Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-26, 12:44 Między nami kobietami :)
Dziewczyny, wpadłam na taki pomysł, piszmy tutaj o zasłyszanych, przeczytanych lub swoich własnych wpadkach związkowych, różnych śmiesznych sytuacjach, tekstach, po których nic, tylko faceta w łeb strzelić
Ja zaczynam jak na razie to nie moje, znalezione
*****
Zaprosiłam byłego, powitałam w szlafroczku pod którym miałam dość ciekawą i oryginalną bieliznę (dół to były takie szorciki ale z pęknięciem w kroku), zaprowadziłam do pokoju, szlafrok niby to sam i przypadkiem sie zsunął a ja jakbym nie zauważyła tego faktu przeszłam sie po pokoju, ładnie oryginalność dołu prezentując. a on do mnie: nie schylaj sie tak, bo już ci majtki na dupie pękły
*****
Początki moje były w kwestii penisów. Chyba pierwszy raz wtedy go oglądałam, i dotykałam itp. On mnie instruuje co i jak mam robić. Ok, bawie się penisem i bawie. Ale mi się znudziło i penis tak pozostał w gotowości bojowej że na wpół sflaczały, a na wpół gotowy. I tak sobie jest i nie chce do normalnego stanu powrócić.
On mi o tym mówi a ja takie oczy wielkie robie i pytam się go: Czy ja Ci go zepsułam?
*****
Pewnego razu ścięłam włosy, dzień później umówiłam się z lubym. Pierwszy raz widział mnie w nowym fryzie. powitał mnie słowami: "o! fajnie! wyglądasz prawie jak kobieta"
*****
Któregoś PMS-u, wyjątkowo mnie zdołowało. Snułam się i snułam taka smutna, wreszcie mówię do mojego faceta (oczekując wsparcia):
- Powiedz mi coś fajnego.
A on taki zamyślony, ale z uczuciem, patrząc poniżej mojej szyi a powyżej brzucha i wyciągając łapy:
- Masz duże cycki.
*****
Jechałam kiedyś sobie autobusem, przede mną siedziała para (zakochanych?), rozmawiali dosyć głośno, połowa ludzi w PKS-ie ich słyszała. W pewnym momencie chłopak pyta dziewczyny:
[Ch]łopak: Skarbie, to może ja do ciebie dzisiaj przyjadę, co?
[Dz]iewczyna: No, ok, tylko że wiesz, mam okres.
[Ch]: Ahaaa
Mija chwila...
[Dz]: To co, przyjedziesz?
[Ch]: Po co, skoro masz okres?
*****
Kiedyś gdy wychodziłam do sklepu, mąż poprosił mnie żebym kupiła mu piwo. Przyniosłam więc to piwo ze sklepu, a on mnie pyta:
- A o czteropaku słyszałaś?
*****
Cudowne chwile zaraz po. Ja zmęczona, ale niebotycznie szczęśliwa leżę na łóżku z uwielbieniem patrząc na moje kochanie. On siedzi i pali papierosa. Bardzo zamyślony. Ja przeciągając się kusząco pytam go:
- O czym myślisz kochanie?
On:
- A nie, o niczym. walczę z beknięciem.
Pewnie przypomnę sobie jakieś z naszych sytuacji, bo u nas takich nie brakuje
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 425 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-26, 13:49
Kociak napisał/a:
Cudowne chwile zaraz po. Ja zmęczona, ale niebotycznie szczęśliwa leżę na łóżku z uwielbieniem patrząc na moje kochanie. On siedzi i pali papierosa. Bardzo zamyślony. Ja przeciągając się kusząco pytam go:
- O czym myślisz kochanie?
On:
- A nie, o niczym. walczę z beknięciem.
Pewnego razu ścięłam włosy, dzień później umówiłam się z lubym. Pierwszy raz widział mnie w nowym fryzie. powitał mnie słowami: "o! fajnie! wyglądasz prawie jak kobieta
zabiło mnie to...
Nie miałam w sumie nigdy takiej sytuacji dziwnej.. nie przypominam sobie na tą chwilę, ale jak tylko cos sie "wróci " to napiszę.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Informacje: Dołączyła 398 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-26, 19:27
Oj, u nas to było tego mnóstwo
Teraz to tak ciężko sobie przypomnieć, więc na razie tylko jedna:
Wróciliśmy z imprezy sylwestrowej. Poszliśmy do mnie do domu i, jako że przetańczyliśmy całą nic, poszliśmy spać Budzimy się po paru godzinach. On, jeszcze na wpół śpiący zaczyna się do mnie dobierać.
ja: Misiek, ja jeszcze chcę pospać.
on (z lekka nieprzytomny): To jak ja cię będę gwałcił, jak ty będziesz spała, jak ty będziesz spała, jak ja będę cię gwałcił?
I jeszcze facet koleżanki do niej:
-O, jak ładnie wyglądasz! Jakoś tak jak nie ty!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 404 dni temu Posty: 570
Profil:
Wysłany: 2007-08-26, 20:49
Kociak napisał/a:
Jechałam kiedyś sobie autobusem, przede mną siedziała para (zakochanych?), rozmawiali dosyć głośno, połowa ludzi w PKS-ie ich słyszała. W pewnym momencie chłopak pyta dziewczyny:
[Ch]łopak: Skarbie, to może ja do ciebie dzisiaj przyjadę, co?
[Dz]iewczyna: No, ok, tylko że wiesz, mam okres.
[Ch]: Ahaaa
Mija chwila...
[Dz]: To co, przyjedziesz?
[Ch]: Po co, skoro masz okres?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-26, 22:24
No to długo nie musiałam czekać
Dzisiaj ja do mojego mówię, że ostatnio mało ciepła od niego czuję, tylko same żarty i żarty, a on na to ( jak zwykle w żartach): zimno Ci? mam zamknąć okno czy może herbaty Ci zrobić? Wredota moja
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 425 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-26, 22:30
Kociak napisał/a:
No to długo nie musiałam czekać
Dzisiaj ja do mojego mówię, że ostatnio mało ciepła od niego czuję, tylko same żarty i żarty, a on na to ( jak zwykle w żartach): zimno Ci? mam zamknąć okno czy może herbaty Ci zrobić? Wredota moja
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-28, 11:58
To następna porcja
Hit stulecia w wykonaniu mojego byłego męża: Miejsce akcji: sala porodowa. Czas akcji:
ostatnia faza porodu, skurcze parte. Mąż:
- Wiesz co, ja nie wiem, czy to był dobry pomysł, ja się chyba nie czuję jeszcze gotowy na
drugie dziecko...
*****
Ex: Co robisz w sobotę?
Ja: Maluję mieszkanie.
Ex: To ci nie będę przeszkadzał.
*****
"No co, nie mogę se z koleżanką na wakacje pojechać?"
*****
Przyjechałam specjalnie do mojego chłopaka ( z którym jestem już 3 lata ) , a ona mieszka
jakieś 50 km ode mnie, wiec nie lada wyzwanie...
Otwiera mi drzwi ( to była niespodzianka ), cieszy się w ogóle, fajnie, że przyjechałaś itp.
itd., kochaliśmy się od razu, a 3min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć.
zabiłabym
*****
Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"
*****
Oglądał się za każdą dziewczyną na ulicy. Kiedy mu powiedziałam żeby przestał usłyszałam:
"Co ja poradzę, że każda jest ładniejsza od Ciebie?"
*****
Były mojej przyjaciółki, która dowiedziała się o jego zdradzie z koleżanką ze studiów:
"Jeżeli to cię pocieszy to nie miałem z nią orgazmu.."
*****
On (dzwoni i mówi): Nie przyjdę dzisiaj do Ciebie...
Ja: Ale dlaczego?
On: Bo deszcz pada. Przyjdź Ty do mnie.
Potem-ten sam koleś:
On: Pójdziemy na hamburgera?
Ja: Tak, bardzo chętnie.
On: To weź od swojej mamy kasę i idziemy.
*****
Miś - Zrób mi herbaty.
Ja - A magiczne słówko?
Miś - Jakie magiczne słówko?
Ja - No magiczne słówko na "p"
Miś - A! Prędziutko.
*****
Akcja niezwykle intymna, z serii "full contact", człowiek się stara jak może i nagle z jej
ust pada stwierdzenie (takie z serii "ręce i nogi opadają ):
- Kończysz już, czy nie bo mnie nogi bolą.
To akurat wtopa z babskiej strony
*****
Romantyczny wieczór w parku
ON: Masz piękne oczy.
JA: Podobam ci się?
ON: Powiedziałem, że masz ładne oczy, nie wystarczy ci?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 644 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-08-28, 12:06
Kociak napisał/a:
Przyjechałam specjalnie do mojego chłopaka ( z którym jestem już 3 lata ) , a ona mieszka
jakieś 50 km ode mnie, wiec nie lada wyzwanie...
Otwiera mi drzwi ( to była niespodzianka ), cieszy się w ogóle, fajnie, że przyjechałaś itp.
itd., kochaliśmy się od razu, a 3min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć.
zabiłabym
Ja to bym na jej miejscu roztrzaskala kompa w drobny mak
Kociak napisał/a:
Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"
Wymięklam
Kociak napisał/a:
On (dzwoni i mówi): Nie przyjdę dzisiaj do Ciebie...
Ja: Ale dlaczego?
On: Bo deszcz pada. Przyjdź Ty do mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum