Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 396 dni temu Posty: 1471 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-18, 18:02 Najgorsze prezenty dla Nas od naszych facetów..
Znalazłam taką właśnie stronę na której pisze... no właśnie przeczytajcie sobie wszystko a potem napiszcie, czy już coś podobnego dostałyście, od waszych ukochanych mężczyzn...
http://facet.wp.pl/kat,69...68&ticaid=15052
Ja już miałam taki sam przypadek, ponad rok temu mój były parter w prezencie na gwiazdkę kupił mi depilator, oczywiście udałam, że prezent mi się podoba, ale potem delikatnie mu przypomniałam, że ja takich urządzeń nie korzystam, aby mieć gładkie całe ciało!!
No a jak to u Was było? No i po Świętach nie omieszkajcie tu wpaść i napisać, czy dostałyście to o czym marzyłyście, czy też tego typu prezenty, które tu zostały wymienione jako najgorsze...
pierwszy raz świętowaliśmy wspólnie moje urodziny. i Misiu z samego rana podarował mi.....szary, za duży, brzydki golf. a jeszcze głupio mi było wtedy powiedzieć, że mi się nie podoba. na szczęście był za duży, pani w sklepie nie miała większego, więc oddaliśmy i zdaje się kupiłam sobie w zamian jakąś piżamkę fikuśną jakiś czas później oczywiście powiedziałam Miśkowi, że był brzydki jak noc listopadowa od tamtego czasu polecałam mu przed dokonaniem zakupu konsultować się z Anią lub mamą - czy to robi - nie wiem, ale prezenty zawsze są trafione
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 457 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-12-19, 08:46
Dostałam kiedyś na urodziny od byłego chłopaka ( to było wiele lat temu) wydrukowaną na papierze różę z podpisem " od ukochanego na urodziny".
Takie są skutki związków z informatykami
Dostałam też kiedyś na walentynki takie paskudne różowe puzzle z jakąś parą zakochanych w różowym serduszku.Były naprawdę brzydkie.
Wiem, że liczy się intencja ale wolałabym kolację przy świecach
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
U nas na szczęscie podobnych sytuacji nie było bo albo konsultuje to ze swoja mamą albo mu po prostu mówie czego nie dawać i tyle . Na razie ma pomysly moze kiedys mu sie skoncza to wtedy pewnie zacznie wymyslać dziwne prezenty
U nas na szczęscie podobnych sytuacji nie było bo albo konsultuje to ze swoja mamą albo mu po prostu mówie czego nie dawać i tyle . Na razie ma pomysly moze kiedys mu sie skoncza to wtedy pewnie zacznie wymyslać dziwne prezenty
Informacje: Dołączyła 523 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 12:31
Ja też nie dostałam żadnego prezentu, z którego nie byłabym zadowolona A ta lista, do której link podałaś, mnie ubawiła, bo ja bym chciała dostać sporo rzeczy, które na niej były
Informacje: Dołączyła 494 dni temu Posty: 2923 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 13:47
Nymphadora napisał/a:
Ja też nie dostałam żadnego prezentu, z którego nie byłabym zadowolona A ta lista, do której link podałaś, mnie ubawiła, bo ja bym chciała dostać sporo rzeczy, które na niej były
U mnie jest identycznie. I nawet dostane jeden preznt z tej listy bo chciałam i Mis mi kupił
Informacje: Dołączyła 523 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 21:54
Dzisiaj tą listę z moim tatą oglądałam I on stwierdził, że prawie wszystko to kiedyś podarował mamie albo mnie, a ja że prawie wszystko to kiedyś dostałam I jakoś żadne z nas tego nie uznało za zły pomysł
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 457 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-12-20, 12:27
Aneczka napisał/a:
No to ja kiedyś(chyba w pierwszym roku naszego małżeństwa) dostałam od męża... ładowarkę do baterii
praktyczny prezent.
No tak, mężczyzna wie, co zrobić aby mieć zawsze kontakt z żoną i nie usłyszeć "nie odbierałam, bo baterię mam słabą i szybko się wyładowywuje"
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Dołączyła 588 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-20, 15:51
ja kiedys dostałam komplecik slicznie zapakowany perfumy, balsam i cos tam jeszcze było pianka chyba...no ale to był zestaw...męski połówek( jeden z poprzednich) sie pomylił nie przeczytał dokładnie tylko kolorem kartonika i puszek sie zasugerował a nie dało sie zwrócic ...perfumy były ładne balsam tez......tylko nie bardzo wiedziałam jak wykorzystac taką ilosc pianki do golenia ( myslal ze lakier do włosów) ....nooo ale z czasem tez sie zuzyła
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 458 dni temu Posty: 2627 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-20, 16:02
Madae napisał/a:
ja kiedys dostałam komplecik slicznie zapakowany perfumy, balsam i cos tam jeszcze było pianka chyba...no ale to był zestaw...męski połówek( jeden z poprzednich) sie pomylił nie przeczytał dokładnie tylko kolorem kartonika i puszek sie zasugerował a nie dało sie zwrócic ...perfumy były ładne balsam tez......tylko nie bardzo wiedziałam jak wykorzystac taką ilosc pianki do golenia ( myslal ze lakier do włosów) ....nooo ale z czasem tez sie zuzyła
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 457 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-12-21, 08:14
Madae tak to jest, że w kwestii kosmetyków panowie są totalnie zagubieni.
To jeszcze nic, znajoma mojej mamy dostała kiedyś od męża w prezencie pod choinkę .............uwaga! Młotek ( tuczek) do mięsa
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum