Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
milość a-money money..kasa..kasa
Autor Wiadomość
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 225 dni temu
Posty: 3490

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-09-12, 14:22   

Olciiia, a gdy sytuacja sprawia ze ja bede mogla np za pare lat cos odkladac a on juz pracuje?

[ Dodano: 2008-09-12, 15:35 ]
I juz mnie przeniesli :mrgreen: Przepraszam Donn, przeoczylam ten temat :roll:
_________________
 
 
REKLAMA







kayen 
men`s connoisseur





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 460 dni temu
Posty: 656

Profil:
Partner: mam Cię na oku

Wysłany: 2008-09-12, 20:05   

Kuba chce sam wybudować dla NAS dom, zasadzić drzewo i takie tam :->
Jednak zdaję sobie sprawę że może nie zawsze będziemy razem i wtedy mi powie "To MÓJ dom", dlatego pracuję nad Nim by jednak podzielić koszty mieszkania.
 
 
depre 




Informacje:
Dołączyła 115 dni temu
Posty: 249

Profil:
Włosy: brąz
Stan: zaręczona
Nastrój:
glodna

Wysłany: 2008-09-13, 08:32   

Mirabelka__22, wydaje mi się że ten kto może- czyli ta osoba która ma warunki do odkładania. A wesele u nas w regionie zazwyczaj robi sie tak że rodziny płaci po równo za swoich gości :)

U mnie w tej kwestii jest tak,że np dom buduje mój Ukochany (ściany, dach instalacje), a ja finansuje pieniążki na wykończeniówke (kolory ścian, podłogi, płytki itp) meble i inne takie:) tak żeśmy się umówili. Wydaje mi się,żedobrze bo on zna się jako facet na oknach dachach itp a ja jako kobieta będe mogła sobie wybrać kolor ścian w kuchni czy płytek (zresztą mu to zupełnie obojętne)
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 524 dni temu
Posty: 6045
Skąd: stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niziutki :))
Stan: narzeczona :)
Partner: Krzysztof
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-09-13, 09:43   

My od czasu jak planujemy wspólna przyszłośc i mamy dwie normalne pensje robimy tak:
:arrow: Krzysiek dba o to aby paliwo było :-P

:arrow: po równo dajemy na wesele
:arrow: po równo dajemy na życie
:arrow: to co zostaje jest nasze lub jak cos więcej mamy na wesele idzie

na początku nie moglismy dojśc do porozumienia ile i jak toz robic ale doszlismy do takiego systemu i jest ok
_________________
 
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 225 dni temu
Posty: 3490

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-09-13, 11:00   

depre, fajny system, mozesz urzadzic domek jak chcesz. Bo niestety, ale faceci na wystroju sie nie znaja..na dobieraniu kolorow itd.. :-P
_________________
 
 
depre 




Informacje:
Dołączyła 115 dni temu
Posty: 249

Profil:
Włosy: brąz
Stan: zaręczona
Nastrój:
glodna

Wysłany: 2008-09-14, 10:35   

Mirabelka__22 napisał/a:
depre, fajny system, mozesz urzadzic domek jak chcesz. Bo niestety, ale faceci na wystroju sie nie znaja..na dobieraniu kolorow itd..


dokładnie. Zdresztą on sam mówił , że to najzupełniej mu obojętne czy płytki będą niebieskie czy zielone a dla mnie to jest istotne aby mi sie podobało i abyśmy imieszkali w łądnym doku:)

Dlatego taki system finansowania nam odpowiada. A na wesele to dajemy po równo :mrgreen: ;-)

Na przyszłe życie- na razie sobie tego tak w szczegołach nie planujemy ale co dwie pensje to nie jedna, więc myśle że najgorzej w tej sferze nie będzie (póki nie pojawi się dzidziuś i dodatkowe wydatki :mrgreen: )
 
 
matrans




Informacje:
Dołączył: 172 dni temu
Posty: 32

Profil:

Wysłany: 2008-09-18, 12:52   

ja ciagle sie kłóce bo ja garne a mój maz lubi bardzo wydawac zwłaszcza na alkochol na to zawsze ma i nigdy nie jest mu zal
 
 
Roxi 
ustabilizowana;>





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 79 dni temu
Posty: 1020
Skąd: centrum

Profil:
Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
zla

Wysłany: 2008-09-18, 13:11   

U mnie z kolei jest tak, że D. zarabia dużo dużo więcej niż ja (jakieś pięć razy), z tej właśnie racji pomaga mi. Ale nie wygląda to tak, że ja go na cos naciągam w stylu : "kup mi to czy kup mi tamto.." tylko np. kiedy mi przybraknie a musze jechać na studia to wtedy sam mi daje, i niegdy nie chce żebym mu oddała. Ostatnio pożyczyłąm od niego na buty a jak już chciałam mu oddać to mnie wyśmiał. Mieszkamy u jego rodziców ale do góry na piętrze, on dokłada im za rachunki, np. za prąd, ale nigdy nie chciał żebym mu coś kolwiek dołożyła, ba gotów byłby się obrazić! Czasem mam wyrzuty sumienia, bo myślę że go naciągam, jak mówię o tym koleżance to mnie lekko wyśmiewa, mówiąc że on więcej zarabia i to jest taka forma pomocy...no ale wyrzuty sumienia i tak są. :oops:
_________________


 
 
 
magdaaaaa 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 95 dni temu
Posty: 1109

Profil:
Imię: magda
Wzrost: 158
Włosy: brązowe
Stan: panna

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-09-22, 16:01   

Roxi napisała
Roxi napisał/a:
wyrzuty sumienia i tak są

Rozumiem cię , że masz wyrzuty sumienia. Mysśe że w podobnej sytuacj też bym sie tak czuła. Ale fajnie ,że nie robi ci wymówek na temat kasy. :->
 
 
nie(d)oceniona 
waiting for ...





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 113 dni temu
Posty: 1763
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-09-22, 16:07   

Roxi, jesteś niesamowitą szczęsciarą :) chyba można powiedzieć że masz prawdziwy skarb w domu :) pilnuj go i dbaj o niego :) zazdroszczę szczerze i z całego serca

a co do wyrzutów sumienia ... myślęże masz je niepotrzebnie. zawsze możesz wymyślić jakiś "prezent", czy zrobić jakąś niespodziankę, które nie są kosztowne, a miłe no i w ten sposób sięzrewanżować za pomoc
_________________

Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
 
 
 
depre 




Informacje:
Dołączyła 115 dni temu
Posty: 249

Profil:
Włosy: brąz
Stan: zaręczona
Nastrój:
glodna

Wysłany: 2008-09-22, 16:15   

nie(d)oceniona napisał/a:
Roxi, jesteś niesamowitą szczęsciarą chyba można powiedzieć że masz prawdziwy skarb w domu pilnuj go i dbaj o niego zazdroszczę szczerze i z całego serca


ma Skarb w domu bo on dużo zarabia :shock: ??
Myślałam że kocha się kogoś za to jakim jest a nie za dużą wypłate. :shock:
 
 
Melodia19 
loveeee





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 74 dni temu
Posty: 90
Skąd: Z domq

Profil:
Włosy: Czarne
Stan: panna
Nastrój:
zakochana

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-09-22, 17:26   

U mnie jest tak:) ze ja jeszcze nie pracuje:) bo zaczynam studia:) ale za to on bardzo dobrze zarabia.Uwielbia wydawac na mnie pieniadze . KUpowac mi drogie ciuchy perfumy itp. Troche sie z tym dziwnie czuje i mowie mu czesto zeby mnie tak nie rozpieszczal. a on na to ze to dla niego najwieksza przyjemnosc i ze mnie tak strasznie kocha ze jakby mogl to dalby mi gwiazdke z nieba :-)
 
 
nie(d)oceniona 
waiting for ...





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 113 dni temu
Posty: 1763
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-09-22, 17:29   

depre, niee .. bo dba o nią .. sam fakt zarabiania kasy można pominąć. jeżeli facet w jakikolwiek sposób pomaga a potem wypomina, albo pomaga bo musi ... sorry cośnie tak . natomiast facet Roxi ... n rzeczywiście z kasągłupi przykład bo można powiedzieć że lece na kase, ale założe się że w przypadku prośby o pomoc innego rodzaju nie odmówiłby, nie wypominał... nie wiem jak to dokładniej wytłumaczyć <hmm>
_________________

Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 240 dni temu
Posty: 5830
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-09-22, 17:32   

Roxi, miałam identyczna sytuacje jak Ty, doskonale Cie rozumiem
_________________


 
 
depre 




Informacje:
Dołączyła 115 dni temu
Posty: 249

Profil:
Włosy: brąz
Stan: zaręczona
Nastrój:
glodna

Wysłany: 2008-09-23, 10:27   

nie(d)oceniona napisał/a:
depre, niee .. bo dba o nią .. sam fakt zarabiania kasy można pominąć. jeżeli facet w jakikolwiek sposób pomaga a potem wypomina, albo pomaga bo musi ... sorry cośnie tak . natomiast facet


pomagać można i tez bez pieniążków.

Ja powiem tak- na samym początku moj Ukochany chciał mi kupić to buty które mi się podobały to płaszczyk i mimo że z pieniążkami u mnie krucho było bo biedną studentką byłam i raczej wiekszosc swoich pieniążków wydawałam na edukacje dlatego też ze stojeniem i zakupami było ciężko :mrgreen: ale zawsze gdy proponował mi buty, czy spodnie do których tak patrzyłam tęsknym okiem bo śliczne były to odmawiałam. Mowiłam, że aż tak mi się nie podobają. nie chciałam aby to było odbierane na zasadzie sponsoringu, tym bardziej że ja dosyć niezalezną osoba jestem.
Teraz troche złagodniałam na tym punkcie bo jesteśmy ze sobą bardzo długo. chić nadal własne potrzeby załatwiam z własnego wynagrodzenia :)

może dlatego tak robiłam o byłam przewprażliwiona na tym punkcie - tym bardziej że moje koleżanki czesto naciągały panów :-/
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana