oj tak, mama zawsze wszystko wie... i czasem to mnie nawet trochę denerwuje, np. jak popstrykam się o coś z M. i nie chce mi się o tym opowiadać, bo wiem, że za chwilę znowu będziemy się do siebie uśmiechać, a mama od razu zabiera mnie do kuchni: "pokłóciliście się?"
co racja to racja... w zasadzie miałam okres buntu, jak prawie każdy w wielu młodzieńczym:D ale nikt tak nie rozumie własnego dziecka jak jego mama:) ja z moją mamą mam rewelacyjny kontakt w zasadzie od momentu kiedy mieszkamy osobno zaczęłam bardziej doceniać jej zaangażowanie w moje życie....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 27 dni temu Posty: 197 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-11, 21:29
a ja odkad mieszkam ze swoim Jackiem za granica odkrylam ze mama moze byc przyjaciolka a wczesniej jak mieszkalam z rodzicami to masakra lepiej nie mowic... zakazy, nakazy, narzekania....
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
ja nie mieszkam z rodzicami od 3 lat i nic w relacjach miedzy mna a mama sie nie zmienilo dalej sie madrzy, nie mozna sie jej wyzalic, bo zaraz kazdy o tym wie i te jej slowa "no bo takie jest zycie" zadnych rad, wskazowek, nic.. tylko madrzenie
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-06-12, 10:15
Madzik , to jak moja mama tak próbowała to ją stopowałam, ż daję sobie rada sama, więc też sobie poradzę i chce tylko pogadać, a nie słuchać standardowych mądrości.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 27 dni temu Posty: 197 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-12, 13:25
mojej mamie sie wlacza czasem jeszcze radzenie mi a w szczegolnosci.. za moim partnerem nie przepada... wiec czasem probuje mi powiedziec zebym go zostawila itp. kiedys reagowalam krzykiem mowiac ze moje zycie moja sprawa... a teraz mowie jedno: Mamus, wiesz ze bardzo liczy sie dla mnie Twoje zdanie, aczkolwiek decyzja nalezy do mnie... i przy kilku razach sama juz sie nauczyla i mowi ze ona by zrobila tak i tak ale to jest moj wybor i ona naciskac nie bedzie :D:D
i powiem Wam ze wszystko jej moge powiedziec... nawet sie kiedys wyzalilam ze sie nie kochamy dlugo a mnie skreca
kiedys by mnie owrzeszczala a tak powiedziala tyko TY TO ZAWSZE BYLAS ZBOCZONA czasem dodaje ze mam to po tacie
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
powiem Wam ze wszystko jej moge powiedziec... nawet sie kiedys wyzalilam ze sie nie kochamy dlugo a mnie skreca
kiedys by mnie owrzeszczala a tak powiedziala tyko TY TO ZAWSZE BYLAS ZBOCZONA czasem dodaje ze mam to po tacie
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 27 dni temu Posty: 197 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-12, 15:42
Madzik jestem pewna ze z Twoja mama tez sie tak da tylko trzeba znalezc na nia sposob u nas zadzialala odleglosc a nawet samo nie mieszkanie razem...
wiesz, skoro twoja mam lubi radzic badz szybsza o krok i spytaj czasem o bzdeta... mama a jak robisz krupnik??? bo ja probowalam i inaczej mi wychodzi, choc tez dobry cos w tym stylu... zaznaczaj ze wiesz ze ona robi cos dobrze ale i Ty potrafisz... po swojemu, ale tez wychodzi... jedyne czego moge Ci zyczyc to cierpliwosci :D:D ja nieraz zakanczam rozmowe mowiac ze musze cos zrobic bo poprostu nie chce mi sie juz sluchac
wiesz... a pozazdroscic to mozna mi chyba tylko tego ze ja i moja mama to jak naczynia polaczone mimo tysiecy kilometrow jak jest jej zle to ja czuje, i na odwrot...
i pamietaj, jaka by nie byla w koncu to Twoja mama )))
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
moje kontakty z rodzicami są różne czasem jest ok a czasem beznadziejnie...
ale przekonałam sie ze moja mama zawsze wczesniej zauważa wiele spraw , wiele jej rad się sprawdziło ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum