wiem przesadzam i to bardzo i chciałabym tak nie reagować juz rozmawialismy na spokojnie i wiem , że na pewno z tego powodu nie będzie rozstania ...dzisiaj to była zupełnie inna rozmowa ....nie chcę go na siłe zmieniać ..mam nadzieję , że z czasem moje reakcje bedą inne
calineczko dziewczyny maja racje... troszke więcej zaufania.. to tylko 1 piwko... a chyba każdy facet tak ma że jedno chociaż piwko musi wypić... nie ma się czym przejmować..
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
U nas te kłotnie teraz wygladaja tak: pojawiaja sie szybko ( jesli chodzi mało istotne sprawy) i równie szybko znikaja .....pod tym wzgledem troche sie zmieniłam
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 280 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-27, 21:31
ja nie mam siły sie kłócic,z nikim.odrazu mi sie płakac chce,a jak z miśkiem to już kompletnie.a kiedyś to byłam taka złośnica-potrafiłam sie wydzieraj przez godzine nawet
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 453 dni temu Posty: 4054 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-01-27, 22:03
Znów się dzisiaj pokłóciłam z K. bo pozwala na to, że koledzy u nas na weekendy nocują a mnie szlag trafia bo czuję rano dyskomfort A ja nie popuszcze, dzisiaj zrobiłam awanturę i teraz się do siebie nie odzywamy. My mamy coś takiego, że ani jedno ani drugie nie popuści i dlatego często gęsto są spięcia.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 246 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-28, 07:14
My klocimy sie rzadko ale jednak o glupoty zazwyczaj. Na szczescie od razu sie godzimy. O wlasnie mnie zdenerwowal ... Polonista mnie bedzie na kazdym kroku poprawial jak pisze.
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Informacje: Dołączyła 455 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 08:45
Jewel, nie dziwię się, że się wkurzasz, mnie by chyba szlag trafił, jak by mi D. kolegów na noc sprowadził
my też takie uparciuchy jesteśmy, jak się posprzeczamy, to ani jedno ani drugie się nie odzywa czasem nawet kilka dni to trwa, na szczęście kłócimy się baaardzo rzadko na palcach mogę policzyć ilość kłótni odkąd jesteśmy razem
Informacje: Dołączyła 455 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 09:46
Jewel napisał/a:
On powiedział, że czuje się osaczony bo mu na to nie pozwalam
bez przesady przecież małżeństwem jesteście, to jak on sobie to wyobraża spytaj go jak by się czuł, jak Ty byś koleżanki sprowadzała, na pewno nie byłaby to dla niego komfortowa sytuacja niech się postawi na Twoim miejscu i wtedy gada o osaczaniu
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 453 dni temu Posty: 4054 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-01-28, 09:55
Madziu ja to wszystko wiem ale on tego nie rozumie. Tym bardziej, że oni siedzą od 15 00 a tyle jest w domu do zrobienia. Teraz powiedziałam, że wywalę. z domu.
Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum