no była to zdrada bo był to pierwszy raz jak sie kochałam z J. pokłociłam sie z chłopakiem i pojechałam z jego kumplem po zapas alkocholu do cpnu a tak jakos po drodze zajechalismy do niego i tam to sie stało , najpier rozmawialismy a potem sie na siebie rzucilismy ....
ja nie umiem opisac tego uczucia jakie wtedy mna zawładneło wogole juz od dłuższego czasu to wisiało w powietrzu
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 483 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-29, 19:11
u mnie nie na rozstanie, ale po rozstaniu i jakby przed powrotem do bycia parą, kiedy najpierw ryczałam, bo usłyszałam za dużą ilośc prawdy na raz, a pozniej miłe słowa o jego błędzie i tak jakos od przytulania i słów " że nie powinniśmy być razem" przeszło do czynów mówiących wręcz coś przeciwnego, w aucie, na parkingu, gdzie obok przejeżdzała ochrona
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Moj...z moim chłopakiem:) Pozny wieczór, jego pokój, pare świeczek tak, aby wytworzyc fajna atmosferę i światełko, w którym dobrze wygladam:P i...biureczko oraz duzo czułosci. Delikatne pocałunki, powolne tempo....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum