Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Nadmiar niewłaściwych facetów
Autor Wiadomość
kasianr123 
kasianr123




Informacje:
Dołączyła 365 dni temu
Posty: 47

Profil:
Wzrost: 169
Włosy: czarne
Stan: wolna
Wysłany: 2008-05-26, 03:45   Nadmiar niewłaściwych facetów

Mam ostatnio problem- przyciągam niewłasciwych meszyzn! Daje nadzieje tym, kotrzy mi sie niepodobaja- ci, kotrzy maja zazwyczaj problem ze znalezieniem sobie odpowiedniej laski. Efekt tego jest taki, ze ostatnio kolega z dziecinstwa napilam do mnie z euforią, bo sie odezwalam na naszej klasie i wyznal uczucie;/(totalnie mi sie nie podoba), były chlopak przyjaciolki( nawet sie nie znamy dobrze) powiedzial, ze mnie kocha i kochał, teraz dobry kolega z którym swietnie mi sie rozmawia, bo mamy podobne problemy, a przezs to mozemy sobie pomoc...zerwal z dziewczyna przez to, ze chyba mu dalam nadzieje( a ze w ten weekend nazwalam go ,,brate'm' zastanawia sie jak to odkrecic- z ta laska), na studiach zdarzaja mi sie podobne problemy. Ogółem przyciaga tych ,,wrazliwych'' . Z koleji mi sie podobaja ci silni, a ich nie przyciagam, bo mam prpoblem z wejsciem w nimi w swobodna rozmowe. Ponad to czesto mi mówia (ci faceci, kotrym sie podobam), ze czuja cos, jakis 6 zmysł- np jakis chlopak dzisianj sie do mnie odezwal- nawet mnie nie zna, mówi, ze ze mna nie rozmawial, ale zawsze czul cos do mnie, bo chodzilismy do LO i raz mu w oczy spojrzalam, czego naturalnie nie pamietam. JEj, pomocy, bo sie osaczona czuje.
Warto tez dodac, ze ciagnie mnie do relacji z takimi ,,osobami'', bo po pierwsze to zazwyczaj własnie wrazliwe osoby i mające w stosunku do mnie silnie opiekuńcze instynkty( fakt- lubie to w facetach), ale z drugiej strony ciegnie mnie jak pisalam do tych silnych, mocnych, a nie ciołków!! Wiec pytanie: jak poradzic sobie z takimi, jednoczesnie nie pozbawiajac sie relacji z takimi ,,facetami/osobami'' i jak pogodzic ten konflikt interesów: opiekunczy i silny? Czy taki facet w ogle istnieje?
 
 
REKLAMA







Lorrie 
:))





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 299 dni temu
Posty: 151
Skąd: skadś...

Profil:
Imię: :)tajemnica...
Wzrost: taka w sam raz;]
Włosy: ...
Stan: hmm...
Wysłany: 2008-05-26, 22:35   Re: Nadmiar niewłaściwych facetów

kasianr123 napisał/a:
Mam ostatnio problem- przyciągam niewłasciwych meszyzn! Daje nadzieje tym, kotrzy mi sie niepodobaja- ci, kotrzy maja zazwyczaj problem ze znalezieniem sobie odpowiedniej laski. Efekt tego jest taki, ze ostatnio kolega z dziecinstwa napilam do mnie z euforią, bo sie odezwalam na naszej klasie i wyznal uczucie;/(totalnie mi sie nie podoba), były chlopak przyjaciolki( nawet sie nie znamy dobrze) powiedzial, ze mnie kocha i kochał, teraz dobry kolega z którym swietnie mi sie rozmawia, bo mamy podobne problemy, a przezs to mozemy sobie pomoc...zerwal z dziewczyna przez to, ze chyba mu dalam nadzieje( a ze w ten weekend nazwalam go ,,brate'm' zastanawia sie jak to odkrecic- z ta laska), na studiach zdarzaja mi sie podobne problemy. Ogółem przyciaga tych ,,wrazliwych'' . Z koleji mi sie podobaja ci silni, a ich nie przyciagam, bo mam prpoblem z wejsciem w nimi w swobodna rozmowe. Ponad to czesto mi mówia (ci faceci, kotrym sie podobam), ze czuja cos, jakis 6 zmysł- np jakis chlopak dzisianj sie do mnie odezwal- nawet mnie nie zna, mówi, ze ze mna nie rozmawial, ale zawsze czul cos do mnie, bo chodzilismy do LO i raz mu w oczy spojrzalam, czego naturalnie nie pamietam. JEj, pomocy, bo sie osaczona czuje.
Warto tez dodac, ze ciagnie mnie do relacji z takimi ,,osobami'', bo po pierwsze to zazwyczaj własnie wrazliwe osoby i mające w stosunku do mnie silnie opiekuńcze instynkty( fakt- lubie to w facetach), ale z drugiej strony ciegnie mnie jak pisalam do tych silnych, mocnych, a nie ciołków!! Wiec pytanie: jak poradzic sobie z takimi, jednoczesnie nie pozbawiajac sie relacji z takimi ,,facetami/osobami'' i jak pogodzic ten konflikt interesów: opiekunczy i silny? Czy taki facet w ogle istnieje?




Hej Kochana...ja mam bardzo podobny problem...nawet bylam z jednym takim'wrazliwym' nadwyraz...niby bylo fajknie bo sie dogadywalismy,ale po czasie czulam sie w tym zwiazku jak matka...straszne to bylo...teraz poznalam kogos chyba innego niz moj byly...i jak na prostego faceteta przystalo...(a podobno takiego chcialam), rozmowy z nim sa raczej proste...owszem jest czuły i miły...ale czasami brakuje mi wiecej takich bardziej bliskich rozmow...bo to one tak naprawde zblizaja...a nie tam jakies całusy czy trzymanie sie za reke, obejmowanie...Poswiem szczerze...takich rozmow mi brakuje, a z drugiej strony nie chce zeby moj facet byl jakims takim wrazliwcem ktory jest jak baba..ze czepia sie do kazdego słowa ktore ja wypowiem...ma tysiac pytan do...itd...sama nie wiem jak mam to wyposrodkowac...ostatnio stwoerdzilam ze sama nie wiem czegpo chce...a juz niedawno temu myslalam ze juz wiem...waham sie ciagle...

Moze ktos ma podobne problemy i powie mi o co mi tak naprawde chodzi?!
 
 
SpryCiulaaa 
Rakieta :D





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 426 dni temu
Posty: 398
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2008-05-27, 10:19   

Ja takiego problemu nie mam ale domyslam sie jak mozecie sie czuc. Hm.. niektore z Nas lubia silnych, meskich twardzieli, a inne tych wrazliwych sklonnych do uzewnetrzniania swoich uczuc ( chetnie ). Mysle, ze zarowno Ty jak i Twoja przedmowczynia powinnyscie po pierwsze przeanalizowac i zastanowic sie doklanie jakich facetow chcecie i czego od nich oczekujecie. To pierwszy krok. Przeczytalam wasze posty i wynika z nich, ze juz w wiekszej mierze wiecie jak wyglada 'ten' facet. Druga sprawa to wrazliwosc i meskosc w jednym. Hm.. wydaje mi sie, ze jesli poo ziemi chodza takie polaczenia to albo dobrze sie maskuja albo jest ich po prostu malo. Sprobujcie sie wiec zastanowic.. nie marnowac czasu na szukanie igly w stogu siana ale rozejrzec sie wsrod panow, ktorzy sa obok i nie patrzec na szklanke tak jakby byla do polowy pusta ale tak jakby byla do polowy pelna :) Mam na mysli to byscie probowaly wyszukiwac w tych facetach, ktorych przyciagacie, cechy pozytywne. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze :) . Pozdrawiam!
_________________


Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)
 
 
kasianr123 
kasianr123




Informacje:
Dołączyła 365 dni temu
Posty: 47

Profil:
Wzrost: 169
Włosy: czarne
Stan: wolna
Wysłany: 2008-05-27, 12:03   

Zecvzywiscie- w kwestii naszych facetów masz racje. Obydwie pojmujemy tą kwestię ,,dubiegunowo'', a przeciez na świecie nie istniaja ,,DWA TYPY'' i koniec. TYPOgolizacja nie jest w ogoe wskazana a my ją popełniamy:)
Ale w kwestii mojego problemu- otoz ten akurat nie jawi sie na łamach czegos pod tytułem ,,problemy z własciwym facetem'', tylko....ze przyciagam takich jakis słabych, majacych prpoblemy ze znalezieniem sobie dziewczyny!! Wydaje im sie łagodna, wrazliwa i takie tam. A to bdura, wcale taka nie jest do końca. Chcialabym utrzymywac relacje przyjecielskie, bo to w wiekszosci fajni ludzie, ale....zakochuja sie po pewnym czasie,a w srajnych przypadkach jestem ich życiową tragedią i niespełnieniem. A wcale tego nie chce:( I wiem, ze powinnam cos postanowic: albo jak tylko widze cos takiego, to ...nie wchodzic w głebsze relacja, albo...nauczyc sie jakos zwinnie sprowadzac to an stope koleżenska(a tego nie umie)

[ Dodano: 2008-05-27, 12:04 ]
rzeczywiscie i typologizacja(cos chaotycznie pisałam)
 
 
Lorrie 
:))





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 299 dni temu
Posty: 151
Skąd: skadś...

Profil:
Imię: :)tajemnica...
Wzrost: taka w sam raz;]
Włosy: ...
Stan: hmm...
Wysłany: 2008-05-27, 18:07   

SpryCiulaaa napisał/a:
Ja takiego problemu nie mam ale domyslam sie jak mozecie sie czuc. Hm.. niektore z Nas lubia silnych, meskich twardzieli, a inne tych wrazliwych sklonnych do uzewnetrzniania swoich uczuc ( chetnie ). Mysle, ze zarowno Ty jak i Twoja przedmowczynia powinnyscie po pierwsze przeanalizowac i zastanowic sie doklanie jakich facetow chcecie i czego od nich oczekujecie. To pierwszy krok. Przeczytalam wasze posty i wynika z nich, ze juz w wiekszej mierze wiecie jak wyglada 'ten' facet. Druga sprawa to wrazliwosc i meskosc w jednym. Hm.. wydaje mi sie, ze jesli poo ziemi chodza takie polaczenia to albo dobrze sie maskuja albo jest ich po prostu malo. Sprobujcie sie wiec zastanowic.. nie marnowac czasu na szukanie igly w stogu siana ale rozejrzec sie wsrod panow, ktorzy sa obok i nie patrzec na szklanke tak jakby byla do polowy pusta ale tak jakby byla do polowy pelna :) Mam na mysli to byscie probowaly wyszukiwac w tych facetach, ktorych przyciagacie, cechy pozytywne. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze :) . Pozdrawiam!


SpryCiulaaa- MASZ racje, do tego jzu tez doszlam, za duzo kiedys wymagalam, malym szczegolem, ktory mi sie nie podobal potrafilam wszystko skreslic...teraz juz wiem, ze nie ma ideałow...a jesli jest duzopozytywow, to na pewne rzeczy mozna przymnkac oko...byleby pozytywow bylo wiecej:)...pozdrawiam i dzieki za wypowiedz:)
 
 
malenka 
elegancko!!





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 1160
Skąd: Kraków

Profil:
Partner: pan K. :*
Wysłany: 2008-05-27, 19:11   

Hehe niekótre kobiety to tylko pozazdrościły by wam powodzenia :p Ja generalnie przyciągałam facetów którzy na początku udawali wrażliwych i czułych apotem okazywało się że są chamami i draniami. :P
Lorrie napisał/a:
Druga sprawa to wrazliwosc i meskosc w jednym.

Takie rzeczy to chyba tylko w erze :P
Lorrie napisał/a:
Hm.. wydaje mi sie, ze jesli poo ziemi chodza takie polaczenia to albo dobrze sie maskuja albo jest ich po prostu malo.

Albo jak w tym straym dowcipie mają już faceta :P
_________________
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 680 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-05-28, 18:28   

malenka napisał/a:
Takie rzeczy to chyba tylko w erze :P
e tam, nie tylko ;)

kasianr123 napisał/a:
nie wchodzic w głebsze relacja, albo...nauczyc sie jakos zwinnie sprowadzac to an stope koleżenska(a tego nie umie)
tzn, że jednak dajesz im w jakiś sposób nadzieje? i przechodzisz na kontakty więcej niż koleżeńskie? więc nie rób tak... jeśli widzisz, że to typ faceta, który Cię nie pociąga w żaden sposób, nie flirtuj, nie wychodź poza kontakty czysto koleżeńskie, bo tacy wrażliwi faceci to zazwyczaj szybko się zakochują...
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 465 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-05-28, 18:44   

Cytat:
Takie rzeczy to chyba tylko w erze :P

<umieraam>

myślę, że da się jedno z drugim połączyć ;-)
ale nie jest to popularne zjawisko :)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich