Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Nałogi
Autor Wiadomość
dobra 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 366 dni temu
Posty: 273
Skąd: zewsząd

Profil:
Imię: Ewelina
Wzrost: 169
Włosy: ciemna czekolada
Stan: w stałym związku
Wysłany: 2007-08-03, 22:25   

cerrata napisał/a:
yyyy... nie ?
ewentualnie poprosiłabym żeby paliła tak, żeby na mnie nie leciało...


yyyh no no widac że Ty jakaś naparwde nałogowa palczka bo juz pomalu zaczynasz sie bulwersowac odnosnie moich komentarzy :mrgreen:

jak tak ostanio z 'znieczulica' :mrgreen:

dobra dobra w dupie bym miala to ze pali heeheehee ogólnie lata mi to teraz :mrgreen:
_________________
 
 
 
REKLAMA







cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 7350
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-04, 01:36   

nie chodzi tu o to, że jestem nałogową palaczką, tylko po prostu o zabronienie komuś czegoś itd..
Ja nie lubię jak ktoś mi coś zabrania więc nie zabraniam niczego nikomu. Jedyne co mogę zrobić to poprosić o jakąś zmianę albo kompromis.
all
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 590 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-08-04, 10:14   

cerrata napisał/a:
Ja nie lubię jak ktoś mi coś zabrania więc nie zabraniam niczego nikomu. Jedyne co mogę zrobić to poprosić o jakąś zmianę albo kompromis.
all
masz rację, ale tak już jest, że zazwyczaj ( nie mówię, że zawsze) Ci co palą to nie szanują tego, że inni nie palą i ich trują.... Mamy takich znajomych... Gdzieś idziemy z nimi, to oni fajka za fajką i my to musimy wdychać.. i nic to nie daje, że ustawiają się tak, żeby nie leciało na nas, bo i tak zawsze leci... Efekt - bardzo ograniczamy spotkania z nimi, bo to jest dla nas męczące, gdy musimy wdychać ich nałóg :roll:
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 7350
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-04, 13:23   

no zdarzają siei tacy ludzie. Ale ja nawet na przystanku zapierniczam na sam koniec żeby tylko na nikogo nie leciało.. bo rozumiem ich ale nie zrozumiem jak mi ktoś zabroni palić!
:)
_________________
 
 
 
NudnaBaba 




Informacje:
Dołączyła 379 dni temu
Posty: 2449
Skąd: Kraina Wolności

Profil:
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-08-04, 20:02   

Kociak napisał/a:
Ci co palą to nie szanują tego, że inni nie palą i ich trują....


U mnie znajomi pzreważnie tak robią :/ ale czasami nie wdycham tego dymku ;)
_________________
Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 3670
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-04, 23:31   

Kociak napisał/a:
Ci co palą to nie szanują tego, że inni nie palą i ich trują....

tak, nasz wujek to najlepszy przykład. jak przyjeżdżają w odwiedziny to na samą myśl o zapachu fajek w całym domu niedobrze się robi. ogólnie On ma nas wszystkich gdzieś i nie wyjdzie ani na balkon, ani do okna, siedzi w fotelu i kurzy. nienawidę tego :evil:nie dość, że truje nas wszystkich, to jeszcze potem w całym mieszkaniu cuchnie fajami przez kilka dni po ich wyjeździe :-/
_________________
 
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 356 dni temu
Posty: 5536
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-08-04, 23:32   

Ja chyba musze dopisać tutaj zmiane avatorów na forum :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :-P

[ Dodano: 2007-08-04, 23:33 ]
avatarów*** :mrgreen: :mrgreen:
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 7350
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-05, 00:55   

Madzia81 napisał/a:
Kociak napisał/a:
Ci co palą to nie szanują tego, że inni nie palą i ich trują....

tak, nasz wujek to najlepszy przykład. jak przyjeżdżają w odwiedziny to na samą myśl o zapachu fajek w całym domu niedobrze się robi. ogólnie On ma nas wszystkich gdzieś i nie wyjdzie ani na balkon, ani do okna, siedzi w fotelu i kurzy. nienawidę tego :evil:nie dość, że truje nas wszystkich, to jeszcze potem w całym mieszkaniu cuchnie fajami przez kilka dni po ich wyjeździe :-/


a prosiliście go delikatnie o 'out' z fajkami?
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 590 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-08-05, 22:17   

cerrata napisał/a:
a prosiliście go delikatnie o 'out' z fajkami?
ja szczerze mówiąc to tego nie pamiętam, czy rodzice z tym walczyli kiedyś czy nie... a teraz on jest już po prostu przyzwyczajony do tego, że może palić ... a szczerze mówiąc, podejrzewam, że nawet gdyby mu powiedzieć to on by powiedział, że w takim razie nie przyjedzie do nas (a ciotka sama by nie przyjechała, a ta ciocia to siostra naszej mamy i one są ze sobą blisko i wiadomo że chcą się spotykać....) i takie błędne kółko :roll:
 
 
Niunia 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 186

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-06, 10:47   

Kociak napisał/a:
ja szczerze mówiąc to tego nie pamiętam, czy rodzice z tym walczyli kiedyś czy nie... a teraz on jest już po prostu przyzwyczajony do tego, że może palić ... a szczerze mówiąc, podejrzewam, że nawet gdyby mu powiedzieć to on by powiedział, że w takim razie nie przyjedzie do nas (a ciotka sama by nie przyjechała, a ta ciocia to siostra naszej mamy i one są ze sobą blisko i wiadomo że chcą się spotykać....) i takie błędne kółko

osoby, które palą od lat już tak mają...niestety chodzbyś chciała pewnie i tak byś mu tego nie przetłumaczyła :-( gdyby ktoś go poprosił, żeby np. palił na balkonie pewnie poczułby sie urażony albo nawet by sie pogniewał...

a jeśli jiż o paleniu mowa to musze sie pochwalić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
dziś mija tydzień jak RZUCIŁAM PALENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 375 dni temu
Posty: 4264
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-08-06, 10:59   

Niunia napisał/a:
dziś mija tydzień jak RZUCIŁAM PALENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
super pierwszy sukces ogromne gratulacje i trzymam kciuki oby dalej bylo tylko łatwiej
_________________
 
 
 
Niunia 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 186

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-06, 11:07   

no ja też strasznie się <hura> <hura> <hura>
dosyć łatwo mi to przyszło, postanowiłam spróbować i już calisi tydzionek zero fajeczek...jestem dumna z siebie :mrgreen:
_________________
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 375 dni temu
Posty: 4264
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-08-06, 11:12   

A jak sie Niunia czujesz jeśli chodzi o dolegliwości związane z rzuceniem :?: :?: Bo mó jak rzucał to bolało go trochę w klatce piersiowej ale po jakimś czasie przeszło . Ile paliłaś??
_________________
 
 
 
Nimfetka 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 344 dni temu
Posty: 570

Profil:
Wysłany: 2007-08-06, 11:23   

Niunia napisał/a:
dziś mija tydzień jak RZUCIŁAM PALENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Gratulacje! :-) Oby tak dalej, dasz radę. <ookk> Najgorsze są pierwsze dwa tyg. a później właściwie nie będziesz prawie wcale myśleć o fajach. :-)
 
 
Niunia 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 186

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-06, 11:29   

calineczka napisał/a:
Ile paliłaś??

trzy lata
największą głupote zrobiłam, że wigóle zaczęłam!!!młoda i głupia byłam-teraz żałuje...
ale na szczęście postanowiłam z tym skończyć :mrgreen:
dolegliwości nie mam, żadnych bóli, zawrotów głowy, wymiotów(słyszałam, że niektórzy mają-brrryyyyyy), nawet mnie nie ciągnie...jedyne co mnie drażni to zapach tytoniu, strasznie mi się zmysły na tym punkcie wyczuliły...
zauważyłam, że to moje uzależnienie było bardziej psychiczne i niż fizyczne.mój organizm nie domaga się nikotyny ale odczuwam potrzebe trzymania papierosa w ręce-takie przyzwyczajenie :-?
teraz namawiam mojego Kotka, żeby rzucił :-P :-P :-P będe mu tak długo jęczeć aż sie podda :mrgreen:
_________________
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Puzzle i gry online

sex shop

Wyposażenie łazienek

Vichy

Wybielanie Zębów

Sex Anonse

kredyt

Buty

Sztuka uwodzenia Kobiet

Kosmetyki do włosów

Wirtualny Seks

sukienki satynowe

usługi informatyczne wdrożeniowe

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

Filmy erotyczne

Obuwie damskie

Forum dla Mamy i Taty

MeskiSwiat.NET - Nagie Kobiety

moda, uroda, zdrowie


Części do samochodów amerykańskich