miłość najważniejsza w życiu... pieniądze..w sumie tez niezbędne do życia..
czy zdarza Wam sie kłócić o pieniądze? jak to w ogole jest macie wspolna kase? on daje Wam na ciuchy kosmetyki (rowniez w opcji ze nie mieszkacie razem...)
klocicie sie o pieniądze?
u mnie jest tak, ja studiuje, on pracuje. kupuje mi czasem jakis kosmetyk torebke czy cos, zawsze płaci w restauracji, na imprezie itp (choc czesto to ja chce to zrobic ale mi nie pozwala) jedank wkurza mnie to ze on cala wypłatę "przepuszcza" tzn traci i nic nie odklada, a ja uwazam ze powinien cos tam odkładać (na jakis większy pozniejszy wydatek,zeby nie bylo ze kase musi nagle kombinować bo potrzebna większa gotówka). on zawsze mowi ze u mnie w domu jest inaczej bo mi raczej rodzice na wszystko daja a on wszystko co ma kupuje sam-rozumiem to. ale i tak sadze ze powinien oszczedzac (chocby mniej wyjsc na obiad piwo do restauracji bo 2 razy w tygod to przesada.. wg mnie) i o to czasem jest klotnia.
mieszkamy osobno z rodzicami swoimi oboje
dziwne jest dla mnie jak laska wola na chłopaka tak natretnie zeby dal jej na to.. czy tamto..
a jak jest u was?
kto placi, kto trzyma kase, kto rządzi tak jakby
czy bez slubu tez sa klotnie dotycz finansów?
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 265 dni temu Posty: 17 Skąd: W-wa
Profil: Wzrost: wg dowodu 168, naprawdę trochę mniej:P
Włosy: kasztanowobrązowe
Wysłany: 2008-03-02, 21:13
Hmm... no my nie mieszkamy razem, każde z nas pracuje i studiuje i w związku z tym pieniądze wspólne nie są. A kto za co płaci? Różnie, zalezy od tego kto akurat jest przy forsie, zeby zafundować kino, restauracje etc nigdy z tego nie robiliśmy żadnych problemów, wiadomo, że czasami może kasy brakować, nikt nam nic nie sponsoruje,a tu i czynsz za mieszkanie i czesne za szkołę trzeba płacić i jeść też by wypadało
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 370 dni temu Posty: 1753
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-03-02, 21:24
My mieszkamy razem i sytuacja wygląda tak, że ja studiuję i czasem na jakichs korkach cos dorobie, kosmetykach, on pracuje. Nie daje mi na ciuchy czy kosmetyki. Zakupy robimy razem, ubrania kupujemy razm itd wiec ta granica jest plynna, aczkolwiek nie mamy kasy wspolnej jako takiej, razem odkladamy pieniadze, kazde po 100 zl na miesiac.
Informacje: Wiek: 21 Dołączył: 274 dni temu Posty: 54 Skąd: Okolice Krakowa
Profil:
Wysłany: 2008-03-02, 21:47
U nas jak byłem ze swoja była dziewczyna tez się starałem za wszystko płacić…. No bo przecież ja utrzymują rodzice a ja siebie sam. Więc normalne ze wolałem za Nią płacić niż jakby miała ciągnąć pieniądze od rodziców.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 363 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-02, 21:52
Pijaczyna a jakby to ona miała więcej kasy to jak byś sie odnosił do tego że ona chce płacic albo coś droższego ci kupic?pytam bo widze że faceci to jakieś dziwne podejście do tego mają,duma im nie pozwala czy co
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 21 Dołączył: 274 dni temu Posty: 54 Skąd: Okolice Krakowa
Profil:
Wysłany: 2008-03-02, 22:01
Nie chodzi o dume czy coś, nie wiem jakbym sie zachowywał ale uwazasz ze to by było ok gdybym ja ciagnoł na wczasy a jej rodzice by nie mieli zeby jej na to dac ?? wydaj mi sie ze skoro ja gdzies zabieram to ja za to płace...
a wy zacznijcie na to patrzyc perspketywa ze dla mezczyzny nie graja roli ile wydaje pieniedzy jesli tylko wydaje je na was... Bo dla nas druga osoba jest wszystkiem, i pieniadze tu nie graja rolii....
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 265 dni temu Posty: 17 Skąd: W-wa
Profil: Wzrost: wg dowodu 168, naprawdę trochę mniej:P
Włosy: kasztanowobrązowe
Wysłany: 2008-03-02, 22:09
Pijaczyna, nie wszyscy mężczyźni mają do tego takie podejście jak Ty, ale na szczęście wciąż jest ich trochę A mnie najbardziej wzruszyło, kiedy jeszcze na początku związku mój chłopak powiedział mi, że jestem pierwszą dziewczyną, której moze bez problemu powiedzieć, słuchaj nie idziemy dziś do kina, bo akurat jestem bez kasy... Przecież to jasne, że my kochamy naszych mężczyzn tak samo z kasą czy bez a ja świetnie rozumiem, ze można czasem jej nie mieć, po prostu wspieramy się nawzajem jak możemy
My mamy oczywiscie wspolna kase no i ja w sumie rzadze,ale zawsze sie pytam co mysli o tym jakbym to kupila czy mu sie podoba itp.on tak samo.
I tak bylo w sumie od poczatku jak u niego zamieszkalam i moim zdaniem tak powinno byc a nie jak niektore malzenstwa maja osobna kase to jest dla mnie chore!
Zyja razem a dziela sie oplatami,zywnoscia a potem jak beda dzieci to co??ja dzis kupilam mleko a ty jutro??
Jesli chodzi wczesniejsze zwiazki to zawsze facet mi placil ja pracowalam,ale on mi jeszcze pomagal i nie widze nic w tym zlego zreszta nie chcialabym miec faceta ktory ma mniej kasy odemnie.Mozw to glupio brzmi,ale moim zdaniem facet powinien mi pokazac,ze jest w stanie mnie utrzymac jak przajda dzieci i nie bede musial sie o nic martwic.
Mialam takiego kolesia ktory wlasnie probowal do mnie postaw to bo zapomnialem portfela,pozycz bo jade do PL i tak w kolko-a kasy nie oddawal wiec powiedzialam aby mi pozyczyl pieniadze mu nie oddalam wiec gdy sie zapytal kiedy mu oddam to powiedzialam kiedy on mi odda i gadka sie skonczyla.
Bo co innego by powiedzial daj mi,a nie pozycz,zreszta co tu wiecej pisac moim zdanie facet powinien byc niezalezny i musi potrafic cos kobiecie dac.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 370 dni temu Posty: 1753
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-03-02, 22:28
Piajczyna ma sporo racji np z tymi wakacjami, skoro on ja zapraszal na wakacje to glupio byloby gdyby sponsporowali to jej rodzice:) U nas nie ma proeblemu z kasa, jak nie ma jedno to ma drugie, albo oboje mamy:)
Informacje: Dołączyła 538 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-02, 22:33
smerfetkahh napisał/a:
My mamy oczywiscie wspolna kase no i ja w sumie rzadze,ale zawsze sie pytam co mysli o tym jakbym to kupila czy mu sie podoba itp.on tak samo.
mogę się pod tym podpisać jeszcze nigdy nie pokłóciliśmy się o kasę wszystkimi opłatami, zakupami itd. zajmuję się ja a jeżeli chodzi o jakieś większe wydatki, to zawsze podejmujemy decyzje razem
Informacje: Dołączyła 538 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-03, 00:54
my mamy 2 mieszkania i przez ok poł roku mieszkamy razem...a pol oddzielnie w sumie to oddzielnie nawet troche wiecej od kąd ze studiów zrezygnowałam jako ze nie mieszkamy sami to z kasa jest tak kazde z nas ( z naszej 5) ma swoje konto w banku i mamy 1 wspolne na wspolne kazdy wpłaca co miesiac 300 zł ( moja siostra nie ma konta swojego ale i tak wplaca swoja czesc z renty) i to jest na opłaty mieszkaniowe i czasem jakies dodatki ( typu mebel, srodki czystosci...) jedno z mieszkan nalezy do mojej kumpeli wiec opłaty za nie mamy o wiele mniejsze
kaską ze wspolnego konta rozporzadzamy w 5 i wszystkie wydatki sa skrupulatnie ksiegowane zawsze jeszcze siue nie zdarzyło zeby cos było nie tak
jesli chodzi o jakies wyjscia itp to panuje u nas równouprawnienie stawia ten kto jest przy kasie ostatnio raczej on czesciej jest wiec on stawia chociaz nie szastamy bo wiadomo...studia, mieszkanie....
z ubraniami to jest tak ze mnie łatwiej ( taniej) jest ubrac niz jego ja se skocze do 6 tanich jadziek i jakąs fajowo bluzke znajde zawsze czasem coś kupie w Wawie w H&M lub w reporterze dla faceta ciezko cos znaleźć w jadzi
ja na razie nie wymagam jak smerfetkahh zeby facet mnie utrzymywał - tzn nie zrozumcie mnie żle smerfetkahh ma racje, powinien jesli chce wiazac ze mna przyszłosc swoja tylko po prostu dopoki on studiuje a ja mam zamiar wrócic na studia, i mieszkamy w 2 mieszkaniach to nie ma na to wielkich szans ciesze sie na razie z tego ze sie uczy i ma checi ( wieksze niz ja ) ze pracuje i ze jakos sobie radzimy na razie O utrzymywaniu mnie i dzieci bede myslała wtedy gdy sama uznam sie za samodzielna..a na razie sie gubie strasznie we wszystkim
nie sepie od niego jak niektore laski od swoich chłopakow przeciwnie nie raz pozyczałam kase jak mi brakowało na cos od przyjaciółki ( jego aktualnej wspołlokatorki) tak zeby nie wiedział...jest mi bardzo miło gdy mi cos kupi ja tez staram sie mu czasem zrobic jakis drobny prezent
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 350 dni temu Posty: 164
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-03-03, 06:14
My z mężem też mamy wspólną kasę, którą wspólnie rządzimy. Przy czym zawsze większy zakup jest konsultowany z drugą osobą. Nie wyobrażam sobie sytuacji aby każde z nas miało oddzielne konto.Kiedy przychodzi cas opłat, za dom działkę czy inne tego typu świadczenia płaci Wojtek, ja zajmuję się sprawiami żywieniowymi. Jeszcze nigdy przez całe dziesięć lat nazego małżeństwa nie pokłóciliśmy się o pieniądze. Temat kasy załatwiliśmy zaraz na początku naszego związku i konsekwentnie trzymamy się tego do dziś.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 719 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-03-03, 07:06
U nas często są kłotnie ostatnio o pieniądze a w sumie o to że mój połowek wyjechał do pracy do Jeleniej zdobyć doświadczenie w zawodzie i odlożyć kasę na dodatkowe kursy.Zamiast kursów jest laptop,media center i kupa pierdół do nich i do kompa który ma w domu.Zalożył sobie internet w domu w którym bywa ok 24 godz w tygodniu za ...200 zł miesięcznie ...bo szybki jest po zamieszkaniu razem to się zmieni bo kase przejmuje ja i basta nie będzie kupowania pierdół i to zbędnych.
W barze czy sklepie panuje zasada u nas kto ma akurat więcej kaski ten stawia i tutaj wychodzi po równo.
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 407 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-03-03, 09:17
U mnie wygląda to różnie.
Nie jestem mężatką więc konta wspólnego nie mamy.
On kupuje żywność, paliwo do samochodu a ja płacę czynsz, wodę, energię elektryczną.
Wychodzi to mniej więcej po połowie.
Wspólne wyjścia ( kino, teatr, kawiarnia) w większości płaci on ale czasami sama proponuję,że zapłacę i płacę.
Nie mamy z tym problemów.Nie ma żadnych kłótni.
Pracuję od 19 roku życia nawet kiedy się uczyłam zawsze miałam jakąś pracę i swoje pieniądze, aby nie być zależną od mężczyzny.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum