Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 406 dni temu Posty: 8709 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-01-28, 12:26
Magdaru napisał/a:
oj, ja bym chyba wojne w domu zrobiła w takiej sytuacji
oj ja też.. i to jaką....
taka olewka? nie pozwoliłabym sobie na to...
No nic, nie będę się już powtarzać, po dziewczynach.. Ale życzę powodzenia w rozmowie, żeby owocna była i żeby się małż twój ocknął
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 308 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-01-28, 12:53
Jewel to straszne musi byc dla Ciebie. Ale może spróbuj podejść Go z innej strony> Może powiedz mu, że brakuje Ci Jego bliskości- tego, żebyście byli sami, że czujesz się nieszczęśliwa. Może spokojnie mu to powiedz. Przecież Cię kocha, więc może to podziała?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 620 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-01-28, 19:55
Jewel, a pewnie Ci koledzy to nie mieszkają jeszcze ze swoimi kobietami nie? bo dla mnie to oni też są jacyś dziwni - skoro wiedzą, że Ci to nie pasuje i mimo to zostają chyba faktycznie drastyczna metodą byłoby wyjście w takiej sytuacji z domu, tylko czy masz gdzie? a później jeszcze niech K. po nich popierze pościel itd... Ochłońcie oboje, ale sama pewnie wiesz, że spokojna rozmowa jest tu niezbędna bo tak to się będziecie cały czas spierać o to.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 432 dni temu Posty: 4051 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 21:56
Kociak napisał/a:
Jewel, a pewnie Ci koledzy to nie mieszkają jeszcze ze swoimi kobietami nie? bo dla mnie to oni też są jacyś dziwni - skoro wiedzą, że Ci to nie pasuje i mimo to zostają
Nie mają dziewczyn.
K. mówi, że nie śpią ale jak przyjdą z piwami to jakoś nie potrafi im odmówić.
Dopiero wróciłam od rodziców. K. jest grzeczny i potulny ale o wczorajszym zajściu ani słowa.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Jewelku - to, że teraz jest potulny, to normalne, chce Cię udobruchać przed kolejnym weekendem.
martwi mnie to, że rozmowy narazie nie przynoszą pożądanych efektów
a Ci koledzy to też mocno niekumaci
na pewno stawianie ultimatum przy kolegach nie rozwiąże sytuacji, tym bardziej kiedy twój K. będzie p piwku i jedyne co wtedy zrobi, to będzie chciał postawić na swoim i zaszpanować.
ja zrobiłabym na złość - ale nie sprowadzając koleżanki, bo z tego to jeszcze może być zadowolony, ale np. co tydzień zapraszając mamę na noc do domu i tak prze miesiąc tydzień w tydzień powinno do niego dotrzeć co robi nie tak
trzymam kciuki i nie daj się!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 432 dni temu Posty: 4051 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 22:52
Cytat:
martwi mnie to, że rozmowy narazie nie przynoszą pożądanych efektów
Wiem właśnie bez kolegów jest wszystko ok ale jak już się zacznie piwko t mówi: wiesz kochanie oni chyba zostaną, do końca nie mówi tak albo nie tylko "chyba"
Madzia81 napisał/a:
co tydzień zapraszając mamę na noc do domu
Mama nie będzie chciała
Chyba jest cisza przed burzą bo milutki jest taki, oj wzruszyłam się
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum