dwóch miesiacach namów rozmow itd rzucil dziś nie pali ponad dwa lata
no to masz super!!! my mieliśmy razem rzucać i się nawzajem dopingować-taki przynajmniej był zamiar na początku...wyszło na to, że ja rzuciłam, Kotek owszem mnie dopinguje, ale sam nie rzucił a ja mu z tego powodu marudze w ten sposób plany sie pokrzyżowały ale on pali już 10 lat prawie, i to paczkie dziennie, więc rozumiem, że jest mu trudniej...
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 322 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-06, 12:49
to może niech powoli zacznie się ograniczać, zęby łatwiej mu było rzucić kompletnie... Skoro pali już 10 lat.. i to paczkę dziennie, to niech zejdzie powiedzmy do 15 dziennie, za dwa dni do 10 dziennie.. niech się czymś zajmie,,, bo to najtrudniej z tym przyzwyczajeniem 'odruchowym' (coś musisz do gęby włożyć.. proponuję słonecznik ) i z 'czasowym' (już chyba czas na papierosa.. )
ja też pewnie za kilka lat pewnie będę rzucać..ale to nie zależy tylko ode mnie
Niunia gratuluję podjęcia słusznej decyzji trzymam kciuki, żeby się udało ja coprawda nie paliłam nigdy, ale kilka osób z mojego otoczenia już rzucało palenie i powiem Ci, że jeszcze przyjdzie Ci chcica na papieroska. no ale mam nadzieję, że wytrwasz w postanowieniu
cerrata napisał/a:
to może niech powoli zacznie się ograniczać, zęby łatwiej mu było rzucić kompletnie...
a mi tam się wydaje, że takie ograniczanie to nic nie da. jak rzucać - to od razu. z dnia na dzień odstawić fajki całkowicie. zrobił tak mój tata i Marcin, ktrzy palili długo i dużo i im się udało, choć nie było łatwo. dlatego jestem z nich dumna
wracając do tego naszego wujka - była kiedyś rozmowa o tych jego fajkach i wiem, że strasznie się wtedy pogniewał i zarzekał, że nie będzie przyjeżdżał, a jak napisała Ania - jest to mąż siostry mamy - to rodzice wolą już się przemęczyć z nim te kilka dni, ale żyć w dobrych stosunkach.
cerrata napisał/a:
ja też pewnie za kilka lat pewnie będę rzucać..ale to nie zależy tylko ode mnie
rozumiem, że chodzi o ciąże...planujesz rzucić palenie tylko na okres ciąży i karmienia i potem wrócić?
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 322 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-06, 15:18
Madzia81 napisał/a:
a mi tam się wydaje, że takie ograniczanie to nic nie da. jak rzucać - to od razu. z dnia na dzień odstawić fajki całkowicie
różne są teorie na ten temat. Mi się wydaje, że łatwiej będzie komuś przestać palić kiedy dojdzie do takiego momentu kiedy poczuje, że papieros nie jest mu potrzebny i że potrafi sobie bez niego radzić. A jeśli ktoś pali 2 paczki dziennie to nie ma szans myślę, że nie będzie mu się chciało palić przez najbliższą godzinę... To za poważne uzależnienie. Tak mi się wydaje. Wszystko również zależy od silnej woli, czy się taką posiada czy nie..
Madzia81 napisał/a:
rozumiem, że chodzi o ciąże...planujesz rzucić palenie tylko na okres ciąży i karmienia i potem wrócić?
no nie wiem przecież jeszcze wiem tylko, że jeśli będę mamuśka, to nie będę paliła, a skoro nie będę paliła przez tych 9 miesięcy + okres karmienia piersią, to pewnie nie będzie mi się chciało palić już później. Chociaż różnie może być, bo ja to LUBIĘ i to jest najtrudniej pokonać
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-06, 15:58
cerrata napisał/a:
Wszystko również zależy od silnej woli, czy się taką posiada czy nie..
to chyba najwięcej od tego zależy. No i od chęci danej osoby.
A co do sposobu, to chyba dla każdego jest lepsza inna. Akurat u naszego taty poskutkowało rzucenie palenia w 1 dzień ( a palił jakieś 15 lat chyba). Ten wujek też kiedyś ograniczył palenie - chyba z dwóch paczek na jedną, ale długo tak nie pociągnął i znowu wrócił do 2. Także wydaje mi się, że metody 100-procentowej to nie ma.
Niunia, gratulacje trzymam kciuki, aby się udało to teraz czas namawiać swojego lubego, żeby przestał to łatwiej Wam będzie rzucać razem
Niunia napisał/a:
uzależnienie było bardziej psychiczne i niż fizyczne
tak miała też moja kumpela... Poszłą na studia, wyrwała się i nagle zaczęła palić. Ja starałam się jej przemówić do rozsądku, na co ona ( a paliła wtedy może tydzień), że ona już jest uzależniona i że ona już nie może bez papierosów
Ona chyba po prostu chciała palić, bo czuła się doroślej, czy nie wiem co... Ale później wiem, że rzuciła i to też bardzo gładko jej poszłam. Tak więc myślę, że u niektórych to właśnie uzależnienie niekoniecznie musi być fizyczne, ale bardziej psychiczne
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 299 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-08, 09:26
Kociak napisał/a:
Ona chyba po prostu chciała palić, bo czuła się doroślej, czy nie wiem co...
czasem tak bywa, mi naprzykład ciotka powiedziała, że mam zwyczajny nawyk trzymania papierosa w ręce i dlatego do tej pory paliłam...
cerrata napisał/a:
jeśli będę mamuśka, to nie będę paliła, a skoro nie będę paliła przez tych 9 miesięcy + okres karmienia piersią, to pewnie nie będzie mi się chciało palić już później. Chociaż różnie może być, bo ja to LUBIĘ i to jest najtrudniej pokonać
jeśli chodzi o palenie w czasie ciąży, to lekarz mojej kumpeli (która aktualnie jest w 8 miesiącu ciąży i pali!!!), kiedy stwierdził że jest w ciąży, powiedział, że nie powinna całkowicie rzucać palenia, ale powinna je ograniczyć jak najbardziej sie da!!! a to dlatego, że kiedy doszło do zapłodnienia i przez te kilka tygodni, w czasie których jeszcze nie było wiadomo, że jest w ciąży paliła i jej mały embrionik zwyczajnie sie uzależnił.gdyby nagle rzuciła fajki dla maleństwa mógłby to być za duży szok i mogłoby sie to źle skończyć!!!
chociaż ja osobiście uważam, ze kobieta w ciąży nie powinna palić, bez względu na to czy paliła wcześniej czy nie!!!w sumie to rzuciłam palenie też z myślą o tym, że kiedy będziemy chcieli zrobić sobie z Kotkiem maluszka to nie będe miała takich dylematów jak moja kumpela...no i do tego czasu mój organiz w pewnm stopniu oczyści sie już z toksyn i dzidzka będzie sie rozwijać w zdrowym otoczeniu
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-08-08, 10:06
Cytat:
jeśli chodzi o palenie w czasie ciąży, to lekarz mojej kumpeli (która aktualnie jest w 8 miesiącu ciąży i pali!!!), kiedy stwierdził że jest w ciąży, powiedział, że nie powinna całkowicie rzucać palenia, ale powinna je ograniczyć jak najbardziej sie da!!!
To prawda, lekarz też mi to powiedział.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 299 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-08, 12:40
cerrata napisał/a:
no co wy gadacie?!
powaga!!! też jak pierwszy raz usłyszałam, to pomyślałam, że ten lekarz to jakiś wariat, żeby kobiecie w ciąży pozwalać palić!!! ale potem dużo osób mi tą wersje potwierdziło, więc lepiej za wczasu rzucić fakowanie...
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 322 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-08, 17:35
dzisiaj mi się jeszcze chce. Nie mam takiej motywacji, jedynej która by mnie od palenia odwiodła.. jeszcze trochę
nie bójta się, najwyżej padnę na raka płuc. Pod tym względem, faktycznie nie dbam o siebie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-08, 17:59
cerrata napisał/a:
no co wy gadacie?!
też tego nie wiedziałam ani nigdy nie słyszałam. Ale to dobra informacja dla palczek 0 żeby pamiętały, żeby rzucić palenie gdy się zaczyna starać o dziecko a nie jak zapłodnienie to już sprawa dokonana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum