Wysłany: 2007-06-08, 12:52 Firanowa ( i nie tylko) maniaczka...
Zawsze śmiałam sie z mojej mamy, że ma hopla na punkcie firan. Ona potrafi po kilka razy dziennie poprawiać i układać wiszące firany, tak, aby perfekcyjnie wyglądały w oknie. Bawiło mnie to niezmiernie, ale ostatnio zauważyłam, że ja zaczynam robić to samo... Nie wspomnę już o tym, że razem z mamą beszczelnie gapimy się ludziom w okna i oglądamy firany, komentujemy, które nam sie podobają a których nigdy w życiu nie powiesiłybyśmy w swoich oknach...(ale to wszystko tylko między nami oczywiście zostaje )
Czy Wy też macie takiego firanowego hopla?!? A może jakiegoś innego?!?
firanowego hopla to nie, wrecz nie lubie firanek, zawsze mi sie marzylo zeby w domu miec wielkie okna i rozsuwane drzwi i zeby bylo w pokoju jasno. ale wieczorkiem lubie sobie pospacerowac i przy okazji pozagladac ludziom jak zyją pozagladac jaka maja choinkę na święta
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Dołączyła 1195 dni temu Posty: 5907 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-11, 22:09
oj oj ja uwielbiam zaslony:P bo firan nie lubie... lubie duuuzo swiatla albo ciemnosci a polmroku nie znosze podobaja mi sie teraz te wszystkie rozniste wzory zaslon i sposoby ich wieszania:D normalnie cudenka
Kociak [Usunięty]
Informacje: Wiek: 13
Profil:
Wysłany: 2007-06-11, 23:17
ja sie nigdy nie zastanawialam nad firankami...zawsze w domu były ale ja ich potrzebuje, bo nie chce zeby mnie ktos przez okno podglądał
firankami w zasadzie zaczynam się interesować teraz, kiedy idziemy w końcu na swoje podglądam jakie są u teściowej, porównuję je z maminymi i tak szukam czegoś dla siebie wiem, że na pewno nie chcę długich, grubych firan po samą podłogę, jakieś takie......hmmm.....lekkie muszą być w kuchni może zazdroski tylko....zobaczymy. w wakacje zaczynam szaleć po sklepach (o ile finanse pozwolą )
Informacje: Dołączyła 1194 dni temu Posty: 3727 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-13, 14:56
Oj firaneczki to ja kocham, zdecydowanie nie takie staromodne, kwiaciaste, do samej ziemi bleee... mi się podobają takie fiu bździu Kiedyś zamawiałam przez internet z fabryki WISAN, co roku zamawiam ich katalog i mogę z czystym sumieniem polecić, bo wybór mają spory, a ceny dosyć przystępne no i jakość też super
Informacje: Wiek: 37 Dołączyła 1158 dni temu Posty: 5
Profil: Imię: Asia
Wzrost: 1,74
Włosy: brunetka
Stan: mezatka
Wysłany: 2007-07-09, 17:02
Kurcze myslalam ze to ja mam takiego bzika na punkcie firanek
w sumie to moge powiedziec ze mialam bo sama sie z tego wyleczylam ,to mnie juz do nerwicy doprowadzalo ciagle te firanki dwa razy w tygodniu je pralam musialy super wisiec itp.o boze to byla katastrofa ,wyleczylam sie w ten sposob ze przeprowadzilismy sie i tam mi zadna firanka nie pasowala postanowilam wiecej zadnej nie kupowac naprawde dobry pomysl ,mam w oknach tylko ozdobne zaslony i rolety..i mam swiety spokoj teraz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum