Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 132 dni temu Posty: 1052 Skąd: L' Angleterre
Profil: Wzrost: 170
Włosy: Długie- blond
Stan: Panna
Partner: Brak
Wysłany: 2008-10-12, 00:25
Ja jak się z kimś zwiąże myślę, że nie będę robić rewizji Jego gadu, telefonów czy maili, dla świętego własnego spokoju. Nie chciałabym się denerwować na zapas, bo mogłoby być tak, że coś źle wywnioskowałam. Jestem osobą, która martwi się jednak wszystkim na zapas( ostatnio to dostrzegłam ). Więc jeśli coś byłoby nie tak, wolałabym się dowiedzieć od niego, a nie z archiwum np.
Poza tym jeśli z kimś się zwiąże, to znaczy, że mu ufam.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 214 dni temu Posty: 534 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-10-12, 01:23
Jacqueline napisał/a:
nie będę robić rewizji Jego gadu, telefonów czy maili, dla świętego własnego spokoju. Nie chciałabym się denerwować na zapas, bo mogłoby być tak, że coś źle wywnioskowałam
i ja mam tak samo...
kiedys sprawdzalam jak glupia... taka zazdrosnica ze mnie byla...
i zazwyczaj ze zwyklej rozmowy z kolezanka potrafilam zrobic mega romans...
dlatego przestalam to robic...
wlasnie dla wlasnego spokoju........
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
Szczerze, to nie potrafiłabym rewidować swojego faceta. Jest pewna granica prywatności, której nie należy przekraczać. Nigdy nie sprawdzałam mu poczty, historii odwiedzanych stron, smsów, połączeń. Po co? Zaufanie to podstawa związku i jeśli się ufa partnerowi, to nie robi się takich rzeczy.
Kiedyś byłam zazdrosna o byłego. O każdą dziewczynę, z którą rozmawiał. Ale pewnego dnia dotarło do mnie, że taka zazdrość nie ma sensu. Rozmowa z dziewczyną nic nie znaczy. Flirt natomiast tak. I tu się włącza czerwona lampka - granica zostaje przekroczona.
Obecnego mężczyznę darzę wielkim zaufaniem. Nigdy nie wywinął mi żadnego numeru. Nigdy nie przyszło mi na myśl, by go sprawdzać.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 115 dni temu Posty: 1304 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-13, 08:18
Ja r.ównież nie umiałabym kontrolować i sprawdzać swojego partnera na każdym kroku...Nie robiłam tego i nie robię teraz, natomiast jestem w stanie zrazumieć kobiety które rzeczywiście mają jakieś podstawy do podejżeń, że ich mężczyzna je okłąmuje, które sprawdzają faceta, czy męża. Ja nie sprawdzam bo nie mam kłopotów, nie mam podejżeń, ale jeśli by się takowe rzeczywiście pojawiły to na pewno zajżałabym do telefony lub sprawdziłabym maila. Tylko, że nie chcę być żle zrozumiana, zrobiłaby, tak gdybym już rzeczywiśce miała powody do obaw.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum