Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 420 dni temu Posty: 4244
Profil:
Wysłany: 2007-11-03, 09:17
Kociak napisał/a:
bądź co bądź mam już prawko ponad 5 lat.
Nie wiedzialam no to troszke juz jezdzisz
Moj Mis ma prawko juz ze 17 lat ale mowi, ze ja ktora jezdze od zaledwie kilku miesiecy, jezdze lepiej niz taki jeden jego znajomy ktory ma jeszcze dluzej prawko niz on...
Kociak napisał/a:
A tak poza tym babki ze świeżym prawkiem - zima to prawdziwa szkoła jazdy więc strzeżcie się
Informacje: Wiek: 50 Dołączyła 350 dni temu Posty: 260
Profil:
Wysłany: 2007-11-03, 11:16
Macie rację ,to że się jeżdzi długo wcale nie znaczy ok
a co do zimy to owszem ostrożnie,ale sądzę że jesień jest jeszcze gorsza.
Liście na poboczach,wyglądają tak pięknie,a gorsze niż lodowisko
Nocne przymrozki-to juz tragedia
Zima widać niebezpieczeństwo a teraz z oceną bezpiczeństwa jest żle
Właśnie wczoraj na moim domu wylądowały 2 autka,nie myśląc o liściach,mokrej drodze
Jak jezdziłam "maluszkiem" to strasznie mnie tez wkurzało zamarzanie szyb od środka masakra
Nauczyłam się jednego jak jest śnieżyca to prędkośc tylko taka minimalna gazu jak najmniej i hamulec tez rzadko używany bo przy sliskich drogach nic nie pomorze
Ja mimo , że mam prawko juz 7 lat i zima jezdze tak samo często jak latem to i tak nie lubie zimy ,ile razy to sie naoglądałam kiedy samochód przede mną robił na drodze kóleczka
Ale wszystko trzeba przejśc i tyle
życzę sobie i innym kierowcom powodzenia tej zimy i każdej nastepnej
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 262 dni temu Posty: 295 Skąd: Włocławek/Galway
Profil: Imię: Katarzyna
Wzrost: 172 cm
Włosy: ciemny brąz
Stan: panna
Partner: Jarek
Wysłany: 2007-11-04, 15:44
pamiętam moja pierwsza zime za kółkiem i nieodpowiednia predkosc.obróciło mnie centralnie na krzyżówce.na szczesccie nic sie nie stalo ale to bardzo wyczulilo mnie na dostosowanie predkosci do warunkow m.in. sniegu czy deszczu.
co do doswiadczenia-nawet kierowca ktory ma prawko od 20 lat nie moze czuc sie pewnie za kierownica.to najgorsze co moze byc.
uczmy sie na bledach wlasnych i innych a bedziemy dlugo jezdzic bez kolizji.
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-11-14, 10:23
Dwa tygodnie temu jechałam odwiedzić koleżankę.
Jako że samochód prowadzę parę razy w roku i przez to czuję się niepewnie, to jeżdżę bardzo powoli.
Zatrzymałam się na małym skrzyżonwaniu ( wyjechałam z drogi podporządkowanej) i przepuszczałam inny samochód.
Nagle z samochodu stojącego za mną wysiada pan, puka mi w okno (nie otworzyłam) i pyta, czy ja może czekam na wiosnę?
Możliwe,że mogłam przejechać a samochód na droze głównej był dość daleko,ale znając życie to by mi pewnie wtedy samochód zgasł i rozkraczyłabym się na tym skrzyżowaniu.
Tak na marginesie to lubię wiosnę
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 262 dni temu Posty: 295 Skąd: Włocławek/Galway
Profil: Imię: Katarzyna
Wzrost: 172 cm
Włosy: ciemny brąz
Stan: panna
Partner: Jarek
Wysłany: 2007-11-14, 14:21
jaki kulturalny
niektórzy nie mają w sobie tyle ogłady. najprosciej jest poprostu wcisnąć klakson i pokazać środkowy palec.
a tu prosze jednak zdarzaja sie "dżentelmeni" z poczuciem humoru.
mimo to nawet takiego powinna czekać zwyczjna olewka
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 387 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-11-14, 23:07
Widocznie pan do osob cierpliwych nie należał
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 50 Dołączyła 350 dni temu Posty: 260
Profil:
Wysłany: 2007-11-17, 09:07
Jeden dobry
stanełam pod dworcem na zakazie i oczywiście jak przyszłam stał już koło autka
pozwilił mi wśiąść i poprosił o papiery pytając oczywiście czy wiem dlaczego prosi o nie.
Udałam idiotkę ,mówiąc że nie
pokazał znak -no dobra,nie widziałam
i teraz szukanie dokumentów ,miałam dużą torebkę i wiecie jak się człek nerwuje to nic nie widzi
Policjant lekko się denerwuje,a ja udaję że nerwowo szukam,po czym wywalam wszystko na kolana i szukam
Policjant zobaczył śrubokręt,płaski klucz (13)niezawodny i potrzebny, tak go to rozbawiło że kazał mi jechać dodając że widzi właśnie przed oczami torebkę swojej żony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum