Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 233 dni temu Posty: 1356
Profil: Imię: K.
Wzrost: 164
Włosy: brunetka
Stan: hmm... zawieszony....
Wysłany: 2008-01-28, 09:59
Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.
Nie ladnie z jego strony. Raz, dwa mozna kolegow przenocowac, ale nie nagminnie! Ja uwazam, ze dom to nie hotel, trzeba szanowac swoja i czyjas prywatnosc.
Ostatnio zmieniony przez katti 2008-01-28, 10:00, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 10:00
Jewel napisał/a:
Teraz powiedziałam, że wywalę. z domu
i prawidłowo, ja bym wywalała ich za każdym razem, aż się nauczą, że to Wasz dom i macie swoje życie
Jewel napisał/a:
Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.
przegina moim zdaniem zrób tak kiedyś z koleżankami, albo jak nagle powie, że oni zostają, to ubierz sie i wyjdź z domu, powiedz mu, że albo oni albo Ty, może drastycznie troche ale nie widzę innego wyjścia
Pozwoliłabym na nocowanie może raz i to najbliższemu koledze w drodze wyjątku ale częstych takich akcji bym nie zniosła i pewnie reakcja moja byłaby taka sama jak Twoja Jewel masz racje i nie daj sobie wmówic nic o jaki osaczaniu bo to kiepska wymówka
Trzymaj sie dzielnie
Jewel, mi się wydaję że jemu się tęskni za takim życiem z kolegami właśnie. Koledzy pewnie kawalerowie,żony im nad głowami nie stoją i pewnie chłopa też ci podgadują że wolność utracił itp. Ale on już wybrał. Wybrał Ciebie bo jesteś jego żoną. Chyba to jeszcze do niego w pełni nie dociera. Rozmowa!!!! Tylko rozmowa!!!
Magdaru napisał/a:
zrób tak kiedyś z koleżankami, albo jak nagle powie, że oni zostają, to ubierz sie i wyjdź z domu, powiedz mu, że albo oni albo Ty, może drastycznie troche ale nie widzę innego wyjścia
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 398 dni temu Posty: 4057 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 10:37
Ja myślę, że on do końca nie może się odnaleźć, że tego nie rozumie. Musimy jeszcze szczerze porozmawiać bo za każdym razem wychodzi z tego kłótnia. Ja nie będę kolegom robić kolacji i śniadań, co tydzień zmieniać pościeli. Teraz sobie powiedziałam i jeszcze muszę powiedzieć K. że jak mi jakiś kumpel zostanie to go delikatnie wyproszę. Ja też rozumiem, że kolega z daleka przyjechał, no to wypada go przenocować ale koleś ma nocleg i wszytsko a on nie Ale dziwie się tym kolesiom, że siedzą dalej u nas. Dwa tygodnie temu zrobiłam K. dym że spią u nas koledzy, przy tym koledze. Chłopak się ubierał i chciał wyjść a K. mówi zostać i koniec więc może oni mnie lekceważą
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 233 dni temu Posty: 1356
Profil: Imię: K.
Wzrost: 164
Włosy: brunetka
Stan: hmm... zawieszony....
Wysłany: 2008-01-28, 10:41
Nie powinien przy kolegach z Toba sie klocic, podwazac Twojego zdania. Ty mowisz "wyjdz" a On ich broni! To WASZ dom, jego i Twoj, nie kolegow. Powinien liczyc sie z Twoim zdaniem!!!
Porozmawiaj z nim na spokojnie! Wiem, ze to moze trudne, ale szkoda Tego co jest miedzy wami !!!
Powiedz, ze to tez Twoj dom, ze nie zyczysz sobie wiecej takich akcji, ze zle sie czujesz we wlasnym domu.
Ostatnio zmieniony przez katti 2008-01-28, 10:42, w całości zmieniany 1 raz
Ja nie będę kolegom robić kolacji i śniadań, co tydzień zmieniać pościeli.
No to nie fajnie. A goście też bez pomyślunku jakcyś. Wykorzystują Was zupełnie. I hotel i restauracja i pokojówka gratis Dlaczego Ty im jeszcze jeść szykujesz i podajesz. Raz na ruski rok to rozumiem ale co tydzień? Koniecznie pogadajcie !!!Mnie to nerwy biorą jak to czytam a wyobrażam sobie co Ty na żywo musisz przeżywać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum