Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 175 dni temu Posty: 207 Skąd: z tamtąd:)
Profil: Imię: Sylwia
Wzrost: 164
Włosy: już prawie blond:)
Stan: zakochana do szaleństwa:)
Partner: Mateusz:)
Wysłany: 2008-04-15, 20:00 Kochanką być....
Kochanką być.... Ja nie jestem....ale kiedyś byłam chociaż dowiedziałam sie po fakcie, że miał żonę i więcej się z nim nie spotkałam. Teraz jestem szczęśliwa z moim mężczyzną i nie wyobrażam sobie że mogłabym go zdradzać:( jednak w gazecie dziś przeczytałam reportaż którego tematem były wyznania kochanki, zakochanej bez granic... i snuje cały dzień refleksję na ten temat, jak to jest byc tą drugą, czasami gorszą,potępianą, ciągle czekającą na zmiany, porównywaną z żoną, ukrywaną przed światem...tą która dusi swoją miłość i mimo że kocha to spędza samotne noce, płacze,kryję się... ale uwielbia gdy mężczyzna mówi jej że jest piękniejsza, zgrabniejsza, mądrzejsza...od żony... jestem tutaj pierwszy raz z tego powodu dręczy mnie to cały dzień podzielcie się swoimi przeżyciami jak to wygląda z tej drugiej strony? Może jesteście kochankami lub zdradzanymi żonami?
nie jestem ani kochanka ani zdradzajaca czy tez zdradzana zona... nikogo nie potepiam kazdy ma wlasne sumienie i to z nim przyjdzie mu sie kiedys rozliczyc... faktem jest jednak to ze ja nie umialabym zdradzic mojego meza.. za bardzo go kocham (chociaz czy mozna kochac za bardzo... yyy chyba nie ) pozatym ufam jemu a on mi.. nie potrfilabym zniszczyc tego co jest miedzy nami... zaufania szacunku szczerosci i milosci.. to jest dla mnie wazniejsze... wiec nie mam pojeica jako moze czucc sie kochanaka ani zdrzadzana zona
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Dołączył: 194 dni temu Posty: 111 Skąd: nieistotne
Profil:
Wysłany: 2008-04-15, 20:48
Nie jestem i nigdy nie bylam kochanka czyjas<no moze kiedys tylko raz >,ale milo to wspominam,bylo i minelo.
Ateraz kocham strasznie P i nie wyobrazam sobie zeby ktos inny mnie dotykal i przytulal.............o nieeee...........moje cialkoi cala ja jest juz zarezerwowane:*:*:*
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 447 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-04-15, 22:04
Brat mojego chłopaka miał kochankę i nie tylko kochankę.... ma również zone i dzieci !!!! Nigdy nie zrozumie takiej kobiety, jak tak można, rozbijac czyjaś rodzine !!!!!!
Miałam okazje być.....ale sie nie zgodziłam ( chociaż facet był zabójczy ) nie umiałam mimo , że opowiadał jak mu źle z nią( swoja droga dzisiaj sa małżenstwem)
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 427 dni temu Posty: 398 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2008-04-15, 23:07
Jewel napisał/a:
Ja myślę, że zdradzający albo zdradzany powinien chociaż na momencik postawić się w sytuacji tej drugiej osoby.
Zgadzam się.. hm.. ale to raczej zdradzajacy, a nie zdradzany powinien postawic sie w sytuacji zdradzanego. W niewielu przypadkach to cos daje.. Gdyby bylo inaczej świat byłby lepszy
_________________
Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 319 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-16, 00:29
facet to palant który nie ma na tyle odwagi żeby odejśc ani żeby zostac i o coś w ziązku zawalczyc,a ta druga to zwykła szmata i tyle,niech sobie lepiej poszuka wolnego faceta jak można znosic świadomośc że facet wraca do domu,do żony,że ona jest z nim oficjalnie,a ta jest tak na chwile nigdy nie byłam i nie będe.i nie wieże w takie texty że "nie wiedziałam że ma żone" no jak można nie wiedziec co zamyka gdzieś tą żone czy co a i rozbawiło mnie że kochance mówi że jest lepsza od żony,lepsza bo daje i nic nie za to nie chce tylko żeby on był nie zniosłabym myśli że mój facet spędza życie z inną kobietą a ja jestem dla niego chwilą zapomnienia,że to inną wybrał na swoją żone,że ma z nią dzieci a ze mną co by miał?nic,nie ma mowy o wspólnym mieszkaniu,przyszłości.po cholere to.takie kobiety muszą byc chyba strasznie zakompeksione albo pozbawione poczucia własnej wartości skorą godzą sie na takie coś
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Anusku zgadzam się z Tobą w 100% Taka kobieta faktycznie chyba nie czuje żadnej pewności siebie pozwalając na takie traktowanie, na bycie jakąś odskocznią. Nie wyobrażam sobie, że mężczyzna, którego kocham leży u boku innej kiedy a ja to toleruję i z tego powodu cierpię w samotności. Nie wiem nawet czy to jest miłość, to jest jakieś zadręczanie siebie, bo nie wyborażam sobie takiego bólu, że on jest na chwilę, po to żeby zaraz odejść do innej. Wolałabym być sama. Taki facet z kolei to pewnie nie wie czego chce, a jakże często jest to po prostu kaprys, znudzenie dotychczasowym życiem i szukanie zmian.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 368 dni temu Posty: 4652 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-04-16, 12:16
nienawidze zdrady!!! Nie tak dawno ktos kogo znam zaczal zdradzac swoje dziewczyne, z ktora ma dziecko z dziewczyna, ktora z nami mieszkalismy, zwrocilam im uwage, najpierw porozmawialam z nim - wyparl sie ze cokolwiek jest z ta druga, pozniej rozmawialam z ta dziewczyna - powiedziala ze sa tylko przyjaciolmi - a gdy zapytalam czy chcialaby zeby jej chlopak spal z przyjaciloka w jednym lozku to stwierdzila, ze ja obrazam.Dzis sa malzenstwem, dziewczyna z dzieckiem dowiedziala sie z dnia na dzien, nadal cierpi i kocha tego skur...na (przepraszam) zaluje, ze w pore nie powiedzialam tej dziewczynie, bo moze cos by to zmienilo.To ze zwrocilam uwage tej dwojce niczego nie zmienilo a wrecz wyszlo na to ze ja sie wtracam w nie swoje sprawy.Moze i sie wtracalam ale chodzilo mi glownie o dobro tego malego chlopczyka ktory zostal praktycznie bez ojca
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 363 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-16, 12:38
Związki między kobietą a mężczyzną nie należą do łatwych.
Są różne układy.
Byłam zdradzana.
Tamta pani, mimo iż wychowywała dziecko nie rozumiała,że godząc się na bycie kochanką przekazuje swojemu dziecku niewłaściwe zasady.
Ale to nie była do końca jej wina.
Ona była wolna a to on był zajęty.
Mężczyźni zwykle mówią swoim kochankom, że żona go nie rozumiem,że nic ich nie łączy, że nie sypają ze sobą, że są w separacji.
Tamtej pani mówił podobne kłamstwa a ona albo uwierzyła albo chciała w to wierzyć.
Ją też zdradzał z innymi kobietami jak się później dowiedziałam.
Nie wyobrażam sobie świadomego wyobru roli kochanki.
Są kobiety, którym ta rola odpowiada.
Związki bez zobowiązań wielu osobom pasują.
Taki model życia w zabieganym i często pozbawionym czasu i chęci na uczucia świecie jest przez wielu preferowany.
Większość kobiet po czasie chce od żonatego kochanka czegoś więcej niż tylko romans i zwykle okazuje się,że on od żony nie odejdzie.
Choć są przypadki,że wybiera kochankę.
Ja chcę od życia czegoś innego (miłość, wierność, zaufanie, stabilizacja, rodzina) a to się kłóci z rolą kochanki.
Życie nas jednak zaskakuje i gdyby się zdarzyło abym zakochała się z żonatym mężczyźnie starałabym się go unikać.
Czekanie czy się rozwiedzie, zastanawianie czy jest teraz z nią i co będzie z nami dalej to nie dla mnie.
Czasami lepiej zerwać swój obecny związek dla czegoś innego-może nowej prawdziwej miłości ale trzeba ocenić czy warto i czy to na pewno miłość a nie tylko chwilowe zauraoczenie kochanków, które może bardzo zranić ich rodziny i je rozbić.
Ważne aby odpowiedzieć sobie na pytanie :Kim mogę być dla żonatego mężczyzny???'.
Moja odpowiedź brzmi " chwilą w jego życiu ale nie jego całością".
Czy to coś dla Ciebie Seli 19
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum