Mój facet obgryza nałogowo paznokcie. Niby tak strasznie mi to nie przeszkadza, ale sądze że powinien przestac. Ma 24 lata. Myślę, że ten zwyczaj wynika z jego niepewności własnej wartości, kompleksów, cięzkich przeżyć z przeszłosci. Jak mam go tego odzwyczaić? Poradźcie, proszę.
Dodam, że ja nałogowo staram się go przekonać, że jest bardzo wartościową osobą i że jest super (bo naprawde jest!)
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2008-01-11, 17:19, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 483 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-01-11, 17:05
moze ten preparat z apteki , który jest w smaku gorzki i oducza obgryzania?
nie mam jakichs urazów z przeszłości, a mam zwyczajny odruch wkladania kciuka pod zeby przednie, szczególnie jak nad czyms sie zastanawiam, więc nie wiem czy to do oduczenia. moze twój chłopak tez tak ma, a nie wcale z nerwów, niepewności czy kompleksów?
a wiek? chyba nie ta tu nic do znaczenia
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-11, 21:01
preparat nie działa wpierdzieliłam ze 2 opakowania ja tez obgryzam..... to wynik stresu...braku zajecia...czasem gdy sie rzuca jakis nałóg to sie tak robi w moim przypadku to głównie stres chyba....codo własnej wartosci to sie pogubiłam czasem mysle ze nie jestem taka zła ale jak sobie przypomne jaka byłam....to mysle ze jeszcze długo nie otpokutuje jesli wogole...jakichs kompleksow nie mam specjalnie, a przynajmniej nic coby mi tak strasznie przeszkadzało oczywiscie zmieniłabym to czy tamto ale nie mysle o tym stale tylko kilka razy w roku jak mnie najdzie co do ciezkich przezyc to nie wiem moze
moj przyjaciel tez obgryza hyhyhy sporo osób to robi
preparat nie działa wpierdzieliłam ze 2 opakowania
Madae - Ty jesteś jedyna w swoim rodzaju!!!
Znam dziewczyny które jak obgryzały paznokcie to ratunek znalazł w tipsach,chociaż jedna to nawet tipsy gryzła No ale dla faceta tego raczej nie polecę
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-11, 21:51
hehehehe gorzkie było ale gorsze rzeczy jadłam hahahahahaha po pewnym czasie sie uodporniłam miałam taką masc co robiła sie twarda na paznokciach i szczypała w jezyk ( dało sie i zniesc i zjesc ) i takie płyny do smarowania w pojemnikach takich jak lakiery ( wszystkie gorzkie...jedne bardziej inne mniej....ale dałam rade ).... musza wymyslec cos okropniejszego chyba
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-01-12, 07:22
Niech się kopsnie do tipserki ,i niech ona mu nałoży na paznokcie przeźroczysty akryl i wypoleruje go.Akryl jest twardy jak skała i ochydny w smaku.I wystarczy wtedy powiedziec kochanie to jest rakotwórcze nie jedz tego ...powinno zadziałać
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 91 dni temu Posty: 107 Skąd: Opole
Profil: Imię: I'm Sabina
Wzrost: 160
Włosy: blond
Stan: niech żyje wolność i swoboda ;P
Wysłany: 2008-02-16, 22:30
Myślę, że ten zwyczaj wynika z jego niepewności własnej wartości, kompleksów, cięzkich przeżyć z przeszłosci.
słuchaj, to nie tak. Ja też obgryzam. Nie wiem dlaczzego to robie, poprostu to jest dla mnie jak narkotyk! a robie to od ponad 7 lat! to przechlapana sprawa powiem szczerze.Czasem mi wstyd za samą siebie no ale cóż. chyba jestem za nerwowa żeby przestać obgryzać.wszyscy ciągle mówią że to obrzydliwe i że rzygać im się chce na widok moich paznokci których prawie nie mam bo mają chyba jakieś 2 albo 3 milimetry.nie widziałam jeszcze nikogo kto by miał krótsze od moich.nie wiem z czego to wynika ale wiem że mi nic nie pomaga aby przestać.marzą mi się tipsy, owszem ale to nie jest łatwe.u mnie nawet nie byłoby do czego ich przykleić a nie da się przestać tak odrazu... widzisz trzeba mieć silną wolę a mnie widocznie jest jej brak. mam poczucie własnej wartości, mam kompleksy jak każdy ale nie przywiązuje do nich większej uwagi a ciężkie przeżycia? odpada. tak więc to napewno nie z tych powodów które wymieniłaś twój boy obgryza paznokcie. poprostu jest przyzwyczajony do tego i nie jest w stanie się tego oduczyć, jak ja.
_________________ Droga do szczęścia jest ciemna i ciernista, ale rozświetla ją nadzieja
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 257 dni temu Posty: 366 Skąd: z nibylandi...
Profil: Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2008-02-17, 14:55
Moj B. tez obgryza ... i strasznie mnei wkurzaja te jego zadziory na rekach od tego ! ech ... ale nie mam juz sily ... za kazdym razem jak mu zrobie z pazurkami to na nastepny dzien znowu obgryzione ;[
_________________ "W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.
Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 21 dni temu Posty: 45 Skąd: Z Daleka
Profil: Wzrost: średni na jeża
Włosy: blond
Partner: Daniel
Wysłany: 2008-04-28, 21:42
Oj mój Daniel też obgryza i też skórki...wtedy łapie za te jego ręce i sama próbuje obgryźć ale mi nie daje i mówie :no daj przecież takie dobre.
Sama kiedys obgryzałam ale moja mama powiedziała ze nikt z takimi pazurami mnie nie pokocha i tak się przeraziłam ze przestałam;]na szczęście
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum