Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Kłótnie
Autor Wiadomość
niki 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 2435
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-01-20, 18:00   

tez prawda...przytulamy sie, ale mimo wszystko spor nie do konca zazegnany.niby kazdy uwaza, ze trzeba o problemach rozmawiac, isc na kompromis, ale to chyba kobieca natura, ze nie o wszystkim chce sie rozmawiac wprost, tylko sie czeka, az facet sie sam w koncu czegos domysli...nobody is perfect
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
REKLAMA







Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 738 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-01-20, 22:40   

nie wiem jak Wy, dziewczyny, ale ja ogólnie to staram sie unikac takich klotni, przy ktorych wychodza gleboko zasadzone żale i zawsze wszystko staram sie na biezaco wyjasniac raczej ;) i fakt, przez to czasami niby wychodzi, ze sie pierdół czepiam i tez moze nie najlepiej wychodzi :/ ale ja wole od razu w zarodku cos stłamsić niz pozwolic temu poczekac, az podczas wiekszej klotni i tak i tak to wyjdzie, jeszcze z wieksza chwila...
A jacy w ogole sa Wasi faceci jesli chodzi o klotnie? chca w ogole z Wami rozmawiac o problemach, czy raczej uwazaja,ze lepiej przejsc od klotni do normalnego stanu, jak gdyby nigdy nic?? Bo ja jestem taka,ze ja lubie wszystko wyjasnic, porozmawiac, przegadac i dopiero wtedy mi wraca dobry humor. a moj to tak roznie, czasami to Jemu wystarczy tylko to, ze powiemy o co jestesmy źli i tyle, a ja wole przewertowac temat w tę i z powrotem 5 razy... Wiem, ze czasami lepiej cos pominac i sie nad tym nie rozdrabniac za bardzo, ale tego ja sie dopiero ucze, wlasnie przy Nim :roll:
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 731 dni temu
Posty: 4366
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-01-23, 12:25   

Kociak napisał/a:
A jacy w ogole sa Wasi faceci jesli chodzi o klotnie? chca w ogole z Wami rozmawiac o problemach, czy raczej uwazaja,ze lepiej przejsc od klotni do normalnego stanu, jak gdyby nigdy nic??


oj baaardzo różnie. czasem udaje nam się wszystko przegadać w jedną i drugą i dziesiątą stronę, i ja tak lubię najbardziej. lubię wiedzieć co jest grane, co On myśli, jak to widzi itd. wtedy łatwiej uniknąć kolejnej kłótni w podobnym lub tym samym temacie. ale czasem jest tak, że pokłócimy się, ja powiem co mi leży na sercu, powiem o co mam żal, na co Marcin reaguje przejściem do stanu normalnego: wygadała się, wykrzyczała i jest już okej. a to wtedy mnie najbardziej denerwuje, bo tkwimy wciąż w tym samym miejscu.
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 571 dni temu
Posty: 5520
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-05-23, 12:20   

Powiem szczerze. My jak sie klocimy...to moze ze 2 razy do roku ;-) Serio.

Ale jest wiele sytuacji w ktorch zdarzy sie sprzeczka z powodu jakiejs glupoty :roll: no mysle, ze to nawet wskazane. Nikt nie moze miec przeciez takiego samego charakteru, albo pogladu na rozne sprawy.

Macie tak, ze podczas klotni albo sprzeczki chcialy byscie odejsc od Niego? :roll: Ja tak niestety czasem mam :-/
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 731 dni temu
Posty: 4366
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-05-23, 12:32   

madzia napisał/a:
Macie tak, ze podczas klotni albo sprzeczki chcialy byscie odejsc od Niego? :roll:

ani pół raza tak nie pomyślałam :shock:
zawsze jak jest spór, to jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to: jak go rozwiązać? czy kto powinien przeprosić pierwszy ;-)
_________________


 
 
 
evelin




Informacje:
Dołączył: 562 dni temu
Posty: 24

Profil:

Wysłany: 2007-05-23, 12:32   

ja z moim mezem kloce sie raz na tydzien, lecz zawsze cudownie sie godzimy :) wiekszych klotni nie bylo juz z 5 lat - odpukac :)
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 2435
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-05-23, 18:55   

kilka razy przy kłótniach pojawiła się myśl o rozstaniu, ale chyba tak ze zlości, a nie szczerzej chęci, bo nie wyobrażam sobie, że moglibysmy nie być razem
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 571 dni temu
Posty: 5520
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-05-23, 19:29   

Wlasnie...
jednak wolalabym zeby takie mysli mnie nie nachodzily :-/
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 738 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-05-23, 19:29   

madzia napisał/a:

Macie tak, ze podczas klotni albo sprzeczki chcialy byscie odejsc od Niego?

ja powiem nawet wiecej, kiedys zerwalam z Piotrkiem po takiej klotni. Ale to bylo dawno temu i nieprawda :D tzn na samym poczatku zwiazku i naprawde to wyszlo ogolnie z pewnego niedogadania ( spowodowanego rozmowa na gg). Wiec nastepnego dnie, jak pogadalismy na gg i wszystko sie wyjasnilo to chcialam to jak najszybciej odkrecac :) jak widac, udalo sie :) ale od tamtej pory, uwazam na to co mowie podczas klotni, zeby czasem w zlosci nie walnac jakiegos slowa typu "koniec z nami" czy czegos podobnego ;) jak jestem mocno wkurzona, zawsze wole przeczekac noc... i wiecie co? to sie sprawdza ;) czesto po klotni i po przespaniu sie, nastepnego dnia stwierdzam, ze to przeciez wcale nie jest taka wazna sprawa :)
 
 
kroplarosy 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 554 dni temu
Posty: 132

Profil:
Imię: Martitka
Wzrost: 173 cm
Włosy: ciemna czekolada
Stan: mężatka:))
Partner: Gumiś

Wysłany: 2007-06-06, 14:14   

Ja mam naturę "zadziory", która od czasu do czasu chętnie by się pokłóciła. No i tu się problem zaczyna - Gumiś jest jedynym facetem, z którym się nie kłócę... <bezradny> Jak jestem nabuzowana on potrafi mnie tak sprawnie i szybko uspokoić i sensownie ze mną pogadać, że ze sprzeczki nici... Mój brat to nawet się śmieje, że dlatego właśnie za mąż za Gumisia wychodzę, bo jeszcze się nie pokłóciliśmy... :lol:
_________________


 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 738 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-06-06, 14:17   

kroplarosy napisał/a:
Ja mam naturę "zadziory", która od czasu do czasu chętnie by się pokłóciła. No i tu się problem zaczyna - Gumiś jest jedynym facetem, z którym się nie kłócę... <bezradny>
z dwojga złego lepiej żeby było tak niż jakbyś miała się z nim cały czas kłócić :)
 
 
hanah 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 546 dni temu
Posty: 32
Skąd: Wałcz

Profil:
Imię: Hania
Wzrost: 160
Włosy: ciemny braz z jasnymi pasemkami:)
Stan: w stałym związku :)
Partner: Krzysiaczek:*

Wysłany: 2007-06-08, 11:21   

Wiecie co? Ja jestem ze swoim Krzysiaczkiem juz ponad 7 miesiecy i teraz chyba przezywamy jakis kryzys :-? . Objawia sie on tym, ze codziennie, dzien w dzien potrafimy poklocic sie (najczesciej o pierdołę). Zaczyna mnie to draznic, bo niby dlaczego jakos teraz nie mozemy sie zgodzic w pewnych sprawach? Na poczatku naszego zwiazku bylo zupelnie inaczej. Czy to znaczy... ze nie pasuemy do siebie? :-(
 
 
 
Xantia 
wariatka




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 243

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*

Wysłany: 2007-06-08, 11:32   

hanah napisał/a:
Wiecie co? Ja jestem ze swoim Krzysiaczkiem juz ponad 7 miesiecy i teraz chyba przezywamy jakis kryzys :-? . Objawia sie on tym, ze codziennie, dzien w dzien potrafimy poklocic sie (najczesciej o pierdołę). Zaczyna mnie to draznic, bo niby dlaczego jakos teraz nie mozemy sie zgodzic w pewnych sprawach? Na poczatku naszego zwiazku bylo zupelnie inaczej. Czy to znaczy... ze nie pasuemy do siebie? :-(


ja tez mialam po roku taki okres ze sie klocilismy codziennie przez miesiac chyba ale uspokoilo sie i teraz zyjemy bez wiekszych klotni
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 571 dni temu
Posty: 5520
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-06-08, 11:39   

Haniu najlepiej jesli problem jest az tak zauwazalny to pogadajcie o tym i przemysl o co tak naprawde idzie ;-)

Czasem tak bywa, jak cos sie nie ukladada po naszej mysli, jak zaczynaja problemy...to zaczynaja sie i klotnie. wiem bo sami przez to przeszlismy.
Ty piszesz, ze o pierdoly. To moze lepiej nie zwracac uwagi na te pierdoly i cieszyc sie zyciem :-)
 
 
 
hanah 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 546 dni temu
Posty: 32
Skąd: Wałcz

Profil:
Imię: Hania
Wzrost: 160
Włosy: ciemny braz z jasnymi pasemkami:)
Stan: w stałym związku :)
Partner: Krzysiaczek:*

Wysłany: 2007-06-08, 14:36   

Dzieki dziewczyny. Pewnie masz racje Madziu, nie warto moze zwracac uwagi na pierdoly... Z drugiej strony jednak te "pierdoly" troszke nam przeszkadzaja w zyciu :( . Np coraz czesciej zauwazam jak bardzo niekiedy nasze zdannia na pewien temat sie roznia... Gdy ja czegos chce a mu sie to niekoniecznie podoba, zrobi to bo mnie kocha, ale ta jego mina... No i ja wtedy wyjezdzam: czy Ty zawsze musisz sie tak krzywic jak o cos Cie poprosze?? Mam nadzieje, ze wkrotce to minie tak jak mowi Xantia... W koncu myslimy o wspolnej przyszlosci ...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana