Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 459 dni temu Posty: 656
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2008-09-09, 10:42
U mnie niestety trafił swój na swego. Z eksem spokojnym, ugodowym problemów nie miałam i stąd moje wielkie zdziwienie podczas pierwszych kłótni z Kubą.
Często powtarzam mu że sie pozabijamy bo kiedy między nami wybucha to siejemy spustoszenie w obrębie kilometrów
Kahela napisał/a:
A tak poważnie, nauczyłam się odpuszczać, nawet jeśli to ja mam rację...
Też zaczęłam tak robić tylko kiedy odpuszczam i przestaje się kłócić jest to równoznaczne z fochem
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 459 dni temu Posty: 656
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2008-09-09, 10:54
nie(d)oceniona napisał/a:
hasło "foch z przytupem" zawsze rozładuje atmosfere i kłótnia nie potrzebna raczej chwila na opanowanie śmiechu
Nazwałam to fochem, ale wtedy jestem już tak raczej zniechęcona i zła że on nie rozumie tego co mu mówię. Wtedy następuje "tak tak, masz racje yhyyyy" i siedzę nie odzywając się do niego przez pół dnia, dopóki ta wściekłość ze mnie nie spłynie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 131 dni temu Posty: 130
Profil: Włosy: Blond
Stan: Panna
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-09-09, 10:58
U nas to zwykle jest tak,że ja zrzędzę w stylu,że śmieci nie wyniósł itp.Przed wyjściem np.prosiłam,żeby Marcin wyniósł śmieci wracam do domu,a tu śmieci są jak były.Więc od razu szykuję sobie do niego gadkę,że nie wyniósł śmieci,jaki to on jest itp.No i jak wróci to mu potrafię po całym dniu zrzędzić,że nie wyniósł tylko że on od razu rusza tyłek i wyrzuca,a jeśli np.ja za niego wyrzuciłam to zrzędzę,a Marcin tylko słucha nic nie powie.I tak mogę na niego krzyczeć cały dzień,a on i tak nic nie powie.Czasem tak mnie to wkurza,bo chciałabym się z kimś pokłócić.
kayen, tak mi sie skojarzyło twoje hasełko "foch" z taką jedną sytuacją ostatnio jako że ja jestem choleryczka niesamowita mało co i pewnie doszłoby do rękoczynów no i właśnie wtedy usłyszałam że lepiej by było zebym rzuciła "focha z przytupem"... najpierw mnie zamurowało potem dosłownie ryknęłam śmiechem a przez następne pól gdziny chichotałam z tego
takie luźne skojarzenie
_________________
Oto historia z kantem co podwójne ma dno
Gdyby napisał ją Dante
To nie tak by to szło...
Mój mąż wczoraj stwierdził, że faceci mają przerąbane, bo zawsze staje ta tym, czego baba chce! Może walić pięścią w stół, ja zrobie "focha" i jest bez szans
Mój mąż wczoraj stwierdził, że faceci mają przerąbane, bo zawsze staje ta tym, czego baba chce! Może walić pięścią w stół, ja zrobie "focha" i jest bez szans
no z wami nie ma sensu wojować... ale czasami można też zapuścić focha żeby były wyrównane szanse.
_________________ Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum