Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Koniec szczesliwego zwiazku?
Autor Wiadomość
tuptunio 
aniołek ;)





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 388 dni temu
Posty: 2377
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: sylwia

Wysłany: 2008-01-20, 20:49   

ninko a od kiedy tak się żle między wami układa? a ile właściwie jesteście razem?
_________________
Czasem łzy rozświetlą świat, w którym nikt nie chce cię znać...
 
 
 
REKLAMA







calineczka 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 523 dni temu
Posty: 6029
Skąd: stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niziutki :))
Stan: narzeczona :)
Partner: Krzysztof
Nastrój:
zla

Wysłany: 2008-01-20, 22:24   

Ninko wyraznie przezywacie kryzys <pocieszacz> <pocieszacz>

Jesli wiec masz ochote pogadac o tym zapraszam tutaj to idealny do tego temat

http://babskiswiat.net/kryzysy-w-zwiazku-vt774.htm
_________________
 
 
 
forbidden 




Informacje:
Dołączył: 409 dni temu
Posty: 30
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Rafał

Wysłany: 2008-01-24, 13:12   

Opowiem moja sytuacje która sie ciagnie do dnia dzisiejszego...

z moja kobieta jestesmy od 2,5 roku. mozna powiedziec ze 2 lata były wspaniałe...własciwie M. była cały czas we mnie zakochana, na wszystko mi pozwalała, ale ja tez nie naduzywałem tego, nie byłem chamem, jednak nie angazowałem sie w ten zwiazek az tak. M zawsze i codziennie powtarzała mi jak bardzo mnie kocha itd, i czasami jak nawet miałem jakies głupie pomysły (czasami nawet wspolne isc na spacer i zmoklismy jak cholera) to ona nie miała pretensji...zyłem jak w bajce, co chciałem to miałem, raz tylko było male zawahanie, ale wyjechalismy na weekend nad jeziorko i w sumie od tamtego czasu było jeszcze piekniej, od tamtego czasu ja zaczałem tez bardziej sie angazowac, ogolnie zawsze byłem taki bardziej niesmiały i jak cos trzeba było organizowac to robiła to M. a nie ja. miałem tez swoje priorytety...M. wiedziała ze np w danym dniu o danej godzinie nie damy rady sie spotkac bo mam siłownie itp. no ale od wspomnianego wyjazdu nad jeziorko wszystko zaczeło byc jeszcze lepiej bo bardziej sie zaintersowałem M. Kryzys zaczal sie od wrzesnia i trwa do teraz jakby nie patrzec...M. stwierdziła ze juz nie czuje tego co kiedys, ze była zaslepiona miłoscia do mnie nie widzac moich wad...wiek tez zrobił swoje bo zaczałem z nia byc kiedy miała 16 a ja 19, teraz ma rocznikowo 19 a ja 22. zaczełą inaczej patrzec na mnie, wytknela mi jednego wieczora wszystkie błedy. i tak walczylismy przez wrzesien i pazdziernik, pod koniec pazdziernika wzielismy tydzien wolnego (opisywałem to na tym forum). mowiac brzydko odjebało mi bo poczułem jak wiele robiłem złego, jak wiele wyrzadziłem jej krzywd. postanowiłem sie poprawic ale moja poprawa ale wiadomo w takich sprawach sie czesto przedabrza. chciałem byc bardzo czuły, miły itp. pozniej usłyszałem ze to jest wszystko sztuczne...chociaz nie było, mi w głowie sie po prostu poukładało na lepsze, zobaczyłem kto jest w moim zyciu najwazniejszy. M. powiedziała ze głupio sie czuja bedac tak wielbiona i bedac nr 1 u mnie...bo nigdy nie była. przyczyna tego był tez wyjazd mojego najlepszego przyjaciela za granice. od tamtego czasu własciwie zobaczyłem ze nie mam nikogo. Zaczałem przechodzic kryzys wewnetrzny, chciałem byc po prostu dobrym chłopakiem ale dostawałem ciagle kopniaka w dupe, ciagle cos nie tak, miałem wrazenie ze 2 letnia złosc duszona w sobie przez M. nagle wychodzi na zewnatrz. Wracajac do tego tygodnia przerwy. po tym czasie wynajałem pokoj w hotelu (bo mieszkamy z rodzicami, i ja i M.) zeby pogadac na spokojnie, ustalic co roibmy dalej, czy warto to ciagnac czy konczymy definitywnie. ustalilismy ze poki co bedziemy jeszcze ze soba, moze sie to wszystko ulozy. najwazniejsza sprawa był POWROT UCZUC M. WZGLEDEM MNIE. nie wrociły do dnia dzisiejszego. bywaja pieknie dni ale przeplataja sie z tymi złymi-tragicznymi...głownie dla mnie. to ja cierpie bo czuje sie tak jakbym na nowo sie w niej zakochal, moze dlatego ze jest taka niedostepna dla mnie. straszne jest to uczucie...juz nie jestem tez az taki powiedzmy natretny itp ale ta cała miłosc ktora mam w sobie musze dusic w sobie. bynajmniej przewaznie. sylwestra spedzilismy rewelacyjnie, pozniej jej studniowke rowniez...jednak od tygodnia znowu powrot do stagnacji jej uczuc . najgorzej boli mnie jak mnie pojedzie po całosci a ja nie moge nic zrobic, mam własne zdanie, ale nie moge za długo sie kłocic. potrafie dostac duza dawke miłosci, zeby za 5 min usłyszec "nie mam humoru, dobranoc". to nie jest ta M. która poznałem ale nadal ja kocham, ona mnie rowniez, chociaz nie zawsze mi to mowi...ale powie czasami "wiesz...mimo wszystko bardzo Cie kocham"...nie zmienia to faktu ze od wrzesnia nie jestem w szczesliwym zwiazku, M moze to pasuje bo dostaje to czego chce wtedy kiedy chce...ja tylko wtedy kiedy ona chce. ale kocham ja na zabój i nie potrafiłbym z nia zerwac...po prostu dostaje kopa za to jaki kiedys byłem...moze mi sie nalezy...ciekawe jak długo...

to tyle, dzieki za uwage.
_________________

 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 504 dni temu
Posty: 5526
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł

Wysłany: 2008-01-24, 13:31   

forbidden, troche dziwna ta wasza sytuacja, ale z tego co piszesz twoja dziewczyna po prostu starciła do ciebie cierpliwość, powiedziała Stop ! Taka nagła zmiana w twoim zachowaniu odnośnie jej osoby .....wcale sie nie dziwie, ze uważa, ze to sztuczne, musisz ja przekonać ( zachowując sie tak nadal), że sie zmieniłeś i nie udajesz. Może wszystko jeszcze wróci do normy. A swoja drogą zobacz jak ona się musiała czuć, gdy ty nie dawałeś jej całego siebie ( swojej miłości ) teraz doświadczasz tego na własnej skórze.
 
 
impresja 
CukiereczeQ





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 425 dni temu
Posty: 546
Skąd: ...

Profil:
Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*

Wysłany: 2008-01-24, 14:25   

Albo zaczyna się w niej coś wypalać (o ile już się nie wypaliło). Może pozostało tylko przyzwyczajenie... Nie wiem. Nie chcę nic mówić, bo nie znam tej sytuacji dokładnie.
_________________

 
 
 
tuptunio 
aniołek ;)





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 388 dni temu
Posty: 2377
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: sylwia

Wysłany: 2008-01-24, 14:41   

Viagra, sądze dokładnie tak jak ty :!: ona jest taka jaki ty byłeś wcześniej dla niej. dlatego pokazuj że ci na niej zależy, a z czasem przekona sie że nie robisz tego "sztucznie" ale szczerze z głębi serca.
_________________
Czasem łzy rozświetlą świat, w którym nikt nie chce cię znać...
 
 
 
Alex1511 
Sweet love:*





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 342 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zawiercie

Profil:
Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor

Wysłany: 2008-01-24, 16:34   

Moim zdaniem na poczatku zwiazku ona wyrwalaby sobie dla ciebie serce i dala Ci je na tacy, a ty tego serca tak na 100% nie chciales wziasc. I w pewnym momencie ona pomyslala sobie " ejze ja sie tak staram a on ma to gleboko gdzies- pewnie przyzwyczail sie, ze zawsze jest tak jak on chce i co chce." No i postanowila sie zmienic.
forbidden, teraz wszytsko w twoich rekach- wiem, ze pewnie czasem doprowadza cie do bialej goraczki ale teraz ty muszisz jej dac to "serce" na tacy.
Mysle, ze bedzie dobrze. Dajcie sobie troche czasu i okazujcie milosc ;) Bedzie ok :)
_________________
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

 
 
XxXDoMisiAAXxX 
;* ;* ;*





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 114 dni temu
Posty: 24
Skąd: Kraina Marzeń ;]

Profil:
Imię: Dominika ;]
Wzrost: 165
Włosy: często się zmienia ;]
Stan: Wolna

  Wysłany: 2008-08-30, 22:42   koniec... i co teraz :( 2 lata i 5 miesięcy :(

Byłam z Mariuszem kilka lat... Teraz sie dowiedziałam ze w naszym związku był ktoś trzeci a nawet czwarty i piąty.. Mariusz był kochany i wogule.. Ale dowiedziałam sie ze w innym mieście miał drugą kobietę-Darie.. Ostatnio tam gdzie jestem wolontariuszem, i on tez zorganizowano dyskotekę dla wolontariuszy... Nie mogłam pójść bo leżałam w łózko chora.. on poszedł.. następnego dnia dowiedziałam sie jak tańczył z partycja, ze sie przytulali on nosił ją na rekach... Wcześniej poszedł na wesele, nie wiedziałam dlaczego beze mnie, teraz wiem ze poszedł ze swoją była, Kasią... Całe moje życie wiązałam z nim.. A teraz powiedziałam mu ze to koniec.. nie potrafiłabym mu tego wybaczyć, oddałam mu wszystko co miałam ale jemu to nie wystarczyło :( W sumie sie nie dziwie bo przystojny i ma dobry bajer... Najgorsze jest to ze 3 wolontariuszki- jego ,,przyjaciółki'' najeżdżają na mnie i wszystkim gadają ze go zostawiłam tak bez powodu... a to wcale nie było bez powodu.. Nie potrafię sie odnaleźć w tym wszystkim, bez niego... Był zemną zawsze a teraz go nie ma, i to ja mu kazałam odejść, ale nie potrafiłabym inaczej, nie potrafiłabym mu już uwierzyć, zaczęłam go chyba nawet nienawidzić.. za to ze przez tyle lat gdy mówił mi ze mnie kocha miał jeszcze inną... :( Zaczynam sie zastanawiać czy nie odejść z wolontariatu :( Nie wiem co mam zrobić... Nie potrafię sie odnaleźć :(
_________________
Świat jest taki, jakim go widzisz, a sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie. ;]
 
 
 
milli 
Milli





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 232 dni temu
Posty: 505
Skąd: Zambrow

Profil:
Imię: Emilka
Stan: mezatka :)
Partner: Saša

Wysłany: 2008-08-30, 22:51   

Dobrze ze go zucilas bo facek chyba cos nie teges :-/ Jakbys z nim zostala to bys tylk osie ciagle zastanawiala gdzie jest, z kim, co robi. Facet ktory kocha sie tak nie zachowuje. Moze pocieszy cie fakt ze ja rzucilam mojego eks po 4 latach spedzonych razem a to dlatego ze stwierdzil ze mnie juz nie kocha ale nie mial odwagi odejsc. Przezylam, jestem madrzejsza i silniejsza psychicznie. Dasz rade!
_________________
Live as you will die tommorow
Dream as you will live forever
 
 
 
XxXDoMisiAAXxX 
;* ;* ;*





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 114 dni temu
Posty: 24
Skąd: Kraina Marzeń ;]

Profil:
Imię: Dominika ;]
Wzrost: 165
Włosy: często się zmienia ;]
Stan: Wolna

Wysłany: 2008-08-30, 22:55   

Tylko najgorsze jest to ze tam uważają mnie teraz za najgorszą :( Mariuszek bajerka i juz sobie owija wokół palca kogo chce, a ja teraz jestem najgorsza, chociaż przez te dwa lata ani razu go nie zdradziłam :( To był mój pierwszy poważny związek, z nim zrobiłam to 1 raz :( Tyle mi obiecywał...
_________________
Świat jest taki, jakim go widzisz, a sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie. ;]
 
 
 
EveC 
EvEntualna;)




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 102 dni temu
Posty: 117
Skąd: Sheffield UK

Profil:
Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz

Wysłany: 2008-08-30, 23:09   

najlepsze co mogłaś zrobić to go zostawić. ktoś kto tak postępował nigdy by się nie zmienił, okazał się kimś nie wartym Ciebie i Twojego zaufania do Niego. Wiem, że łatwo się mówi komuś, kto nie przeżywa teraz tego co Ty przeżywasz. Pomyśl tylko, jaka przyszłość by Cię z nim czekała? Najlepsze co teraz możesz zrobić to dać sobie się solidnie wypłakać, ale nie za długo, potem przyjedzie złość, ją też przeżyjesz, a potem zdasz sobie sprawę że jesteś gotowa na nowy związek, że gdzieś jest ktoś z kim będziesz naprawdę szczęśliwa, kogo z dumą nazwiesz swoim mężczyzną :-) musisz być dzielna, i silna :-) wierz mi, przechodziłam przez to ponad 2 lata temu, inne kobiety, głuche telefony, imprezy, na których mój eks zabawiał się z innymi, i upokorzenie, litość w oczach innych, powiedziałam sobie dość, zdalam wcześniej sesję, i wyjechałam na pół roku do Aten, pracowałam, leczyłąm się, zapominałam. i gotowa na nową miłość poznałam mojego cudownego miśka. i nie żałuje, a tylko ja sama wiem, jak mi ciężko było zdobyć się na ten ktok. Trzymam kciuki :-)
_________________
 
 
XxXDoMisiAAXxX 
;* ;* ;*





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 114 dni temu
Posty: 24
Skąd: Kraina Marzeń ;]

Profil:
Imię: Dominika ;]
Wzrost: 165
Włosy: często się zmienia ;]
Stan: Wolna

Wysłany: 2008-08-31, 09:36   

Tak ale ja nie mogę uciec... Oboje widzimy sie prawie codziennie na wolontariacie.. Ehh... :cry:
_________________
Świat jest taki, jakim go widzisz, a sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie. ;]
 
 
 
Karolina86 
Zakręcona :-P





Informacje:
Dołączyła 96 dni temu
Posty: 777
Skąd: z wody :P

Profil:
Imię: Karolina
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-09-01, 09:20   

<bravoo> Dobrze że z nim zerwałaś, gdybyś dłużej trwała w tym związku kolejne dni coraz bardziej, były by dla ciebie cierpieniem, niż radością z tego że jesteście razem, zawsze byś się zastanawiał czy oby napewno nie jest z inną, wiadomo jak każde rozstanie boli ale czas goi rany, a tym co on opowiada to się nie przejmuj, ludzie zawsze będą gadać, dlatego najlepiej nie zwracać na to uwagę( ja zawsze tak robię) 3 maj się XxXDoMisiAAXxX
_________________


Jedni widzą las, zaś inni drzewa :)
 
 
kayen 
men`s connoisseur





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 459 dni temu
Posty: 656

Profil:
Partner: mam Cię na oku

Wysłany: 2008-09-01, 11:33   

To że go zostawiłaś to bardzo dobra decyzja, zgadzam się z dziewczynami. Tylko czemu wymazać go z pamięci nie jest tak łatwo jak to napisać :-?
 
 
XxXDoMisiAAXxX 
;* ;* ;*





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 114 dni temu
Posty: 24
Skąd: Kraina Marzeń ;]

Profil:
Imię: Dominika ;]
Wzrost: 165
Włosy: często się zmienia ;]
Stan: Wolna

Wysłany: 2008-09-11, 06:34   

Ostatnio napisał do mnie ze jak nie będę sie z nim odzywać to sie wypisze z wolontariatu.. Wczoraj dowiedziałam sie ze tak właśnie jest.. Mam okropne wyzuty sumienia.. Dzieciaki bardzo go kochają.. A on przeze mnie odszedł od nich ehh :( <bezradny>
_________________
Świat jest taki, jakim go widzisz, a sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie. ;]
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana