Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 323 dni temu Posty: 13 Skąd: Krakow
Profil: Wzrost: 170
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-17, 00:20
oczywiscie ze nigdy nie mozna miec 100% pewnosci apropo uczuc chlopaka, ale mozna polegac na swoje odczucia i jak masz jakies watpliwosci to lepiej tez nie pokazywac swoja bezgraniczna milosc. A jak nam sie wydaje ze wszystko jest super, no to czemu sie nie utopic w uczuciach?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 376 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-17, 00:24
ach utopic sie jak najbardziej tylko że nie zawsze nam sie dobrze wydaje,czasami same sobie wmawiamy że jest lepiej niż w rzeczywistości...na ukrytego chama nic sie nie poradzi
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 323 dni temu Posty: 13 Skąd: Krakow
Profil: Wzrost: 170
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-17, 00:31
chyba masz racje, po prostu ja jakas zawzse dobrze wiedzialam o zamierzeniach swojego boyfrienda i nigdy nie zostalam oklamana w taki sposob. Ale oczywiscie roznie sie zdarza. Trudno w ogole mowic o jakichs regulach w zwiazkach.... Wiec po prostu dzielimy sie tu swoim doswiadczeniem....
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 342 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-17, 11:55
Ja sadze ze najlepeij zapytac czasem kogos bliskiego (mame, baardzo bliska przyjaciolke) jak ona postrzega nasz zwiazek- bo niestety jak sie jest zakochanym to sie czestow wielu rzeczy nie widzi, albo nie chce widziec.
Ja tak mialam kiedys
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 376 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-17, 22:35
czasami ci inni też tego nie widzą...są faceci którzy dobrze sie kamuflują,tylko po co...nie rozumiem takiego postępowania.nie lepiej by było jakby otwarcie powiedzieli że nic z tego poszukali sobie dziewczyny z którą byliby naprawde szczęśliwi i nie ranili nikogo
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 388 dni temu Posty: 2377 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: sylwia
Wysłany: 2008-01-17, 22:42
a może to wina czasem leży po naszej stronie. może po jakimś czasie to raczej wychodzą nasze wady których to oni nie potrafią znieść, a my tego nie widzimy.
_________________ Czasem łzy rozświetlą świat, w którym nikt nie chce cię znać...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 738 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-01-18, 15:25
Na zerwanie wpływa wiele rzeczy.... Ja też kiedyś zerwałam po roku.. Dlaczego? Proste: facet nie wykorzystał ani pierwszej ani drugiej szansy zmiany(chodziło o alkohol). Przy trzecim razie - zerwałam bo stwierdziłam, że jego obietnice i poczucie winy PO nie są nic warte... i że nie mogę być z facetem, który potrafi tylko ładnie mówić i przepraszać a nie potrafi się dla mnie i dla NAS zmienić.... Z tego co wiem, dobrze zrobiłam bo on nadal się nie zmienił i jest takim lekkoduchem
Czasami niestety nawet po takim dłuższym czasie wychodzą powody dla których nie widzimy możliwości kontynuowania związku...
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 342 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-18, 15:45
Niestety ja na nauczylam sie ze jak facet cos raz przysiegnie i nie wywiaze sie z tego to juz nawet nie ma co liczyc na zmiane.
Moze nie zawsze tak jest tylko ja trafilam na 2 dupkow.
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Informacje: Dołączyła 340 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-19, 04:54
Roszpunka napisał/a:
Alex1511 napisał/a:
To oczywiste ze po pewnym czasie przechodza te " motylki w brzuchu" i tak dalej a wkrada sie monotonia zycia.
Nie zgadzam się z tym. Jestem po ślubie już 11 lat i z każdym dniem kocham mojego męża coraz bardziej. Znajomi śmieją się że jesteśmy wiecznie zakochani.Często dajemy sobie buziaki,wciąż spacerujemy trzymając się za ręce,sex jest coraz wspanialszy,tesknię za nim gdy jest w pracy, gdy się posprzeczamy to nie umiemy się na siebie długo gniewać ...............dużo by wymieniać.
Alex1511 napisał/a:
Jednak jak sie kogos naprawde kocha to wtedy wlasnie ten zwiazek jest najsilniejszy.
I o to właśnie chodzi!!!
O mamo jak ja Tobie zazdroszcze!
Ja sie jeszcze ludzilam i myslalam ze On sie zmieni!Ze jeszcze bedzie dobrze!
Ale niestety!Jest z dnia na dzien coraz gorzej!
I juz chyba lepiej nie bedzie!
To juz chyba koniec!
My juz nie zyjemy razem!Jestem ja + mala i ON!SAMOLUB!
[ Dodano: 2008-01-19, 05:09 ]
(.)(.) napisał/a:
ach utopic sie jak najbardziej tylko że nie zawsze nam sie dobrze wydaje,czasami same sobie wmawiamy że jest lepiej niż w rzeczywistości...na ukrytego chama nic sie nie poradzi
No wlasnie ja sobie do tej pory wmawialam ze on sie zmieni,ze on sie stara taaaak gow&%#$!~# prawda jestem z nim chyba tylko dlatego ze sie przyzwyczailam juz do tego ze on mnie poniza i traktuje jak jakas niewolnice
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 342 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-19, 13:32
Ninka, nie moze byc tak, ze meczysz sie w zwiazku tylko w imie przyzwyczajenia. Wiem, ze masz dzieci i musi ci byc ciezko podjac ewentualna decyzje o rozstaniu. Ale pomysl - czy tak wyobrazasz sobie siebie i swoje zycie przez nastepne 50 lat ?
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Informacje: Dołączyła 340 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-20, 04:25
Alex1511, ja przeryczalam dzis caly dzien!Ale wedlug mojej matki wlasnie tak powinno wygladac moje zycie! Ja mam sie zamknac, siedziec cicho i pozwalac jemu jezdzic po mnie tak jak to bylo do tej pory!
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 342 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-20, 12:15
Ninka, wez mu powiedz wprost, ze albo sie zmieni albo to juz jest wasz koniec.
Nie patrz na to co mowi twoja mama- wiem, ze trudne ale to nie ona sie meczy w takim zwiazku tylko ty. Kazdy ma prawo do szczescia.
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum