Zawsze (za młodu) chodziłam do klubów, była to rozrywka uprawiana weekendami na potengę.
Zastanawiam się gdzie sie teraz chodzi w Warszawie. odkąd na świecie pojawil się moj synek... klub to juz zamierzchła przesżłośc... a ciekawosc zrzera
no i sie zastanawiam gdzie teraz mołode kobiety, lubiące muzyke klubową chadzają.
Za czasów mojej swietnosci najlepsza była chyba piekarnia... ale chodzilo sie w wiele innych miejsc
a ja pod ten temat podciągnę coś jeszcze - nie interesują mnie kluby w WARSZAWIE, ale ciekawa jestem ile z nas było kiedyś (lub jest) takimi klubo - maniaczkami nie chodzi mi o wypady na piwo do pubów, ale kluby z prawdziwego zdarzenia - głośna muzyka, swojego czasu najczęściej techno, klimaty manieczek, 3 poziomy lokalu, na każdym inny dj itd miłe wspomnienia jakieś 5 lat temu oj szalało się szalało byłam wtedy z młodszym o 4 lata chłopakiem i tydzień w tydzień było wyjście na dyskotekę. u nas w Wałbrzychu nigdy nie było takiego fajnego lokalu, ale latem...klub Paka w Karpicku fajnie tak powspominać
Przyznam , że w takim typowym klubie o jakich pisała Madzia81 byłam .........raz
i wyszłam po godzinie....bo mnie muza zaczęła denerwować. Wole zdecydowanie puby gdzie mozna potańczyc i puszczaja różną muze chociaz rzadko i w takich teraz bywam
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 175 dni temu Posty: 3088 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 16:26
ja chodziłam na imprezy d&b kiedyś,ale już ponad 5 lat nie byłam,teraz to tylko hip hop,dancehall i koncerty tego typu,no i konkursy jak shake ya booty,co tydzień to bym już chyba nie wyrobiła
_________________ "...There aint no ifs, buts, or maybes,
I'm gonna stay down and ride for you baby "
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 323 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-04-08, 16:32
mi się znudziło łążenie po klubach itp za dużo tego miałam " w młodości"
ale... to nie znaczy, że nie chodzę w ogóle
tylko że jak wiecie techno itp to zupełnie nie moje klimaty
wrocławski Łykend, Od Zmierzchu do świtu (Radziu tam koncertował ) były Rocker (tam też koncertował) ah... a lata gimn? . . . się działo dużo piłam.. strasznie
był taki klub Samo życie, który dzięki mojej ekipie przetrwał jeszcze kilka lat, bo nikt tam nei chodził a my chodziliśmy tam tylko w zimie, bo na dworze za zimno na spotkanie
i cały klub to sami znajomi byli, wraz z barmanami i ochroniarzami poruszenie wielkie było tylko na koncertach kiedy przychodziły 'nieznnane twarze"
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 19:54
u mnie w miescie zostały w sumie tylko 3 kluby "Bajka" w ktorej prezentują sie dj-je ( muza to skakania..i w sumie tylko , "Cafe Arka" ktory promuje muzę jazzową, soul i takie bardziej tego typu klimatową muze...czasem tez sa tam organizowane wernisaże, wystawy ( rzeźba, malarstwo), i "C.H.A.O.S." ktory był kiedys moim ulubionym klubem czeste koncerty ( ONA, muza alternatywna, rock) ale ten juz sie skiepscił...władze miasta zabroniły w nim koncertow rockowych....teraz mogą tam koncertowac tylko zespoły Disco-polo i ostatecznie hip-hopowe bo rock to narkotyki, pijanstwo, satanizm i ogolnie zło wcielone
Ja tez do takich manieczkowych klubów nigdy nie chadzalam.
Ach, kluby, wspomnienie czasow, kiedy wchodzilo sie do lozka o 5 rano, wracajac z imprezy, a nie wracajac z pokoju dziecka bo cie obudzilo - jak teraz
No wlasnie, jak teraz wyjsc nawet do takiej knajpy na wieczor... kiedy i tak siedzisz i sie denerwujesz i myslisz caly czas o dziecku co zostalo z babcia/opiekunka!!! AAAAAaaa!!!!
ja w takim lokalu z muzyka typowo klubowa to chyba nigdy nie bylam, jako 15-latka w czasie wakacji brykalam z kuzynostwem na wiejskie balety, tzn. wiejskie dlatego ze na wsi ale muzyka byla taka na czasie, brykalam tam przez kolejne kilka lat, pozniej dyskoteki u mnie w miescie, a tu w angli byl taki okres ze z L. chodzilismy na disco-disco tydzien w tydzien , jest tu taka dyskoteka gdzie graja muzyke z lat 60' 70' i 80' i powiem wam ze w zyciu sie nie wybawilam tak jak przy tej muzyce mozna szalec na maxa,teraz juz sie chyba wytanczylismy bo juz nie pamietam kiedy ostatni raz wyszlismy na disco disco
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum