Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
miłość mimo wszystko
Autor Wiadomość
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 410 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-10-05, 15:23   

Viagra napisał/a:
Ja znam przypadek dziewczyny, która odeszła od męża jak zachorował ( mieli juz dziecko awet :/ )

Jak mogła odejść..?? widocznie nie dałaby rady temu podołać... ztchórzyła.. nie odeszłabym od męża w takiej sytuacji tym bardziej jesli mieliyśmy dziecko..!!
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
REKLAMA







Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 674 dni temu
Posty: 4127
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-10-05, 22:40   

ja sobie tego po prostu nie wyobrażam - skoro jestem z NIM, to jestem na dobre i na złe.jak można opuścić kogoś z powodu choroby, kalectwa?? :roll: na pewno sytuacja bardzo trudna, ale jak się kocha....nie muszę chyba kończyć :)
nie wiem co by było, gdybym poznała b. chora osobę....i nie będę tutaj spekulować. bo to za trudne. i nie ma co gdybać. jestem też pewna, że cokolwiek by się wydarzyło M. mnie też nie zostawi :!:
_________________


 
 
 
psychophazuś:* 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 400 dni temu
Posty: 383
Skąd: z nibylandi...

Profil:
Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2007-10-06, 20:30   

No ale to tez zależy jak silna jest osoba ... Czasem lepiej odejsć niz płakac nad chora osoba i obciazac ją swoimi myslami :/ Ze niby 'co zrobie jak ciebie juz nie bedzie"

Co bym zrobiła ...? Raczej bym została. Raczej na pewno. I wiem to, bo już miałam dość trudnasytuację. I jak na moje młode lata - wytrwałam...
_________________
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.

Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
 
 
sylfiaaa 
zakochana :)





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 395 dni temu
Posty: 673
Skąd: właśnie stąd :)

Profil:
Imię: Sylwia
Włosy: brunetka
Stan: zaręczona :)
Partner: Łukaszek
Wysłany: 2007-10-07, 15:52   

Znam osobę która zostawiła swojego chłopaka.......z powodu kalectwa. Chłopak skoczył do wody i teraz jest na wózku. Zostawiła go. Dość ze miał mysli samobójcze odnośnie swojego zdrowia to jeszcze dziewczyna z którą był 4 lata zostawiła go jak gdyby nigdy nic . Straszne....wydaje mi sie ze w takich sytuacjach Ci ludzie którzy odchodzą naprawde nie mają serca....odchodzą nagle.
Na szczescie ten chłopak nie poddał sie chorobie ani tez temu ze został bez dziewczyny, ale z masą znajomych, rodzina którzy zawsze go wspierali. Aktualnie jest 5 lat po wypadku a on juz chodzi o kulach :) w co nikt nie wierzył, nawet lekarze. Jednak sie nie poddał i powiedział sobie ; będe chodził SAM. Na razie jest bez dziewczyny ale kręci się obok multum chętnych do zdobycia jego serca...zycze mu jak najlepiej :)
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 410 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-10-08, 12:50   

Sylwia takie historie zdarzają sie niestety.... dziewczyna porpostu odeszła nie wspierając go... kąpiąc pod nim w ten sposób jeszcze większy dołek.. naszczeście chłopak nie poddał się... :mrgreen: napewno znajdzie kogoś kto jest wart jego uczuć.. chłopak jeździł ma wózku ale stanął na nogi.. podziwiam go że mimo takich problemów udało mu się..
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Miya 
Zryty Beret





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 33 dni temu
Posty: 39
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Miya
Wzrost: 170
Włosy: kolorowe
Stan: jeszcze panna ;)
Wysłany: 2008-09-05, 22:42   

Temat jest super! Muszę do nioego dołączyć..

Ja mam tak w moim związku...
Nie ukrywałam przed moim ukochanym od początku tego jaka jestem i co mnie może czekać... Mianowicie jestem osobą niepełnosprawną... Trochę ruchowo. Tyle że nic nie widać tego na zewnątrz... Mam poważnie uszkodzony kręgosłup... Ale nie poora mówić o chorobie...
Kiedy mu to powiedziałam zapdła cisza... Myślałam, że już go straciłam więc nie robiłam zbyt wielkich sobiue nadziei... On spojrzał na mnie tak czule i powiedział " Pokochałem Cię taką jaka jesteś i mimo tego że możesz jueździć na wózku inwalidzkim ja i ak Cię kocham i będę kochać..." To był d\la mnie szok. OD tamtego czasu widział co się dzieje ze mną np. rano jak nie potrafię wstać z łóżka, jak mnie paraliżuje. Jak płaczę z bólu kiedy nie pomagają najsliniesze środki... A mimo to jest ciągle przy mnie i mi pomaga... Wiem że mogę na niego liczyć... Ale czasami pytam go " czy zamieniłbyś mnie na inną? Nie przeszkadza ci to jaka jestem?" zawsze powtarza "Kocham Cię i nie zmieni tego nic...".

Czy wy też to znacie??
_________________


 
 
 
krowka17 
Koniczynka





Informacje:
Wiek: 16
Dołączyła 86 dni temu
Posty: 2381
Skąd: szczecin

Profil:
Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-09-05, 22:50   

Miya, piekne.... :(
_________________

 
 
Jacqueline 





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 37 dni temu
Posty: 378

Profil:
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)
Wysłany: 2008-09-07, 03:22   

Miya mając taką osobę przy sobie jesteś najbardziej szczęśliwą osobą na świecie.
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 465 dni temu
Posty: 5482
Skąd: stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niziutki :))
Stan: narzeczona :)
Partner: Krzysztof
Wysłany: 2008-09-07, 10:05   

Miya, gratuluje mądra faceta .......
_________________
 
 
 
Olciiia 
marzycielka





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 186 dni temu
Posty: 5281
Skąd: z malej osadki

Profil:
Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-09-07, 11:50   

Miya, trafilas naprawde swietnie i az nie moge uwierzyc ze sa na swiecie jeszcze tacy faceci bo znam przypadek ze chlopak zostawil dziewczyne od razu jak sie dowiedzial o jej chorobie...

badzcie szczesliwi ;)
_________________
Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...

 
 
 
Ismail 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 58 dni temu
Posty: 142
Skąd: Katowice

Profil:
Imię: Ania
Wzrost: malutka
Włosy: czarne
Stan: Panienka
Partner: Dawid
Wysłany: 2008-09-07, 13:41   

moja mama od dzieciństwa była bardzo chora.
jednak mój tata pokochał ja taka jaka była.
nie obawiał sie zaczynać związku z osoba chora.
kilka lat sie spotykali, potem przez 11 lat byli małżeństwem.
mama zmarła 14 lat temu, ale tatuś był z NIĄ do końca.
a jeśli chodzi o mnie to nie ważne co by to była za choroba to nie zostawiłabym mojego D.
jeśli kocham to kocham mimo wszystko a nie tylko jak jest zdrowy.
jak mogłabym go zostawić z dnia na dzień bo miał np. wypadek.
co by to o mnie świadczyło i o moim uczuciu
???
_________________


 
 
 
Miya 
Zryty Beret





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 33 dni temu
Posty: 39
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Miya
Wzrost: 170
Włosy: kolorowe
Stan: jeszcze panna ;)
Wysłany: 2008-09-09, 19:48   

Wiem że to pięknę, dziękuję...
Choć czasami są ciężkie dni kiedy powinien mnie mieć już dość bo z bólu płaczę lub jestem nieznośna on i tak jst dla mnie.. Tym udowadnia mi, że już zawsze tak będzie...
_________________


 
 
 
Elodi 
Zamotana





Informacje:
Dołączyła 70 dni temu
Posty: 1468
Skąd: Gostyń

Profil:
Imię: Klaudia
Stan: panna
Wysłany: 2008-09-09, 19:53   

Miya, czytałam to już wcześniej i nie wiedziałam co napisać... Teraz mogę napisać, że to faktycznie piękne z jego strony i na samą myśl chce mi się płakać. Taka cholernie wrażliwa jestem ;) Musisz mieć wspaniałego faceta.
_________________

Miłość uznaje godziny za miesiące i dni za lata, a każda chwila nieobecności jest stuleciem...
 
 
Karolina86 
Zakręcona :-P





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 38 dni temu
Posty: 173
Skąd: mapa

Profil:
Imię: Karolina
Stan: poszukiwana :-P
Wysłany: 2008-09-09, 20:53   

Nie zależnie od sytuacj była bym na dobre i złe, bo miłość na tym polega że jest się z kimś i akceptuje się kogoś taki jaki on jest :mrgreen:
_________________


Grzeczne dziewczynki idą do raju, nie grzeczne mają raj na ziemi!!!
 
 
 
kasia4 





Informacje:
Dołączyła 85 dni temu
Posty: 75

Profil:
Wysłany: 2008-09-10, 13:21   

Ja również bym trwała przy ukochanej osobie do końca. Owszem nie mam takiej sytuacji, że mojemu Połówkowi coś "dolega", ale wiem , że jeśli taka sytuacja by kiedyś zaistniała, to nigdy bym go nie zostawiła. Za dużo nas łączy i za bardzo go kocham. :-)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich