Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 87 dni temu Posty: 312 Skąd: Olsztyn
Profil: Włosy: obecnie czarne:)
Stan: panna
Partner: Jedyny w swoim rodzaju... :)
Wysłany: 2008-05-08, 20:00
To nie jest rozwiazanie. Pierwszy raz cos takiego wymyslil, nie wiem sama skad.
Ale Pawel kazde slowo w stylu nie podoba mi sie ze... denerwuje mnie ze... chcialabym zebys zmienil... traktuje jako oskarzenie... To jak to sie inaczej po polsku mowi? Watpie ze jakas inna para rozmawia inaczej...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 387 dni temu Posty: 7701 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-05-08, 20:05
Mirabelka__22 napisał/a:
nie podoba mi sie ze
no bo to brzmi jak uwaga
możesz bardziej określić co się z tym niepodobaniem wiąże np że boli cię kiedy coś tam mówi, nie lubisz kiedy robi coś tam ponieważ czujesz się wtedy tak i tak
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 63 dni temu Posty: 46
Profil: Imię: Karolina
Włosy: ciemny blond
Wysłany: 2008-05-20, 12:36
nie mozna mówić:''bo ty jak zawsze musisz wszystko popsuc'' jak zwykle jestes dop niczego''
bo wtedy zamiast zastanowic sie nad swoim zachowaniem bola go takie slowa,to ze tak jest postrzegany
Trzeba mowic tak:nie podoba mi sie to i to..czuje sie wtedy tak i tak...chce zebys zmienil swoje zachowanie
to prawda, że najlepiej postawić się w sytuacji faceta, ale moze mężczyzna tez powinien czasem zrobic to samo? Moj mąż nigdy nie był dobry w "rozmawianiu" o problemach ale ostatnio mam wrażenie, ze mamy coraz mniej tematów do jakichkolwiek rozmów. Zresztą jak juz gadamy to mam wrażenie , ze jest znudzony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum