a wiecie co ja wam powiem z wiekiem człowiek przestaje się przejmować jakimiś tam niedociągnięciami i zaczyna korzystać z życia:) ja tam siebie bardzo lubię... a co najważniejsze jest On.. moje szczęście.. i to wystarcza kochane
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 364 dni temu Posty: 273 Skąd: zewsząd
Profil: Imię: Ewelina
Wzrost: 169
Włosy: ciemna czekolada
Stan: w stałym związku
Wysłany: 2007-07-26, 23:01
TEŻ OD JAKIEŚ CZASU RPZESTAWIŁAM SIĘ NA TAKIE MYŚLENIE ... I CO TAM ŻE COŚ MI CZASAMI NIE ODPOIWDA ALE I TAK SIEBIE LUBIE JAKA JESTEM HIHIH zeby tak ludzie mieli rozpaczac nad soba ze tak tacy i tacy to depresje murowane
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 364 dni temu Posty: 273 Skąd: zewsząd
Profil: Imię: Ewelina
Wzrost: 169
Włosy: ciemna czekolada
Stan: w stałym związku
Wysłany: 2007-08-03, 07:34
Nimfetka napisał/a:
tyłek,
nie rozumiem jak tyłek komus się może nie podobac wszystkie są takie same, tylko że jedne wieksze drugie małe a faceci wola duuuze
a co w nim jest nie tak
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 350 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-03, 09:06
kompleksów jako takich nie mam...jedyna rzecz któtej mi brakuje to troszkie tłuszczyku tu i ówdzie!!!
niektóre laski mówią, że zazdroszczą mi tego że jestem taka szczupła, bo wszystko tak ładnie na mnie leży i wogóle...ale ja chciałabym mieć troszkie więcej objętości np. w pupci, żeby nie latać z każdymi nowokupionymi spodniami do krawcowej bo wiszą mi w kroku
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 364 dni temu Posty: 273 Skąd: zewsząd
Profil: Imię: Ewelina
Wzrost: 169
Włosy: ciemna czekolada
Stan: w stałym związku
Wysłany: 2007-08-03, 16:04
Nimfetka napisał/a:
To zalezy jaki facet, nie każdy lubi duże.
nie mówię tu o murzyńskich 'dupach'
ja osobiscie kocham maluśkie pupki i sama taki miałam dużo ćwiczyłam i specjalne diety na to poszły, ale mój P. chciał zebym miała wiekszy i niestety musiałam spowrotem przytyć tzn nie musiałam ale chciałam aby sie zachwycał
ooo i teraz już wiem że źle szukałam tematu... nie w tym dziale wyszukiwałam.. dzięki kociak
no więc moje kompleksy...hmmm jako takich nie mam poważnych bo da sie to akceptować.. więc tak chciałabym byc niższa , co prawda mam 171 i to nie jest aż tak dużo ale zawsze chciałam byc drobna i malutka.. no ale cóż wyszło jak wyszło i nie ma się czym przejmować... są laski wyższe.. o dużo przy których naprawde czuje sie mała..:P no i brzuszek .. taki duży.. kiedys byl plasciutki i śliczny... teraz jest duży i te boczki...ehmm.. chociaż misiu mój uwielbia ten brzuszek.. a i oczka jeszcze... nie mam ich malych ale chciałabym mieć większe... tak tyci tyci..
ale prawda nie ma się czym przejmować.. kompleksy jak kompleksy.. ale każda powinna się akceptować taką jaką jest.. w każdej z nas ukryte jest piękno... tylko każdy ma inny gust..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum