na nowe mieszkanie dostaliśmy od ciotki doniczkowego storczyka. szepnie któraś coś w tym temacie? ja do kwiatów nigdy ręki nie miałam i boję się, że nie pożyje długo u nas. chyba, że mi dobrze podpowiecie przede wszystkim - jak często to podlewać?
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 23:01
Madziu ja niestety nie pomogę od storczykow to Diabliczka jest spec ja tego mamy powoli chyba morduje tez musze sie podpytac o pare rzeczy
ja swojego ( maminego) mam w takich kawałeczkach kory jeden "korzen wystawał...i teraz sie taki pomarszczony zrobił...a i na tych kawałeczkach na wierzchu sie pojawiac plesn zaczyna...co robic moze w cos przesadzic Diabliczko ratuj nas
co do podlewania to moge powiedziec jak ja robie... ja nie podlewam po prostu wlewam taką odstaną wode w miseczke i zamaczam w tym doniczke...na godzinke lub 2 i to sobie tak nasiąka potem czekam az toto całkiem przeschnie ( ok tygodnia) i powtarzam moj storczyk pojony jest w ten sposób
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-04-09, 06:59
Madziu wrzuc fotke jakiego masz storczyka.Chociaż podejżewam że tego njpospolitszego.Opieka nad nim jest banalna raz w tygodniu wkładasz go do garnuszka z przegotowaną letnią wodą na ok godzinkę możesz dodać do wody kilka kropli nawozu do storczyków i ot całą filozofia Okna preferują zachodnie mogą być od strony południowej ale nie na bezpośrednim slonku przesadza się raz w roku do ziemi dla storczyków to tyle
Madae niekture korzenie tak mają bez paniki to są korzenie powierzchniowe im się zdarza podeschną ty tylko obserwuj korzenie w doniczce (jeśli ta jest przeźroczysta) powinny być zielone , jeśli sa białe to go podlej sposobem jaki napisałam wyżej madzi
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-09, 20:15
Madzia81 taki jak moj tylko ten moj mniejszy ma tylko 4 listki i tak przy samej "ziemi" ja własnie tak podlewam mojego Diabliczko mam przezroczystą doniczkę tylko ja nie mam ziemi a takie kawałeczki kory.... a korzonki sa zielone
aaa i ta kora z wierzchu dostała białawego nalotu ( podejrzewam jakas plesn ) wiec moze przesadzic go tylko z powrotem do takiej kory czy do jakiejs specjalnej ziemi dla storczykow
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-04-09, 22:48
Madzia81 napisał/a:
oto mój storczyk
To dendrobium phaneleopsis też takiego mam
Madzia81 napisał/a:
czyli doniczkę do letniej wody włożyć? I to na pewno wystarczy? nie trzeba mu nic wody wlewać do ziemi?
Wystarczy on przez tą godzinkę cobędzie w wodzie znagazynuje jej zapas na cały tydzień
Madae napisał/a:
Madzia81 taki jak moj tylko ten moj mniejszy ma tylko 4 listki i tak przy samej "ziemi
I tu błąd kochana tym asz zwykłego Phaneleopsisa ten madzi to dendrobium zupełnie inna bajka
Madae napisał/a:
Diabliczko mam przezroczystą doniczkę tylko ja nie mam ziemi a takie kawałeczki kory.... a korzonki sa zielone
I prawidłowo
Madae napisał/a:
aaa i ta kora z wierzchu dostała białawego nalotu ( podejrzewam jakas plesn ) wiec moze przesadzic go tylko z powrotem do takiej kory czy do jakiejs specjalnej ziemi dla storczykow
Przesadzić nie zaszkodzi widocznie go przelalas skoro jest pleśń,kup podłoże np: "Substral do orchidei" i do dziela
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-04-10, 08:21
Ja hoduję od jakiegoś czasu Storczyki i powiem, że zaobserwowałam że lubią wschodnie strony, nie mogą mieć zakrytych doniczek bo to pasożyty i one nie żyją w ziemi tylko na innych drzewach. Ja podlew
Diablica666 napisał/a:
do garnuszka z przegotowaną letnią wodą n
am tak co 3 dni i kontroluję palcem czy nie mają za mokro.
Dlaczego do przegotowanej i letniej?
Wiem, że Storczyki nie lubią przeciągów i bezpośrednio na słońcu.
Ja mam problem z innym kwiatkiem. Schną mu końcówki liści i od ziemi w górę jest łodyga brązowa ( nie przelalałam go) chyba. Wieczorkiem zrobię zdjęcie.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-10, 13:57
Jewel a z jakim ja to bardziej oblatana jestem w marantach, tillandsiach, aechmeach, guzmaniach i roznego rodzaju epifitach ze storczykami zaczynam dopiero
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-10, 14:38
a to moje roslinki które wczoraj sobie zamówiłam
zadna nie jest owadozerna wszystkie to epifity ale owadozernych nie mam gdzie trzymac po prostu a skusiłabym sie na takie 3 muchołówki i chyba kazdy z ok 30 rodzajów dzbanecznikow jakie maja
taki wstep coby moje terrarium zaczeło ozywac powoli niedługo przywioża mi kore debu korkowego i bede mogła zaczac powoli je urzadzac
Tillandsia rodrigueziana.JPG tillandsia rodrigueziana ( dorosła kwitnąca) ja zamowiłam malenstwo
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-10, 14:44
to wersja miniaturowa nie urosnie duzy i posadze go na gałęzi w górnej czesci terrarium moj ( przynajmniej tak sobie zarzyczyłam ma byc caluuutki purpurowy
do pełni szczescia potrzeba mi jeszcze tylko miniaturowej tillandsii cyanei i jakichś zapychaczy dziur typu rosliny dywanikowe, jakas pilea pnąca, poduchy z mchu, riccia i jakaś fittonia moze ( byle nie odmiana red )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum