Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 







Poprzedni temat :: Następny temat
Kłótnie
Autor Wiadomość
monia66 
ciamciaramcia :D





Informacje:
Dołączyła 315 dni temu
Posty: 1274
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:


Wysłany: 2009-09-21, 17:13   

Ja tez sie kloce z moim chlopakiem i czasami potrafimy sie poklocic o glupote. najgorszy jest upor. Oboje jestesmy jednakowo uparci i jedno nie chce drugiemu ustapic :-/ nie bylo jeszcze takiej sytuacji abysmy po klotni milczeli i nie odfzywali sie do siebie przez 2 dni. Staram sie rozwiazywac jak najszybciej wszystkie klotnie z moim chlopakiem i dojsc do porozumienia. Nie jestem zwolenniczka tzw.cichych dni w zwiazku. A klocimy sie glosno oboje mowimy do siebie podniesionym tonem i z pretensjami on do mnie a ja do niego. kazda klotnia u mnie konczy sie placzem w 80% przypadkow. potem jak juz ostudzimy emocje staramy sie oboje dojsc jakos do porozumienia
_________________

 
 
 
REKLAMA







Asiulek 





Informacje:
Dołączyła 661 dni temu
Posty: 395

Profil:
Imię: Aśka
Wzrost: 172
Włosy: blond
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-09-21, 18:16   

Oj kłocimy sie, bo niestety trafilam na choleryka i wszystko go denerwuje dosc szybko , i rownie szybko mu przechodzi, ale zanim do tego dojdzie wyżyje sie najpierw na mnie, no bo ja jestem najblizej.

Czasem trace cierpliwosc, ale ...
 
 
halynka 
wariatka :P





Informacje:
Dołączyła 346 dni temu
Posty: 636
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Karina
Wzrost: 158
Włosy: obecnie lekko ruda :)
Stan: panna
Partner: M ;)
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-09-22, 10:29   

ja też byłam bardzo uparta ale nauczyłam się że uporem nic nie osiągnę :)
_________________
"Nie to ma wielkie znaczenie czy aktualnie osiągamy nasze najwyższe ideały, lecz to, że są one naprawdę wysokie..."
 
 
 
Marta2012 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 344 dni temu
Posty: 177
Skąd: Gdynia

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: 174cm
Włosy: ciemny blond
Stan: Panna
Partner: Michał

Wysłany: 2009-09-22, 11:21   

Nie wiem czy pamiętacie, ale pisałam o sowim upiornym i skłonnym do awantur charaketrku..Też bardzo często się kłóciliśmy i wogóle.. bywało ostro, ale dzięki temu, że skorzystałam z między innymi Waszej kobitki rady troszkę się zmieniłam.
Staram się hamować, nie wybucham już z byle powodu i coraz lepiej wychodzi mi słuchanie, dzięki czemu nasze kłótnie przeradzają sie pomalutku w normalne rozmowy. :mrgreen:
Mój Misiek jest zszokowany i bardzo się cieszy zmianami jakie we mnie zaszły ;-)
Opanowanie na prawdę pomaga dziewczynki :!: Ustąpić też czasami trzeba..ale tylko czasami - -bez przesady ;-) Bałam się że w moim beznadziejnym przypadku nie uda mi się, ale jednak i teraz to przynosi efekty.
 
 
 
monia66 
ciamciaramcia :D





Informacje:
Dołączyła 315 dni temu
Posty: 1274
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:


Wysłany: 2009-09-22, 12:39   

Marta2012 napisał/a:
Staram się hamować


ja tez sie staram hamowac zeby nie dopuscic do klotni z chlopakiem ale czasami poprostu nie da rady pomimo dobrych checi nie da rady :-(
Marta2012 napisał/a:
Ustąpić też czasami trzeba..ale tylko czasami


zgadzam sie w 100 % czasami trzeba ustapic aby nie dopuscic do klotni. Najgorsze jest jednak to jak nikt nie chce ustapic ja chce to a chlopak tamto i nikt nie chce ustapic
to jest najgorsze co moze byc
halynka napisał/a:
byłam bardzo uparta ale nauczyłam się że uporem nic nie osiągnę
halynka jak ty to zrobilas :?: w naszym zwiazku przydaloby sie zeby chociaz jedna osoba zwalczyla ten upor bo on nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. jak tobie udalo sie go zwalczyc
_________________

 
 
 
Marta2012 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 344 dni temu
Posty: 177
Skąd: Gdynia

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: 174cm
Włosy: ciemny blond
Stan: Panna
Partner: Michał

Wysłany: 2009-09-22, 12:48   

monia66 napisał/a:
czasami poprostu nie da rady pomimo dobrych checi nie da rady

Mówiłam tak samo ja Ty, ale uwierz mi, że da rade! Nawet nie przypuszczałam, że uda mi się zrobić postępy tak szybko, ale na prawdę wystarczy mocno chcieć. Jak zbiera się nam na dużą kłótnię to staram się mówić normalnym głosem i kiedy On upiera się przy swoim słucham go uważnie a nie wykrzykuje swoje racje jak to było do tej pory i cały czas myślę o tym, że bardzo go kocham.. - to mi najbardziej pomaga..
Życzę powodzenia :!:
 
 
 
mloda 
dziubdziub :P





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 642 dni temu
Posty: 3918
Skąd: świętokrzyskie :)

Profil:
Partner: misiek
Nastrój:
urodzinowy

Wysłany: 2009-09-22, 17:54   

Marta2012 napisał/a:
ale dzięki temu, że skorzystałam z między innymi Waszej kobitki rady troszkę się zmieniłam.


to super <ookk>

Marta2012 napisał/a:
nie wybucham już z byle powodu i coraz lepiej wychodzi mi słuchanie, dzięki czemu nasze kłótnie przeradzają sie pomalutku w normalne rozmowy. :mrgreen:


oby tak dalej :!: :-)
_________________


I feel surrounded by your love <serduszka>
 
 
 
halynka 
wariatka :P





Informacje:
Dołączyła 346 dni temu
Posty: 636
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Karina
Wzrost: 158
Włosy: obecnie lekko ruda :)
Stan: panna
Partner: M ;)
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-09-23, 10:53   

monia66, na początku też wydawało mi się ze nie dam rady i zawzięcie upierałam się przy swoim ale..
Marta2012 napisał/a:
uwierz mi, że da rade!

pomyślałam sobie że szacunek i dobra atmosfera jest ważniejsza w związku niż to co myślę i że nie zawsze to ja muszę mieć rację wiec postanowiłam raz wysłuchać mojego D. do końca i nie podnosić głosu tylko spokojnie wytłumaczyć mu co ja mam na myśli i np. dlaczego się z nim nie zgadzam
o dziwo! udało mi się... sama byłam zaskoczona ale jak udało się raz to kolejnym razem już było łatwiej chociaż nie mówię że czasem jak wiem że on nie ma racji to nie tłumacze mu tak długo aż sie nie zgodzi ale wiadomo ze zawsze nie moge odpuszczać ja... ten jeden procent chociaż musi mi ustąpić
_________________
"Nie to ma wielkie znaczenie czy aktualnie osiągamy nasze najwyższe ideały, lecz to, że są one naprawdę wysokie..."
 
 
 
Mariolcia 
Maturzystka!





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 300 dni temu
Posty: 27
Skąd: Lublin

Profil:
Imię: Mariolka
Włosy: Blond
Stan: Panna :)
Partner: Kochany :**
Nastrój:
chora

Wysłany: 2009-10-06, 14:53   

Dziewczyny, a co jeśli kłótnie występują co raz częściej? Od miesiąca nie potrafię zliczyć ile już razy się posprzeczaliśmy. w tym roku mam wiele obowiązków, stres... i ON! Ja jestem uparta i niestety choleryczna. Ale gdy mam złe dni (bo każda kobieta takie ma), on zawsze mi musi dokopać swoje. Za to gdy on ma gorsze dni, to wyżywa się na mnie, wytyka mi błędy a czasami to w ogóle nic nie mówi że zaczynam się martwić.

Dzisiaj np. odwiózł mnie do szkoły. miałam jeszcze 15 minut do lekcji więc postałam chwilkę z koleżankami niedaleko szkoły. wiecie co zrobił? po 5 minutach wrócił się samochodem, by mnie skontrolować co robię, następnie katował mnie przez sms'y że paliłam, że go oszukuje. (Ja nie paliłam! Bo rzuciłam!) nie wiem co on widział w mojej dłoni, najwidoczniej sobie ubzdurał że widzi tam papierosa :/

Inna sytuacja. Niedawno byłam na wieczorze panieńskim swojej przyjaciółki, robił mi straszne wyrzuty że tam idę POMIMO tego że on w ten sam dzień również poszedł na imprezę, bawił się z inną dziewczyną. Gdy mu powiedziałam że lekko przesadził, to on nie widzi w tym żadnego błędu, ale widzi tylko to że ja sobie gdzieś poszłam i bóg wie co robiłam! (brak zaufania)

Naprawdę się kochamy, aż czasami jak widać za bardzo. Jesteśmy ze sobą ponad dwa lata, myślałam o zakończeniu tego związku, bo ewidentnie nie pasujemy do siebie. Gdy mu o tym chce powiedzieć, on nagle robi się miły, kochany... aż za bardzo słodki.

nie wiem co mam zrobić. Rozmawiałam z nim o tym, obiecał poprawę... NO ALE GDZIE TA POPRAWA? tak jak pisałam dzisiaj też kłótnia... ehh
_________________
 
 
 
halynka 
wariatka :P





Informacje:
Dołączyła 346 dni temu
Posty: 636
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Karina
Wzrost: 158
Włosy: obecnie lekko ruda :)
Stan: panna
Partner: M ;)
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-10-07, 17:38   

Mariolcia napisał/a:
(brak zaufania)

to trzeba szybko odbudować bo gdy nie ma zaufania to problemy zaczynają się mnożyć i sytuacje zwyczajne dla ciebie mogą być dwuznaczne dla niego np.
Stało się coś przez co utracił to zaufanie do ciebie?
Moja rada to pokazywać mu że można ci ufać że go kochasz i jesteś zawsze szczera w 100%
_________________
"Nie to ma wielkie znaczenie czy aktualnie osiągamy nasze najwyższe ideały, lecz to, że są one naprawdę wysokie..."
 
 
 
WweronikaA 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 7738
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-10-07, 17:46   

No jeśli chodzi o tą imprezę tzn wieczór panieński to przesadził z wyrzutami tym bardziej że sam był na imprezie...
Jemu wolno Tobie nie?
Z tym że palisz już pisałaś chyba nie raz że on nie wierzy i ciągle Cię podejrzewa....
no w tej sprawie też mógłby Ci zaufać a już na pewno nie sprawdzać i nie robić wyrzutów...

No więc wychodzi na to że z jego strony brak zaufania....
Może nadużyłaś tego zaufania i on się teraz boi, jest przewrażliwiony :?:
_________________
 
 
mloda 
dziubdziub :P





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 642 dni temu
Posty: 3918
Skąd: świętokrzyskie :)

Profil:
Partner: misiek
Nastrój:
urodzinowy

Wysłany: 2009-10-08, 10:44   

mariolcia
czesem jest tak że ludzie się nie potrafią dogadac choć chcą-trzeba próbować jesli tylko uważa się że to ma sens i obie strony tego chcą
mam nadzieje że jeszcze się wam ułoży <pocieszacz>
_________________


I feel surrounded by your love <serduszka>
 
 
 
zogusia 
Vide Cull Fide




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 362 dni temu
Posty: 263
Skąd: SCI

Profil:
Imię: Aga.
Wzrost: 165
Włosy: ciemny blond
Partner: K.
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-11-15, 14:46   Re: Kłótnie

Kociak napisał/a:
Jak czesto sie klocicie ze swoimi połówkami?

rzadko. bo rzadko sie widujemy...
Kociak napisał/a:
czy są kłótnie poważne czy raczej drobne?

równie, czasem to jest niedozniesienia ;/

Kociak napisał/a:
Jak się godzicie? Tydzień ciszy? Czy zaraz któreś pęka? Kłótnia miedzy Wami to krzyk czy raczej milczenie i fochowanie sie?


przepraszamy się nawzajem. tego samego dnia.
_________________
Nie żyjemy dla siebie,
żyjemy dla tych którzy nas kochają
żeby dać im siłę
choć częściej to Oni dają siłę Nam.
 
 
indonezjaa 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 623 dni temu
Posty: 198

Profil:

Wysłany: 2009-11-15, 17:54   

my ostatnio bardzo rzadko :)
_________________
Ludzie mogą należeć do nas tylko we wspomnieniach.
 
 
zogusia 
Vide Cull Fide




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 362 dni temu
Posty: 263
Skąd: SCI

Profil:
Imię: Aga.
Wzrost: 165
Włosy: ciemny blond
Partner: K.
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-11-15, 21:16   

indonezjaa napisał/a:
my ostatnio bardzo rzadko :)


nic tylko zazdrościć :-)
_________________
Nie żyjemy dla siebie,
żyjemy dla tych którzy nas kochają
żeby dać im siłę
choć częściej to Oni dają siłę Nam.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net