Ja słucham opery, ale mam swoje ukochane pereleczki musicalowe. Wszystko Webbera- uwazam, ze to wspanialy kompozytor ("Upior", "Koty", "Jesus Christ Superstar", "Evita", "Tell me on a Sunday"...) Ech, duzy ma facet dorobek. Uwielbiam tez "Hair", nie pogardze "Cabaretem i "Sunset Boulevard". "Nedznicy tez sa dobrzy. "Skrzypek". Boze, naprawde tego jest duzoo
jedyny musical jaki mogłabym oglądać ( i to godzinaaami... ) to HAIR! moja miłość....
sie chwali !!!!
co do Jesus Christ Superstar tylko wersja 1973.
2000 moim zdaniem jest do bani...
a w '73 dzizas moglby byc jednym z BeeGees i ma lekkiego streeta co mu uroku dodaje
A ja uwielbiam musicale!!! Wynika to chyba z mojej wrażliwości na muzykę i tego, że uwielbiam dopasowywać muzykę do określonych sytuacji i zdarzeń. Musical to coś, co z pewnością mogę nazwać swoją pasją
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1116 dni temu Posty: 1548 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Stan: Panienka z okienka ;)
Nastrój:
Wysłany: 2009-10-18, 23:47
Musicale moja miłość, moja pasja, szczególnie jeśli chodzi o musicale francuskie, które naprawdę bardzo polecam, najukochańszy to Notre Dame de Paris, historia dzwonnika z Notre Dame, znakomite głosy, Garou w roli Quasimodo musical wspaniały i naprawdę bardzo godny polecenia, do tego francuskie, męskie głosy cudo
Kolejną taką moją perełką jest też francuski "Romeo et Juliette" wersja polska naprawdę nie umywa się do tej francuskiej moim zdaniem. Musicali francuskich jest dużo oglądałam jeszcze "Króla słońce" i "Małego księcia" ale te już mnie mniej zachwyciły, na obejrzenie czeka jeszcze "Dracula".
Wybieram się właśnie do Warszawy na "Upiora w operze" nie mogę się doczekać w końcu spełni się moje marzenie
Co do musicali w wersjach filmowych to kocham "Grease" klasyk jak dla mnie, kontynuacje już nie były takie dobre, a z takich nowszych to "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street" nie wiedziałam, że Johnny potrafi tak pięknie śpiewać
[ Dodano: 2009-12-02, 16:16 ]
No więc kochani moi wczoraj byłam na "Upiorze w operze" już jak weszłam i zobaczyłam scenografię to wiedziałam, że to nie będą pieniądze wyrzucone w błoto. Troche ciasno w tej Romie ale scena bajka, spadający żyrandol pod koniec 1 aktu niesamowite wrażenie. Bardzo chciałam by Upiora grał Damian Aleksander bo bardzo go lubię ale nie dane mi było, w roli Upiora wystąpił Paweł Podgórski ale nie mam zastrzeżeń piękny głos, świetna rola, rolę Christine grała Edyta Krzemień też cudnie śpiewała, Raoul Marcin Mroziński no i tu byłam bardzo miło zaskoczona świetny, mocny, wyraźny głos i to jak zagrał cudo. Wszystkie piosenki śpiewane na żywo z orkiestrą wrażenia nie do opisania, trochę się bałam, że mi się nie spodoba, bo oglądałam kiedyś w telewizji "Romea i Julię" co prawda teatru Buffo a nie Romy ale Romeo i Julia była straszna wszystkie emocje tak sztucznie zagrane, pocałunki, mimika twarzy wszystko sztuczne, bałam się, że tak samo będzie na Upiorze, a tu bardzo miłe zaskoczenie, mimika twarzy pięknie oddawała emocje, można było się przenieść w ten świat, chwilami nie czułam, że jestem w teatrze tylko, że naprawdę jestem prawdziwym świadkiem tej historii. Już na początku gdy usłyszałam pierwsze takty miałam łzy w oczach z emocji i radości, polecam wszystkim. Scenografia jest bajkowa trzeba po prostu to zobaczyć, najlepsze są sceny jak Upiór nagle znika ze sceny, ale też jak na pierwszym planie widać slajdy lochów a gdzieś w tle po schodach idzie Upiór z Christine. Cudnie było cudnie chętnie bym jeszcze raz zobaczyła ten spektakl. A tu pod koniec grudnia ma być "Notre Dame de Paris" w sali kongresowej o jak ja marzę by tam pojechać ale nie mam z kim
Ogólnie polecam wszystkim lubiącym Musicale nie zastanawiajcie się warto jechać, znieść wszelkie niedogodności i to zobaczyć
_________________ "Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1116 dni temu Posty: 1548 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Stan: Panienka z okienka ;)
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-16, 22:18
LadyNefretete napisał/a:
Taniec wampirów
gdzie to graja? Też w Romie?
Musical w 2006 przestał być grany w Polsce z powodu nie przedłużenia licencji z tego co wiem, kilka filmików można obejrzeć na youtube, pewnie jest też dostępny cały spektakl ale niestety nie w polskim języku ale co do tego nie jestem pewna bo nie interesowałam sie "Tańcem wampirów"...jeszcze :]
_________________ "Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 321 dni temu Posty: 2227 Skąd: daleko stąd :)
Profil: Partner: Chłopisko kochane ;)
Wysłany: 2009-12-25, 08:35
malgonka napisał/a:
pewnie jest też dostępny cały spektakl ale niestety nie w polskim języku
popszukam, poszukam.
Ale jeśli nie po polsku to nawet dobrze, o wiele bardziej lubię angielskie wersje musicali. Na przykład Koty po polsku takie sobie są (choć oczywiście charakteryzacja palce lizać), a w werski Lloyda Webbera jestem zakochana po uszy, i często nucę pod nosem wogóle marzy mi się coś takiego na zywo zobaczyć a nie tylko na ekranie komputera, ale niestety...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1116 dni temu Posty: 1548 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Stan: Panienka z okienka ;)
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-26, 22:58
Koty mam w wersji angielskiej ale nie mam czasu obejrzeć polskiej nie widziałam, ale wiem że na żywo to nie to samo co w tv czy na kompie. Po obejrzeniu upiora w teatrzea a potem w wersji filmowej stwierdzam, że w teatrze podobało mi się o wiele bardziej, te emocje ten spiew na żywo, wrażenia nie do opisania.
Marzyłam o Notre Dame ale chyba raczej nie pojadę
_________________ "Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 321 dni temu Posty: 2227 Skąd: daleko stąd :)
Profil: Partner: Chłopisko kochane ;)
Wysłany: 2009-12-27, 08:56
A czytałam że Teatr Rozrywki w Chorzowie świetne musucale wystawia u mnie bylo kiedyś gościnnie West Side Story, i było rewelacyjne (nie tylko dlatego że uwielbiam ten musical). Piekne tanecznie i wokalnie, i z takim pazurem jak być powienno.
Tylko szkoda, że takie wyprawy do innego miasta tylko po to żeby zobaczyć jakieś przedstawienie na razie nie są w zasięgu moich mozliwości... Bardziej realne polecieć gdzieś zaranice żeby zobaczyć wystawę w muzeum ale bez OT
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum