Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 597 dni temu Posty: 2323 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-06-11, 18:35
cerrata napisał/a:
a ja damskie brwi to wariactwo
kazdy ma jakiegoś bzika...to co dla nas jest wadą, dla innych patrząc na nas może być zaletą, czymś szczególnym, znakiem rozpoznawczym. ludzie z Wadami ( w swoim mniemaniu) są ciekawsi
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 90 dni temu Posty: 476 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-12, 04:10
Pachulka napisał/a:
- za gruba wg mnie
- za duze piersi
- mam za duzo znamion - pieprzyki itp
- stopy
ojojoj czy ty jestes moja siostra blizniaczka ??
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
Informacje: Dołączyła 159 dni temu Posty: 163 Skąd: księżyc :D
Profil: Wzrost: 170 cm
Włosy: ciemny brąz
Wysłany: 2008-06-14, 21:56
to ja Wam powiem babeczki, ze nie mam kompleksow . powaznie.
kiedys to juz odkladalam pieniadze na operacje powiekszenia piersi [rozmiar 65E - dla niewstajemniczonych cos na wzor 75B].
ale udalo mi sie osiagnac taki etap w rozwoju wlasnej osobowosci, a co za tym idzie tozsamosci, ze pokochalam siebie.
bo aby kochac innych ludzi, musimy nauczyc sie kochac siebie. a kompleksy tylko sprawiaja, ze zanizamy poczucie wlasnej wartosci w swoich oczach, a co za tym idzie - nasze otoczenie zaczyna reagowac na nas w ten sam sposob.
wazne jest, aby byc niezachwianym emocjonalnie, umiec zachowac harmonie w duszy i na ciele. dlatego zamiast kwekac, ze mam duzy brzuszek [bo mam ], to sobie cwicze. ale bez jakichs mysli typu "musze, bo jak nie bede miala plaskiego brzucha, to bede gorsza". nie bede. na pewno nie .
a tak juz na koniec... to ostatnio moj znajomy powiedzial mi o swoich kompleksach. chlopak baardzo przystojny. naprawde . i wstydzi sie swojego nosa, bo ma troche krzywy, ale naprawde to nie przeszkadza. i ze ma cyt. "wystajaca brode". pomyslalam wtedy "o kirje elejson, ale wymysliles ". ma tak meski wyraz twarzy, ze hoho . a broda nie wystaje mu w najmniejszym stopniu
nasze kompleksy to czesto wytwor naszych mysli, nad krotymi kontroli warto i nawet trzeba sie nauczyc. same pomyslcie... czy sa w Waszym otoczeniu chude, bezcycate dziewczyny, ktore sa baardzo lubiane, towarzyskie, nieskrepowane? albo pulchne kobitki, ktore rozbrajaja wszystkich, mile i kontaktowe?
to zasluga pozytywnego myslenia i akceptacji.
uff.. no i kolejna litania dzisiejszego wieczoru..
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-06-27, 13:02
u mnie dużo tego by się znalazło po pierwsze biust kiedyś miałam ładne jędrne 70 C/D a teraz mam jakieś 70/B i do tego mam bardzo obwisły nawet moja matka co dwoje dzieci wykarmiał ma ładniejszy a na operacje mnie nie stać po drugie brzuch mam odstający z powodu nadmiaru skóry niema w nim za dużo tłuszczu ale skóra mi wisi taka jest naciągnięta i nic na to nie pomaga nawet na basen nie mogę iść..... Przestałam użalać sie mad różnicą w wielkości moich piersi bo tego nie widać w dobrym staniku no i nad wzrostem kocham być taka malutka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum