Wysłany: 2007-05-22, 21:53 Na wesolo - najwieksze wpadki
Juz kiedys widzialam taki temacik na pewnym forum
Otoz czy wydazylo wam sie cos zabawnego podczas pieszczot ? a moze w trakcie stosunku weszli np rodzice ?
Moja historia moze jest ciut niesamowita ale w tej chwili b.milo ja wspominam - wtedy to byl koszmar
Historia dotyczy obecnego meza, jeszcze za czasow jak sie spotykalismy (mialam wtedy chyba 22 lata). Wybralismy sie w wakacje pod namioty razem z jego rodzicami, pech chcial ze musielismy zakupic nowe - wiec hurtowo w markecie zakupilismy 2 takie same
Wieczor sprzyjal romansowaniu, znalam wtedy Marka dopiero 3 miesiace i chcialam z nim w koncu to zrobic.. wypilismy winko na plazy i nas przypililo, a ze bylo juz jakos ok 3 w nocy jego rodzice spali, zaczelismy rozbierac sie juz przed namiotem, na szczescie zostaly mi majtki (o takim szczesciu nie moze mowic Marek). W amoku pocalunkow jedna reka na oslep otworzylismy zamek od namiotu i wpakowalismy sie tam z hukiem... o jakie zdziwienie bylo kiedy okazalo sie ze wyladowalam na tesciowej w samych majtkach a Marek na ojcu calusi nagii.. myslalam ze splone ze wstydu (okrutnie przeklinalam te 2 identyczne namioty)
Szczesliwie okazalo sie ze jego rodzice sa bardzo wyluzowani i obrocili to wszystko w zart.. ale i tak b. dlugo nie moglam im spojrzec w twarz
evelin, niezła historia
nie zazdroszczę. spaliłabym się ze wstydu chyba
ale teraz na pewno fajnie Wam się to wspomina
ja usiłowałam sobie przypomnieć coś takiego - nie mogę, co pewnie oznacza, że nic takiego nam się nie przydarzyło. wiadomo, było pośpieszne ubieranie się, ukrywanie tych "mętnych rozmarzonych" oczu, ale to normalka raczej. takich przygód jak Twoja nie miałam.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-05-23, 21:17
hehehe, evelin, strasznie zabawna sytuacja, ale ja bym pewnie po takim czymś się dłuuuuugo nie pokazywała teściom na oczy Jak zobaczyłam ten temat od razu sobie coś przypomniałam
Otóż, historia rozegrała się u Piotrka... Zasadniczo to u niego jak jesteśmy to nie ma żadnego problemu bo nigdy nikt nie wchodzi do pokoju jak ja jestem u niego itd No, ale przejdźmy do rzeczy.... To były jakieś ferie albo coś podobnego, przyszłam do Piotrka ubrana w pończoszki i krótką mini, to był dzień pod hasłem "Ania jest napalona No i Piotrek założył mi kajdanki ( które dostał ode mnie kiedyś i bardzo mu przypadły do gustu) no i on sobie siedział wygodnie, a ja zabrałam się do rzeczy ( You know what I mean ) No i ja tak tam się wczuwam z wypiętym w kierunku drzwi tyłkiem, a tutaj...... wchodzi jego babcia co lepsze, babcia zaczyna coś do Piotrka gadać, na którą chce obiad czy coś tam, nawet nie wiem co Piotrek coś tam jej bełkocze a ja w tym momencie unieruchomiona (przypominam, że miałam kajdanki na rękach) spalam się ze wstydu Tak naprawdę do końca nie wiemy, czy babcia się skapnęła wtedy o co w ogóle chodzi i powiedziała tylko Piotrkowi, że mnie nie poznała ( no bo jak mogła poznać mnie po tyłku!!! ) straszne przeżycie, nie polecam
Cieszyłam się tylko, że to jego babcia, a nie mama, która jest bardziej kumata i na pewno wiedziałaby co się tam działo no, a poza tym z mamą widzę się zawsze jak tam jestem, a z babcią to raz od wielkiego dzwonu
no nie wierze ze taki temat umarl smiercia naturalna:o
ja pamietam jak zaraz przed swietami poszlam z moi eks na strych po bomki na i stwierdzilismy ze taki szybki numerek nikomu nie zaszkodzi, a i owszem nie zaszkodzillby gdyby nie moj brat ktory wszedl na strych po siekierke.na szczescie nim sie zorientowal co sie dzieje my juz czmyhnelismy oczywiscie bez bombek na dół.Podejrzewam ze do tej pory nie ma pojecia co sie dzialo i dlaczego sie tak glupio smialismy, a nam trzeba bylo pogratulowac refleksu:D chociaz tyle ze bylam w kiecce
a wy poszperajcie w pamieci i piszcie:)
_________________ W Niebiosach mnie nie chcą-bo byłam niegrzeczna
W Piekle mnie nie chcą- bo boją się konkurencji >:->
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-09-17, 05:46
Oj ja miałam kilka wpadek ale wymienei te dwie największe
Mily dzionek sprzyjający numerkowi byliśmy wtedy ze sobą jakieś 4 miesiące,wiadomo sexik był i to taki porządny pierwszy raz u niego się tak wyluzowałąm i bylo troszke głosno ,ale naprawde troszeczkę.Po wszystkim wychodzimy z pokoju (jego pokuj i gościnny łączy cień ka ściana) a tu jego mama,siostra wściekle na nas jak osy a najblizej sciany jego babcia patrzy się na nas i mówi "młodzi to się robi w nocy ,nie wdzień " malo ze wstydu nie zpłonełam wtedy
A drugą podam jutro bo się już zwijać mósze
Diablica666 i Kociak, sytuacje nie do pozazdroszczenia! Ale się uśmiałam!
Próbowałam sobie przypomnieć podobną sytuację, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Widocznie było spokojnie
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 303 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-17, 11:42
O kurka, przypomniała mi sie moja sytuacja z babcią, bardzo podobna do sytuacji Kociaka Zdarzyło sie kilka lat temu ( dobre kilka ) My z Pawłem na podłodze u mnie w pokoju, ja leże na nim z gołym tyłkiem, on tez miał spodnie opuszczone a tu babcia wchodzi, bez pukania (tradycyjnie) no i szybko sie podciagnelismy jakos, babcia cos tam do nas powiedziała i wyszła, oczywiscie powiedziała mamie, że sie co było nieprawdą, bo tak se tylko baraszkowaliśmy Ale ja wszystkiemu zaprzeczyłam i troszkę zrobiłam głupka z babci no ale trzeba było sie jakoś ratować.
hehe chyba takie sytuacje najczęściej zdarzaja się własnie przy babci... te babcie zawsze wchodza w nieodpowiednim momencie... ja miałam też taką wpadke... może nie aż taką jak wy bo wasze to naprawde zabawne przygody i sama zpadłabym się pod ziemie.. ale ta moja też wpsominałam że smiechem...to był,pierwszy raz z moim eks... kochaliśmy sie u niego w domu. było miło aż tu nagle mój były usłyszał jak babcia wchodzi do mieszkania (wtedy jeszcze z nimi mieszkała) a my szybko zaczeliśmy sie ubierać.. ehmmm znaczy on bo ja nie mogłam znaleść moich... hmm.. majtek szukalismy bardzo szybko i wszędzie i nic... (spieszylismy sie tak bo zazwyczaj babcia wchodzila często do jego pokoju) ... heh no i zguba się znalazła... wiecie gdzie... w budzie jego psa... co gorsze rex( pies) miał je w pysku..przegryzione juz... nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakac... no i tak sie stało że musiałam ubrać się bez tej zguby .. no a babcia i tak nie weszła bo była zajeta rozmową przez telefon... no nie powiem śmiechy były
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum