fajna babka, widzę, że bardzo tęsknisz
ale miej tą świadomość, że się już niedługo zobaczycie....zleci jak dziś te niecałe 2 miesiące - zobaczysz... z Nami na BS czas szybko leci
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-14, 22:05
dziekuję za pocieszenie no ale to wcale nie tak za niedługo jeszcze nawet połowa nie minęła na razie ćwiartka a ja już tak tęsknię... to samo mówiłam Olciii ze to szybko zleci no ale ona tęskniła tylko tydzień... męską rolą być daleko a kobiecą wiernie czekać.... położę sie może prześpię te dni...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 571 dni temu Posty: 5520 Skąd: Sweden
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-07-15, 06:12
fajna babka, oj wiem co czujesz tez tak czekalam, czasami to strasze jak siedzisz sama i nie wiesz co ze soba zrobic. taka pustka nagle a kazdy glupi sms czy krociutka rozmowa jeszcze bardziej sprawiaja, ze sie teskni:/
najlepiej to skutecznie zajac sobie czyms czas i cieszyc sie z uplywajcych dni. nie ile ich jeszcze zostalo a ile juz minelo. Dasz rade, bo kobietki sa silne
Czy po powrocie on jeszcze bedzie tam jechal?
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-15, 08:23
madzia,
Cytat:
Czy po powrocie on jeszcze bedzie tam jechal?
dziekuję niestety to nie takie łatwe by myśleć ile dni minęło a nie ile zostało... czy tam wróci to zależy... ok 8 września ma egzamin na który musi wrócić a potem ma do ok 16 października możliwości by wziąć sobie L4 i g z uczelni nie wywalili (ok 2 tygodnie uwzględniają) wszystko zależy od tego jak tam dalej mu pójdzie jaka będzie w końcowym rozrachunku wypłata... jak z nim o tym gadałam to powiedział że mam sie nie martwić o niego i zagadał to czymś innym bym nie pytała... próbuje go przycisnąć a on miga sie od odpowiedzi najprawdopodobniej sam nie wie jak będzie....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-15, 12:03
fajna babka, wiem co czujesz bo kiedys tez czekalam,dwa miesiace..tylko,ze mialam o tyle lepiej ze wiedzialam,ze po tym czasie juz caly czas bedziemy razem i to dodawalo mi sil...u ciebie jest troszke gorzej,bo nie wiesz czy jak wroci to juz na zawsze czy moze bedzie chcial znow wyjechac,ale nie zaprzataj sobie tym narazie glowy...moze dla zabicia czasu zacznij planowac co bedziecie robic jak juz wroci
a jesli dopada cie taka chwila,gdzie masz ochote z nim porozmawiac i powiedziec mu jak bardzo tesknisz i jak smutno ci bez niego,usiadz i napisz do niego list,napisz mu wszystko o czym w tej chwili myslisz i co czujesz,a pozniej...... schowaj list do szuflady,jesli nie chcesz jemu dodawac zmartwien to poprostu zachowaj te listy i mozesz mu je pokazac kiedy juz wroci,ja tak wlasnie robilam i mi bardzo pomagalo takie pisanie listow,bo to bylo dla mnie troche jak rozmowa z L,tyle ze on nie musial sie smucic tym,ze tak mi bez niego zle
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum