Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 80 dni temu Posty: 5
Profil: Wzrost: 165 + szpileczki
Stan: narzeczona
Wysłany: 2008-09-20, 13:50
Swego czasu zawierałam mnóstwo kontaktów przez internet. Potrafię wyczuć faceta i jak dotąd moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła
zawsze z dystansem... po czasie samo wychodzi na czym komu tak na prawdę zależy.
W miłość przez internet - Wierzę, a jeszcze mocniej w przyjaźń.
Mam kilku "wirtualnych" przyjaciół. utrzymujemy kontakt od dwóch/trzech lat, wiemy o sobie prawie wszystko, żalimy się, pocieszamy, wspieramy, doradzamy sobie... i to jest fajne. Niby obca osoba, a tak bliska.
Swojego narzeczonego tez poznałam wirtualnie i wcale nie żałuję
sweet86 dokładnie tak jak piszesz....to sie da wyczuć jaki kto jest..
jaki ma styl pisania...o czym jest rozmowa...jakie są poruszane tematy...
to dużo mówi o człowieku...
czasem takie pocieszenia, podnoszenie na duchu wiele daje...
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
wiem, że wiele z was poznało facetów przez neta ... ale ja w to nie wierzę ... jesteście dla mnie wyjątkami potwierdzającymi jakąśtam regułe, może to wynika z tego że nie umiałabym zaufać człowiekowi nie widząc go (jego gestów, zachowania...) ?? no i wiecznie byłabym niepewna czy aby to co mi wciska w tej chwili nie jest jakimś kłamstwem. nieee ... ja sie nigdy nie bawiłam w szukanie miości przez sieć i raczej nie bedę
Ja tez zbytnio w miłość z netu nie wierzyłam. Ale najśmieszniejsze jest to, że mój mąż był pierwszym facetm, którego zaczepiłam... Chyba tak to wszytko miało być. Przynajmniej tak to sobie tłumaczę. jak będę juz mogła, to załącze link do strony, gdzie opisana jest nasza historia. Jak komus chce się szukać, to może przeczytać na stronie sympatii, w dziale 'poznanli się w sympat' artykuł pod tytułem 'zrobiłam pierwszy rok'
Niezależnie od podejścia do sprawy... Gdzie dzisiaj znaleźć faceta?? Bo ja przyznam szczerze nie wiedziałam, gdzie szukać. "karkowce dyskotekowe" mi nie odpowiadały. W klubach większośc chciała sie tylko bzykać, a czasem miło jest tez porozmawiać
[ Dodano: 2008-09-21, 17:29 ]
miało być 'zrobiłam pierwszy krok'
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 113 dni temu Posty: 1763 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-09-24, 17:13
lily napisał/a:
Gdzie dzisiaj znaleźć faceta??
i chyba dla tego nie jestem przekonana do znajomości z neta ... ja nie szukam tylko czekam aż sie sam znajdzie
_________________
Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 113 dni temu Posty: 1763 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-09-24, 18:54
Donn, lily, może i trzeba ale nie koniecznie używając internetu, zresztą wolę kontakt osobisty, jakoś lepiej sięczujękiedy mogę z daną osobą porozmaiawć osobiście
_________________
Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
Może i tak... Ale tak jest zawsze taka nutka tajemnicy i jest to sympatyczne. Jak wiesz gdzie upolować fajnego mężczyznę to zdecydowanie lepiej na life niż przez net.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 113 dni temu Posty: 1763 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-09-24, 19:03
lily, ja nie poluję ale wiem gdzie ewentualnie można spotkać nawet na takiego trafiłam
_________________
Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
ponieważ juz znalazłam "mojego" nie bedę pytać gdzie jest to magiczne miejsce Ale tak naprawdę uważam, że to jest problem. Bo nie oszukujmy się dużo fajnych fecetów siedzi przed kompem, nie koniecznie w pubie przy piwie z kumplami. Zreszta w takich okolicznościach, jak potencjany "on" jest z kolegami to nikłe szanse na jakąś konstruktywną gadkę i ewentualne wstępne poznanie.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 113 dni temu Posty: 1763 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-09-24, 19:14
lily napisał/a:
w pubie przy piwie z kumplami
eee... jakoś nie przekonują mnie tacy faceci i chyba w pubie bym nie szukała a wracając do tematu. ja nie neguję tego że można przez neta fajnego gościa poznać.. zresztą chyba nie można narzekać na brak przykładów wśród forumek ja mam mały problem z zaufaniem i raczej nie umiałabym zaufać komuś kogo nie widziałam na oczy, ja potrzebuję kontaktu osobistego, widziećw jaki sposób dana osoba sie zachowuje... wszystkim dziewczynom, które znalazły swojądrugąpołówkę w internecie zazdroszcze że miały odwagę (?) spotkać sie z kimś takim w realu. dla mnie to nie byłoby takie łatwe..
_________________
Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
Informacje: Dołączyła 248 dni temu Posty: 2561 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-24, 19:23
nie(d)oceniona napisał/a:
ja mam mały problem z zaufaniem i raczej nie umiałabym zaufać komuś kogo nie widziałam na oczy,
hm.. no to napewno jest ciezko...ale przeciez w koncu spotykasz taka osobe w realu.. widzisz jak sie zachowuje.. w jaki sposob do ciebie mowi... jak gestykuluje.. jak sie smieje jak na ciebie patrzy.. zaufanie przychodzi samo... a przez rozmowe prowadzona w internecie tez wiele idzie wyczuc... i mowie to z wlasnego doswiadczenia...
nie(d)oceniona napisał/a:
wszystkim dziewczynom, które znalazły swojądrugąpołówkę w internecie zazdroszcze że miały odwagę (
hm.. nie wiem czy to jest kwestia odwagi.. mozliwe ze w jakims stopniu tak.. ale czy to naprawde ma znaczenie gdzie sie dana osobe poznaje.. bo tak naprawde nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi.. osoba poznana w realu tez moze swietnie msakowac sie i swoje zamiary.. wiec to nie jest regula...
Ja mojego meza poznalam przez internet.. zagadalam przez pomylke... teraz wiem ze to bylo przeznaczenie bo on praktycznie wcale nie korzystal wtedy z internetu i sam mowi ze to dziwne ze wlsanie tego wieczoru usiadl do komputera... i ze to napewno przeznaczenie
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum