Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 110 dni temu Posty: 91 Skąd: Oslo
Profil: Imię: Patrycja Helene
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: w związku ;***
Partner: Patrik <3
Wysłany: 2008-02-17, 23:26
ja wlasciwie mialam chyba taka sama przygode jak prawie kazda z Was... z mama:P po wszystkim, wyszlismy od niego z pokoju bo mialam juz jechac do niego do domu ;] a jego (zreszta baaaardzo mila kobieta, wpsaniala poprostu) stwierdzila: oojjjjj, chyba musialo byc milo. nie ukrywam, slychac bylo.
myslalam,ze sie tam spale ze wstydu
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 224 dni temu Posty: 493 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-02-18, 13:39
Haha takie docinki są najlepsze... Czasem się zastanawiam czy jak będę mamą i niechcący przyłapie dziecko swoje na sexie to czy będę umiała się odpowiednio zachować. Bo powiedzieć coś głupio, ale przemilczeć też jakoś nie teges... hehe. Po prostu będę pukać
Informacje: Dołączyła 104 dni temu Posty: 28 Skąd: warszawa
Profil:
Wysłany: 2008-02-19, 01:02
Z moją mama to jest tak fajnie ,że ona od początku wiedziała ze ja teges teges i wiedziala ze jak drzwi zamkniete i ja mowie czesc to ma nie wchodzic:) z resztą zawsze z nia żartuje na temat seksu bo u nas nie ma tematu tabu nawet z moja babcia (mama mojej mamy) o tym gadam jak to kiedys sie robiło:P...omoja mama zawsze tez zamykała swoje drzwi jak przyjeżdżał do mnie mój i nigdy jej to nie przeszkadzało ze sie dungamy a ile sie razem nabałyśmy mojej ciąży urojonej bo zaraz widziałam wiekszy brzuch jak np pominełam niechcacy tabletkę..;]..na szczęście odstawiłam-ale to nie ten temat.
ogólnie zawsze w domu jesli chodzi o seks z moim kochanym miałam naprawde luz...teraz mieszkamy z jego rodzicami wiec juz tak nie ma...
w domu wiedziałam,że nikt mi nie wejdzie nigdy bez pukania dopóki nie powiem proszę...
nawet kiedyś brat pukał ale nie słyszelismy i tak biedak stał pod drzwiami i stał w końcu sie domyślił i poszedł spać bo aż późno sie zrobiło:)...
ogólnie mam kochana mame i brata...i każdemu życze tak otwartej rodziny:)....
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-02-20, 22:00
SpryCiulaaa napisał/a:
No moja mama byla by chyba nieco zszokowana no a potem by mowila, ze nie chce jeszcze wnuków
moja mama mimo tego, że w moim wieku to już normalne całkiem, chyba by była całkiem zszokowana - no ale dlatego nigdy u mnie w domu nie próbowaliśmy jak rodzice byli, bo oni tak jakoś chyba nawet nigdy o tym nie myślą nawet i pukają i od razu wchodzą... Dlatego tylko u Piotrka wchodzi w grę, żeby nie było wpadki
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 224 dni temu Posty: 493 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-02-21, 14:15
Moja mama zawsze pukała do pokoju, ale za to młodsza siostra (11 lat młodsza) tylko czasem puknęła a i tak od razu wchodziła, więc sex wchodził w grę tylko jak jej nie było.
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 219 dni temu Posty: 1510 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-02-22, 10:16
To ja kiedyś "nakryłam" koleżankę z chłopakiem.
Przyszłam do niej w odwiedziny, jej mama mnie wpuściła mówiąc "leżą chyba na łóżku i radia słuchają".
Trochę trwało nim tam weszłam, bo musiałam zdjąć buty, płaszcz, 3 swetry które noszę zimą, czapkę itd.
Pukam chodzę i .................siedzą na łóżku i słuchają tego radia.
Są jacyś tacy............rozkosmani, wypieki na twarzy, kolega z krzywo zapiętą koszule a ja.....................nie zorientowałam się o co chodzi
Dopiero po chwli widzę,że koleżanka wierci się i wkońcu mówi: Dorcia powiem wprost....kurde majtki z pośpiechu odwrotnie założyłam z S. wcale.
Przeprosimy Cię na chwilę bo musimy doprowadzić się do porządku.
Poszłam do jej mamy do kuchni na "klachy" aby mogli się porządnie ubrać.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
ehem... to ja kiedyś w przypływie dobrego humoru, podczas pieszczot oralnych, zażyczyłam sobie kołderke;] w rezultacie dostałam maleński kocyk, pod ktorym zniknła moj chłopak.. w pewnym momencie, nie mogąc się zupelnie powstzrymac wypaliłam: czgeo tam szukasz kochanie? oboje wymiękliśmy^^
_________________ rokiiiiisssss nadchodziiiii/chwilowo w domciu
heh...odnosnie majtek ostatnio... podczas zabwy z moim lubym nagle do drzwi zapukała mama... czułam sie dosyć mało komfortowo bez majtek chowając pod kołderką;]
_________________ rokiiiiisssss nadchodziiiii/chwilowo w domciu
Informacje: Dołączyła 45 dni temu Posty: 60 Skąd: Werona
Profil: Wzrost: 170 cm
Włosy: brunette
Wysłany: 2008-04-05, 17:56
jest to chyba najfajniejszy temat na forum
ja nigdy jako takiej wpadki nie zaliczylam, ale zawsze bylo juz "o włos"..
mialam wtedy 16-17 lat, wiec o seksie [przynajmniej w moim przypadku] nie mogło byc mowy, ale intymnych chwil nie brakowalo...
pierwsza sytuacja byla u mnie w domu. zazwyczaj moj chlopak wychodzil o jakiejs ludzkiej porze, ale po serii erotycznych masazy wypuscilam go po 4 rano dopiero. moi rodzice za sciana... no i wtedy pamietam, ze pierwszy raz oboje bylismy polnadzy [od pasa w gore]. i nie moglismy sie rozstac, tak bylo przyjemnie ale w koncu trzebabylo sie ubrac i przemycić go kolo drzwi sypialni rodzicow. jakos sie udalo [chociaz x mial takie przerazenie w oczach, ze chybaby oknem wyskoczyl jakby go moj tato o 4 rano w naszym domu spotkal ]
zdazylam zamknac za nim drzwi, wejsc do pokoju i nie minely 2 minuty, a ja slysze, ze mama wyszla zrobic siusiu no i troche sie zdziwila, ze godzina 4 rano, ja ubrana, łozko nie poscielone, rzucila tylko haslo "ojciec ci pokaze jutro ja sie dowie", ale tak pol-zartem pol-serio tatus chyba do dzis jest niczego nieswiadomy ..
druga sytuacja miala miejsce na jakims grillu czy ognisku. na dzialce byl domek z 2 pokoikami i kuchnia.. no i jakos tak po 23 zrobilo sie ciemno, a mnie "rozbolala nozka" [bidacfo ], no i x wzial mnie na raczki, zaniosl do domku, zeby pomasowac nozke. naprawde sie przejal, myslal, ze cos mi sie stalo... no i gdy na chwile sie odwrocil, zaczelam sie do niego dobierac [w pokoju nie bylo drzwi, tylko jakas kotara]. misiek byl ciut zdziwiony, ale bardzo mu sie to spodobalo. wyladowalismy na lozeczku i zaczelismy sie bardzo namietnie całowac, a ja przejelam inicjatywe [czyt. bylam na gorze:P]. w pokoju bylo ciemno, co prawda bylismy w ubraniach, ale to wygladalo jednoznacznie. obserwator nie bylby w stanie okreslic co sie naprawde dzialo. i niestety taki obserwator nam sie trafil. chyba zbyt dlugo nie wychodzilismy, bo na zewnatrz piwo sie skonczylo, a na nasze 'szczescie' trzymalismy je w "naszym" pokoju . osoba ktora weszla, rownie szybko wyszla, ale my potem jeszcze ze 20 min. nie wyszlismy, ze wzgledu na mnie. tak mi bylo glupio i wstyd, bo nawet nie wiedzialam kto nas przylapal. na szczescie obylo sie bez komentarzy, jedynie usmiechy, ale nie jakies wredne, tylko takie.. hm... mowiace "tez jestesmy ludzmi"
ale najgorsze jest to, ze gdy uprawialismy milosc francuska, to zachowalismy sie naprawde jak para smarkaczy:P dopiero po fakcie dotarlo do mnie, ze jego mama w kazdej chwili mogla wejsc [drzwi bez zamka] i ujrzec swego syna kleczacego kolo lozka z glowa miedzy nogami nagiej dziewczyny taka swiadomosc wlasnej glupoty jest najgorsza. chybabym przez okno wyskoczyla, jakby nas przylapala.. a dosc wysoko bylo
teksty typu "zapalcie swiatlo" "zyjecie jeszcze?" tez sie zdarzaly, ale to normalne chyba..:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum