Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Mam doła :(
Autor Wiadomość
milli 
Milli





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 145 dni temu
Posty: 373
Skąd: Zambrow

Profil:
Imię: Emilka
Stan: mezatka :)
Partner: Saša
Wysłany: 2008-06-12, 13:56   

Jestem zalamana. W sobote mielismy oboje z Sasza jechac do polski na 2 tygodnie. On rok czasu nie widzial sie z moja rodzina. A w dodatku mial poznac moja ukochana ciocie, ktora na stale mieszka we wloszech, i z kotra ja sie nie widzialam 3 lata. Niestety wszystko sie uklada przeciw nam. Sasza prowadzi firme wspolnie z siostra. Sprzedaja samochody. Pierwszy problem to taki ze siorka wyjechala na miesiac milnowac dzieci brata, bo on z zona rodza kolejne dziecko w belgii. Tak jakby w chorwacji szlitali nie bylo :-/ Powstal taki problem ze nie ma komu sie zajac firma. 5 samochodow mialo przyjechac ale sie wszystko opoznilo i beda w niedziele dopiero. Prubowalismy wszystko zalatwic, zalatwic transport, przygotowac papiery i moze by sie udalo gdyby nie kolejny problem. Nie mielismy z kim zostawic psa ale poprosilismy pewna znajoma i ona na 90 % sie zgodzila. 10% nepewnosci to (jak mi sie wydawalo) jej rodzice, bo mysleli ze jak ona zostanie u nas w mieszkaniu to sobie imprezki bedzie robic. Dzis Sasza dzwonil do niej zeby powiedziec ze jedzie a ona mu na to, ze zucila prace i jedzie we wtorek nad morze wypoczac. Normalnie zalamalam sie. Tyle staran, stresu zeby wsyzstko przygotowac, zapiac na ostatni guzik a tu nagle szok! <bezradny> Ostatnio jak jechalam do polski (sama) to slyszalam ze to juz ostatni raz sie rozstajemy, ale co z tego skoro teraz znow to slysze. Liczylam ze moze tata Saszy sie zajmie Samba (zajmie to za duzo powiedziane, ona nawet do domu by nie wchodzila tylko w ogrodku) ale teraz juz nie licze na to, bo ojciec stwierdzil ze cytuje "narodziny dziecka sa najwazniejsze " i on jedzie do siostry Saszy pomoc jej przy 3 dzieciakow ktorymi ona sie opiekuje. O ile dobrze wiem to on nie rodzi, a siostra ma do dyspozycji nianie, ktora nie tylko pomaga przy dzieciach ale sprzata i gotuje. Normalnie czuje ze na nikogo tu nie ozemy liczyc, nawet na pomoc rodziny. Wiem ze moja rodzina czy przyjaciele inaczej by sie zachowala. Jest mi smutno i zle, bo bardzo liczylam na ten wspolny wyjazd ;(
_________________
Live as you will die tommorow
Dream as you will live forever
 
 
 
REKLAMA







Black_Angel 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 90 dni temu
Posty: 476
Skąd: Dublin

Profil:
Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-12, 14:05   

Mirabelka__22 napisał/a:
A on pracuje wogole? Czy tylko komputer widzi? :-/ Bo tak tez sie zdarza..

Ale P mowi ze polowa jego kolegow tak spedza zycie...nad grami. Moze to jakas choroba spoleczna :?:


pracuje sam dla siebie, ma sklep internetowy z laptopami itp... ale wiecie ja bym zrozumiala gdyby on cos waznego robil :-/ a on znalazl jakas nowa gre i nawet klientow olal wczoraj <bezradny> i wogole wydzieral sie jak malolat jakis a jak cos sie tam zapytalam to sie wydarl na mnie ze przeze mnie przegral i zebym juz spac poszla i takie tam... nawet nie wiecie jak mi sie przykro zrobilo... :-( chcialabym zeby chociaz raz w zyciu polozyl sie normalnie ze mna spac przytulil sie czy chociazby pogadal o niebieskich migdalach..... <bezradny>
_________________
Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 157 dni temu
Posty: 1796
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Partner: L.
Wysłany: 2008-06-12, 15:12   

milli, kochana, no tak już czasem jest, że jak się wali to wszystko naraz... <przytul>
Nie smutaj się, usiądź, odsapnij i na spokojnie pomyśl co możesz zrobić, żeby Wasze plany wypaliły...może jakaś koleżanka może się zająć psem..? Może Sasza mógłby telefonicznie załatwiać sprawy, może jego siostra wróci za parę dni i będzie si...
Pomyśl, uspokój się i nastaw pozytywnie...jakoś to poukładasz!!! :-)
_________________

 
 
milli 
Milli





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 145 dni temu
Posty: 373
Skąd: Zambrow

Profil:
Imię: Emilka
Stan: mezatka :)
Partner: Saša
Wysłany: 2008-06-12, 15:57   

Kahela, dzieki ale szansa ze uda sie nam razem wyjechac jest bardzo mala. Szwagierka musilaby urodzic wczesniej zeby siorka wczesniej do domu wrocila i ojcec by musial sie Samba zajac w co watpie nawet bardziej niz we wczesniejszy porod, bo mu szkoda ogrodka nie mowiac juz o domu. A kolezanka to ta ktora nas wykiwala jest jedyna znajoma ktora tu mam. Saszy znajpomio wszyscy sa w chorwacji a moi w polsce :( Jedynie jedna mysl troche mnie pociesza. Sasza obiecal ze jezeli nie pojedzie to tylko jak wroce z polski jedziemy na min 2 tygodnie do naszego domu nad morzem do chorwaci. I to z psem podobno, no bo nie mamy jej z kim zostawic. Nie jestem tylko pewna na ile te jego obietnice pokryja sie z rzeczywistoscia, ale gdyby sie udalo to byloby cuuudownie.
_________________
Live as you will die tommorow
Dream as you will live forever
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 4443
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-12, 16:20   

mili a moze sa takie domy wakacyjne dla zwierzat,tak jakby hotele,nie wiem jak to sie profesjonalnie nazywa,ale jedna z kilentek mojej firmy prowadzi taki hotelik gdzie ludzie moga zostawic pieska czy kotka na tydzien czy dwa ,kiedy jada na wakacje
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
Mirabelka__22 
zagubiona





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 137 dni temu
Posty: 1163

Profil:
Włosy: randomowy)
Stan: panna
Partner: P.
Wysłany: 2008-06-12, 20:43   

A ja dzis zaliczylam!!!!!!! Ale okazalo sie ze ustny mam jutro a nie w sobote:( Na dodatek dopiero wrocilam i zaczynam sie uczyc :-/
_________________


 
 
saja 
szaleńczo zakochana





Informacje:
Dołączyła 160 dni temu
Posty: 1886
Skąd: w krainie marzen...

Profil:
Imię: Sandra
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-06-12, 20:54   

angik1683 napisał/a:
domy wakacyjne dla zwierzat,tak jakby hotele


tez o tym slyszalam... moze to byloby dobre rozwiazanie... tam
Mirabelka__22 napisał/a:
nie byloby problemu.. sprawdz czy w waszej okolicy jes cos takiego...

[quote="Mirabelka__22"]Ale okazalo sie ze ustny mam jutro a nie w sobote:( Na dodatek dopiero wrocilam i zaczynam sie uczyc


dasz rade... nie przejmuj sie ja tez znam ten bol:p
_________________

kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 4443
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-27, 14:30   

no i przyszla kolej na mnie .... nie wiem czy tu o tym pisac bo moze sie wydac to blachostka dla kogos ....
chodzi o ta moja nieszczesna suknie slubna...dlugo nie moglam sie na nic zdecydowac...kiedy w koncu juz znalazlam taka jaka chce okazalo sie,ze kosztuje 1250 funtow :shock: kupa kasy czy to w funtach czy w przeliczeniu na polskie..no ale zdecydowalismy z L,ze skoro to ma byc ta jedna jedyna to przycisniemy pasa i damy rade....kiedy juz zdecydowalam sie na model sukni mialam problem z wyborem koloru,no ale w koncu juz wybralam i pojechalismy do salonu ja zamawiac..wszystko ladnie pieknie..w salonie oczywiscie nie mieli sukni moich rozmiarwo bo maja tylko najmniejsze rozmiarowki,a ja do najmniejszych nie naleze.Pani mnie zmierzyla,zapisala rozmiary i mowi do mnie,ze zamowia mi suknie o rozmiarze 18 :shock: :shock: to jest chyba 46 albo 48 europejski :!: Zdziwilo mnie to troche bo normalnie nosze gore rozmiar 14 (za duze cycochy) a dol rozmiar 12/14..no ale zgodzilam sie,bo mysle sobie - one wiedza co robia..a teraz sie boje..bo to az dwa rozmiary...naprawde z dnia na dzien martwie sie corac bardziej,ze ta suknia bedzie duzo za duza,ze za zwezanie bede musiala zaplacic jeszcze raz tyle co za suknie i ze straci ona caly fason i wogole..doluje mnie to strasznie :-? Wiem,ze to nie jest najwaznieejsze i tak dalej..ale marzylam o tym zeby slicznie tego dnia wygladac i swietnie sie czuc...kurcze juz nawet mi sie po nocach snia koszmary z tym zwiazane :evil: W srode mam ta przymiarke wiec to bedzie chwila prawdy i jesli suknia bedzie duzo za duza to chyba pobije te kobiety w tym salonie :evil: ...najgorsze jest to ze tyle kasy nas ta suknia kosztowala,a jesli cos bedzie nie tak to i tak juz nie zdaze nigdzie innej zamowic ani wypozyczyc... :evil: :evil: :evil: :evil:

do srody bede chodzic jak na szpilkach..a im blizej tym bardziej sie tym stresuje.. <bezradny>
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
fajna babka 
szczęsliwa :*





Informacje:
Dołączyła 77 dni temu
Posty: 1549

Profil:
Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-06-27, 16:09   

Cytat:
jeśli suknia będzie dużo za duża to chyba pobije te kobiety w tym salonie

nie łam się numeracja sukni ślubnych jest trochę inna niż zwykłych ciuchów czy sukni balowych a wiec kobieta pewnie ci dobrze dobierze to też w jej interesie. A jak dobrze widzę to do ślubu jeszcze masz 70 dni zdąży ew ją wymienić na inny rozmiar :-) bić nie radzę skąd weżniesz nową suknie :-) wiec uszy do góry i potem napisz jak i co poszło pewnie będziesz pięknie wyglądać :-)

u mnie też dziś smutno bo Tomka niema już 3 dzień nie napisał nie zadzwonił :cry: wiem że pracuje ale martwię się jedynie co wiem to że dotarł w końcu szczęśliwie do Dublina a teraz siedzę i jak kretynka patrze w ekran kompa na obraz z kamerki czy pada czy nie pada mu tam bo jak pada to źle bo będzie mu się źle pracowało :cry: moje kochanie tak daleko ode mnie :-( tęsknie [/quote]
_________________
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 4443
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-27, 16:17   

fajna babka napisał/a:
numeracja sukni ślubnych jest trochę inna niż zwykłych ciuchów czy sukni balowych
mam nadzieje,ze tak wlasnie jest :-|
fajna babka napisał/a:
do ślubu jeszcze masz 70 dni zdąży ew ją wymienić na inny rozmiar
no niestety nie zdazy..w Polsce na suknie sie czeka 3 miesiace,a tutaj 6 :-/

fajna babka napisał/a:
kobieta pewnie ci dobrze dobierze to też w jej interesie.
no jak najbardziej w jej interesie, bo za poprawki sie placi,za zwezenie/poszerzenie jednego boku ok.50 funtow :-?

fajna babka napisał/a:
potem napisz jak i co poszło


napisze napewno..czy to beda zle czy dobre wiesci :-D

fajna babka napisał/a:
pewnie będziesz pięknie wyglądać :-)
mam nadzieje :-|

A ty nie martw sie na zapas o polowka, dotarl gdzie mial dotrzec i pracuje sobie dlatego sie nie odzywa..i pamietaj,ze brak wiesci to czesto dobre wiesci...


fajna babka napisał/a:
moje kochanie tak daleko ode mnie
no ale za 73 dni juz bedziecie razem :-D czas szybko zleci zobaczysz,ja kiedys musialam 3 miesiace czekac az sie z L zobacze..ale jak to cudownie tak po takim rozstaniu sie spotkac..tyle emocji :-D moze wyjdz gdzies do znajomej,w towarzystwie czas szybciej leci :mrgreen:
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
fajna babka 
szczęsliwa :*





Informacje:
Dołączyła 77 dni temu
Posty: 1549

Profil:
Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-06-27, 16:30   

angik1683
Cytat:
w Polsce na suknie sie czeka 3 miesiace,a tutaj 6


no ale jak to kobieta zawini no to się nie daj niech załatwi ci nową :-) niech stanie na głowie by była wcześniej niż na ostatni moment :-)bo to nie twoja wina ale jej :-) chociaż wierze że będzie ok:-)

dobija mnie tez fakt że niema pewności czy za 73 dni nie przyleci tylko na dwa dni na egzamin i znowu na miesiąc nie poleci tam :-) jakoś tak rozklejona dziś jestem że nie chce mi się wychodzić do znajomych bo po co im tam mam ciągle truć o jednym ale może jutro będę mieć lepszy humor :-)
_________________
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 4443
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-27, 16:34   

fajna babka napisał/a:
ale może jutro będę mieć lepszy humor :-)
napewno..normalne,ze czasem te dni bez polowka sa smutniejsze i ta samotnosc czasem bardziej doskwiera,a czasem mniej dlatego jutro juz pewnie bedziesz w lepszym humorku.
Oby jutro juz bylo lepiej <przytul>
i oby moja sukienka nie byla za duza :-P
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 152 dni temu
Posty: 3510

Profil:
Wysłany: 2008-06-27, 16:35   

angik1683 napisał/a:
i oby moja sukienka nie byla za duza
wszystko bedzie dobrze zobaczysz :-D
_________________
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 436 dni temu
Posty: 9813
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-06-29, 02:21   

no i przekombinowałaś :)

nie dołuj się
Anno moja droga, pamiętaj, że takie rzeczy jak suknia, buty, biżuteria itp nie są w ogóle ważne w całej tej sytuacji :)
ja bym się cieszyła jak głupia nawet jakbym na bosaka szła do ołtarza, bo by mi się obcas złamał w ostatniej chwili :)
to wszystko jest nieważne :) :*
_________________
 
 
 
malenka 
elegancko!!





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 193 dni temu
Posty: 858
Skąd: Kraków

Profil:
Partner: pan K. :*
Wysłany: 2008-06-29, 11:27   

no tak ale tylko, że z tego że to wszytsko jest nieważne człowiek zdaje sobie sprawę chyba dopiero przedd ołtarzem kiedy stoi naprzeciwko człowieka, którego kocha i z którym chce spędzić całe życie :) Wydaje mi się, że w większości wypadków to rodzina nakręca całą ta otoczkę jak suknia, jak żarcie na wesele, jak orkiestra... rodzina, przerąbana instytucja, że tak powiem :P
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Fryzury

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich