Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Kłótnie
Autor Wiadomość
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 244 dni temu
Posty: 3084
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.

Wysłany: 2008-09-10, 09:29   

PdM napisał/a:
ale czasami można też zapuścić focha

tylko jak już facet zapuści focha to...pupa, tak łatwo mu nie przejdzie.. ;-)
_________________
Kryzys wartości, bankructwo idei - czyli ogólnie do dupy jest...
 
 
REKLAMA







666ilonka777 
szczęśliwa





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 1089
Skąd: Kutno

Profil:
Imię: Ilona
Wzrost: 165
Włosy: ciemne
Partner: Przemuś :*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-09-10, 09:29   

PdM, ale kobiecy foch jest wyjatkowy i meski sie z nim nie rowna :-P
 
 
 
PdM 





Informacje:
Dołączył: 106 dni temu
Posty: 1335

Profil:

Wysłany: 2008-09-10, 09:33   

Kahela napisał/a:
PdM napisał/a:
ale czasami można też zapuścić focha

tylko jak już facet zapuści focha to...pupa, tak łatwo mu nie przejdzie.. ;-)


oj tak tak... :D ja najczęściej zapuszczam małego focha... po tym jak przez jakiś czas próbuje rozładować focha u M. :D po jakimś czasie tracę cierpliwość i wtedy role się odwracają. :lol:
_________________
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
 
 
matrans




Informacje:
Dołączył: 171 dni temu
Posty: 32

Profil:

Wysłany: 2008-09-10, 11:52   

facet jest jak dziecko chce zeby koło niego chodzic głaskac pocieszac i ciagle zawszystko kochac nawet za fochy nieuzasadnione czasami nic na to nie poradzimy trzeba nauczyc sie akceptowac człowieka takim jakim jest dobrym a czasem niesfornym miłosc wszystko zrozumie wybacza grunt nie przejmowac sie czasem trzeba przemilczec i tyle
 
 
kasia4 





Informacje:
Dołączyła 143 dni temu
Posty: 75

Profil:

Wysłany: 2008-09-10, 12:10   

W moim związku to ja jestem ta co dużo "gada" ;-) . A mój Połówek raczej jest spokojny. Tylko czasami zapyta czy mam ZNPM :mrgreen: Nie umiemy się na siebie gniewać, ani wrzeszczeć. Po prostu to co mamy sobie do powiedzenia, to mówimy. Czasami ja "strzelam" focha, ale mi szybko mija.
 
 
Alisekai 
Myszonek





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 78 dni temu
Posty: 937
Skąd: Okup City xD

Profil:
Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-09-18, 13:17   

A my w ciągu całej naszej znajomości kłóciliśmy się tylko raz i to przez moją głupotę, bo się upierałam, że laptop powinien mieć wygodną klawiaturę :D A odkąd jesteśmy parą - nigdy.
_________________
 
 
 
Maniunie83 
mamusia 2 coreczek





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 77 dni temu
Posty: 22
Skąd: wrocław

Profil:
Imię: Magda
Wzrost: 167
Włosy: blond
Stan: zareczona
Partner: M

Wysłany: 2008-09-19, 09:24   

a my wlasnie jestesmy po wczorajszej klutni. o co poszlo? w sumie sie nazbieralo. ja zaczelam ;/ wiecie kurcze wkurza mnie u facetow jedno- a w moim najbardziej- kompletnie nci w domu nie robia :O wow super jak wyrzuci smieci, cud jak pozmywa sam z siebie naczynia- ostatnio od soboty do srody czekalam na pozmywanie garow ;/ pozmywal gdy mu nawrzucalam w koncu. marzy mi sie zeby tak kiedys umyl wanne po sobie, jeju albo kibel :shock: a nie tylko "cos ten kibel smierdzi" i kuzwa jak zwykle ofajdany przez niego ;/ tak trudno szczotka wyczyscic pozostalosci???? :O:O albo np podlac kwiatki, powycierac kurze. odkurzacza nawet nie umie obdlugiwac a pralka to dla niego czarna magia hehehehe czasem sobie cos wyprasuje jak ja zastrajkuje. no i oczywiscie wczoraj sie o to poklucilismy i sie nie odzywamy do siebie. czy wy tez macie takie problemy z facetami? a moze to tylko moj to taki nierob ???
 
 
 
kasiatoja 
szczęściara:)





Informacje:
Dołączyła 126 dni temu
Posty: 536

Profil:
Imię: Kasia
Włosy: brązowe
Stan: panna
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-09-19, 10:56   

maniunie83 o kurcze no to masz problem ;-) niektórzy faceci tak mają:) moj np. jak je to zawsze nakruszy albo tak siedzi, ze cały fotel "skotłuje" i nie poprawia tego po sobie.. ale jest tak, że nie musze sie upominać o to żeby mi pomógł.. przewaznie jest chętny do pomocy
_________________
 
 
Donn 
PerFekcjoniStka





Informacje:
Dołączyła 286 dni temu
Posty: 6695

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-09-19, 12:32   

Maniunie83 nie ma co sie o takie rzeczy kłocić...
może zrobcie tak, że jeden dzień przeznaczycie na porządki ale razem...razem sprzątajcie...Ty np. w kuchni On w łazience..potem na odwrót...nie, że jedno siedzi a drugie robi...tylko razem..
to są małe sprawy...żeby sie kłocić o to ;-)
wystarczy spokojna rozmowa na ten temat...
_________________
Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność...
<serducho> Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych <serducho>
 
 
fajna babka 
aspołeczna





Informacje:
Dołączyła 164 dni temu
Posty: 2738

Profil:
Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2008-09-19, 12:40   

u nas jak na razie wspólne sprzątanie motywuje tomka do tego by było jako tako czysto bo jak sie namęczy i jeszcze go ładnie pochwale jak bardzo mi pomógł, bez niego robiła bym to caly dzień, to od razu widzę że mniej bałagani przez kolejny dzień ..... ja nie krzyczę nie karzę ale mówię np. "wiesz chciała bym umyc podłogę ale ajk mam okres to wiesz że nie umiem sie schylać (bo tak mam że mi się kręci) powykręcał byś mi szmatę" jak załapie juz chęć pomocy to jeszcze mu "czy mógłby te papiery pookładać bo nie chce mu pobrudzić ani pomieszać i tak przejdziemy cały pokój" .....za wszytko potem jest dziękuje.... i bron boże nie daje mu roboty jak leci najważniejszy z wyścigów kubicy bo mam zrobione na odwal ....
_________________
 
 
Maniunie83 
mamusia 2 coreczek





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 77 dni temu
Posty: 22
Skąd: wrocław

Profil:
Imię: Magda
Wzrost: 167
Włosy: blond
Stan: zareczona
Partner: M

Wysłany: 2008-09-19, 12:56   

wspolne sprzatanie? super ale u nas odpada ;/ on moze w chlewie mieszkac i mu nie przeszkadza ;/ co do skotlowanego fotela tez to mam :d albo jak lezy na lozku, przykryje sie kocem i pozniej go nie poprawi a jak mu zwroce ladnie uwage to mowi ze sie czepiam a jak juz poprawi to poprostu rzuci go na lozku ale zbey ulozyc to nie ;/ albo gdy scieli dzieciom lozka kurcze to juz wole sama bo nawet polozyc przescieradla nie potrafi no ale checi sa tylko szkoda ze musze pozniej poprawiac ;/ faceci nie potrafia chyba zapamietac co jak lezy nawet jak lezy to od roku. ostatnio on do mnie- o a skad mamy taki ladny kwiatek??? a ja ze jest tutaj od zawsze i stoi ciagle w tym samym miejscu :| a on zdziwiony :O
 
 
 
songofthemoon 
irremovable





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 77 dni temu
Posty: 44

Profil:
Włosy: brazowe
Partner: Ł....
Nastrój:
chora

Wysłany: 2008-09-19, 12:59   

choc nie mam duzego doswiadczenia z facetami mysle ze na wszystko najlepsza jest rozmowa.zawsze mozna sie jakos dogadac nawet z najwiekszym nerwusem uparciuchem itd. :)mozna ustalic jakies reguly albo po prostu powiedziec ze potrzebuje pomocy w np. sprzataniu czy zakupach... wiem latwo mi sie mowi bo sama takiego problemu nie mam ale najgorszym wyjsciem jest krzyk.
_________________
wszytsko jest fikcja ja rowniez
18maj 2008:)
1 lipiec 2008:*



ptyś:)
 
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 58 dni temu
Posty: 1120
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-27, 18:34   

songofthemoon napisał/a:
zawsze mozna sie jakos dogadac nawet z najwiekszym nerwusem uparciuchem itd. :)
można można pod warunkiem,że ma się dużo cierpliwości której nie posiadam za wiele :-D ale trzeba uczyć się pokory,ukochanego też :-D
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 74 dni temu
Posty: 191
Skąd: The Ketchup city

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: 167 cm
Włosy: Brąz w porywach do rudego;)
Stan: narzeczona;-)
Partner: Krzyś

Wysłany: 2008-10-27, 20:43   

Poważne kłótnie to u nas rzadkość. Zazwyczaj spieramy się o coś co najmniej raz dziennie, ale bardzo szybko się godzimy. Nigdy nie było między nami cichych dni, zazwyczaj to on wyciąga pierwszy rękę na zgodę i pyta czy już przestałam się fochać, dąsać i czy w końcu z nim porozmawiam :-D
Przy poważniejszej kłótni oboje podnosimy głos, ale on raczej nie krzyczy, to ja się drę, rzucam, beczę, bluzgam...a on wtedy przestaje się odzywać, co mnie jeszcze bardziej wkurza, ale w końcu skutkuje, oboje sie uspokajamy i dłuuuugo potem rozmawiamy. Ale jak już mówiłam takie poważne spięcia zdarzają sie bardzo rzadko.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana