niezły!!
też się wielu rzeczy obawiam...ale ona to chyba trochę przesadziła...ale tak jak napisałaś Madziu, nie była zupełnie przygotowana do macierzyństwa.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 420 dni temu Posty: 4244
Profil:
Wysłany: 2007-05-25, 14:57
I powiem wiecej, wydaje mi sie ze takie jak ona nie powinny rodzic dzieci
Jesli nie chciala, to mogla tak robic zeby ciazy uniknac...a nie gadac, ze nikt jej nie powiedzial ze dziecko "drze gebe"
A mi sie wydaje, że napisała szczery artykuł, trochę prowokujący - ale ona zawsze była prowokująca. Widziałam kiedyś też wywiad z nią w telewizji, gdzie mówiła jak bardzo ten mały brzdąc zmienił jej życie,wypowiadała się w zupełnie innym tonie. Tak naprawdę myślę, że ona bardzo kocha to swoje dziecko, a artykuł powstał na potrzeby prasy ...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 533 dni temu Posty: 2039 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-05-26, 09:16
tez mysle, ze kocha to dziecko, ale pisze prawde w atrykule. to raczej normalne ze "dziecko sie drze", piersi bola, sa pogryzione i nie uwazam, ze to swiadczy ze nie powinna byc matka, bo to dostrzega i wprost o tym mowi. reszta matek raczej swierka" jak to wspaniale byc mamusia, dziecko caly czas spi, jest w ogole idealnie", a po relacjach kolezanek nie wierze, ze jest caly czas cacy.
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-04, 23:21
ja jej słucham od samego poczatku naczytalam sie juz jej wyypowiedzi i nasłuchalam w Tv uwazam ( a wrecz jestem tego pewna) tak jak Kociak ze ona bardzo kocha to dziecko jest jaka jest szczera do bolu i sie tego nie wstydzi moze nawet wypowiada niektore kwestie ostrzej niz inni ale to nie znaczy od razu ze cos jej nie odpowiada jezeli sie na nia nie patrzy w czasie kiedy ona mowi tylko czyta jej slowa z gazety czy czegostam to zeczywiscie jej wypowiedzi mozna interpretowac na rozne sposoby i czasem trudno sie domyslic czy cos jej sie nieziemsko podoba czy ma tego holernie dosyc
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 353 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-05, 12:27
Nie ma co się bulwersować , to przecież felieton, ktory zazwyczaj pokazuje coś w krzywym zwierciadle, wyolbrzymia, przekolorowywuje, i wykorzystuje inne.. tego tamtego...<hmm> srodki przekazu. Czy nie jest w nim napisana prawda??? Oczywiscie, że jest, tylko, ze napisana inaczej, bardziej dosadnie, troche wulgarnie Polecam inne felietony Chylińskiej
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 361 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-09-05, 19:03
A nie wyczuwacie w tym felietonie nutki takiej ironii, ona według mnie nie piszę tu o tym, że nie kocha swojego dziecka, że jej ono przeszkadza, ja odebrałam to tak jakby chciała się ponabijać z tych wszystkich poradników dla młodych matek, w których wypisuja totalne bzdury i banały bo tak naprawde większości porad nie sprawdza się w życiu. Dziecko to nie zabawka do której piszą "instrukcje obsługi" każde jest inne, i wydaje mi się, że Agnieszka chciała tu zwrócić głównie na to uwagę, że jak jesteś w ciąży to nasłuchasz się, naczytasz się ideałów jakie to wszystko jest łatwe i nie męczące a po porodzie przychodzi zetknięcie z rzeczywistością i to wszystko co opowiadali inni co pisały poradniki itp legnie w gruzach, napisała jak wygląda macierzyństwo naprawde, jak potrafi męczyć, to nie oznacza, że nie kocha swojego dziecka. Ja tak odebrałam ten felieton
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum