Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 584 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-08-29, 20:07 Kiełki czyli inna zielenina niż sałata :-D
Świeże kiełki warzyw, roślin strączkowych i zbóż mają ogromną wartość odżywczą. Podczas kiełkowania ziaren zawartość witamin wzrasta w nich wielokrotnie. Na wiosnę są dla nas znacznie korzystniejszym pokarmem, aniżeli nowalijki, które przy nieodpowiedniej uprawie mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.
Kiełki można kupować lub uprawiać samemu. Można je spożywać w potrawach gotowanych i smażonych, a także na surowo, w jako dodatek do: kanapek, sałatek, twarożków, past, koktajli lub farszów do pierogów. Można nimi także posypywać ryż, ziemniaki czy makaron.
Z obawy o zdrowie trudno jest odmawiać sobie naturalnych witamin i w ogóle zrezygnować z nowalijek. Dlatego warto nauczyć się je zastępować kiełkami.
Kiełki są doskonałym źródłem najcenniejszych dla organizmu składników odżywczych: witamin, mikroelementów, enzymów i innych składników wzmacniających. W 100 g kiełków znajduje się m.in. około 80 mg wit. C, 6,60 mg wit.PP, 60 mg magnezu, 1,20 mg cynku, 2,30 mg żelaza i wyjątkowo dużo soli wapnia - 90,80 mg.
Pełne witamin i mikroelementów świeże kiełki zapewniają nie tylko dobre samopoczucie i smukłą sylwetkę, są także antidotum na choroby cywilizacyjne.
Zwyczaj jedzenia świeżych kiełków przywędrował do Europy z Dalekiego Wschodu. Tam nazywa się je ?pokarmem życia?, zawierają bowiem niezwykle cenne i - co najważniejsze - łatwo dostępne substancje odżywcze. Kiełki są też mniej kaloryczne od nasion i produktów z nich otrzymywanych.
Rośliny gromadzą w nasionach wszystko, co najlepsze. W czasie kiełkowania wszystkie zgromadzone składniki odżywcze pod wpływem wilgoci, temperatury i enzymów ulegają przemianom w związki łatwo przyswajalne przez organizm. Szczególnie wartościowe kiełki otrzymuje się z nasion: rzodkiewki, rzodkwi, soczewicy, rzeżuchy, brokułu, lucerny chmielowej, słonecznika, grochu i kukurydzy. Regularne spożywanie kiełków przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, uruchamia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych, a przede wszystkim działa antynowotworowo.
Na świecie do kiełkowania używa się około 20 różnych roślin, głównie zbóż i roślin motylkowych. Najbardziej popularne są kiełki fasoli Mung, ulubiony składnik azjatyckiej kuchni. Nie można jeść natomiast kiełków roślin psiankowatych, np. pomidorów czy papryki, bo są trujące.
W sklepach można kupić gotowe kiełki np. słonecznika, rzeżuchy, fasoli mung, rzodkiewki i soi. Jednak do kiełkowania wykorzystać można również nasiona soczewicy, fasoli adzuki, ciecierzycy, siemienia lnianego, lucerny, ziarna pszenicy i owsa, a nawet brokułu.
A oto krótka charakterystyka kiełków z niektórych nasion:
Brokuł. Smak lekko pikantny. Kiełki doskonale pasują do zielonej sałaty i kapusty pekińskiej. Kiełki brokuła są zasobne w witaminy A, C, B1, B2, PP, wapń, żelazo, fosfor, magnez. Najcenniejszy w brokule jest sulforafan - substancja antyrakowa, której stężenie jest w kiełkach 200 razy większe, niż w samym brokule. W brokule i kiełkach jest także koenzym Q10 - eliksir młodości.
Burak. Jego kiełki mają specyficzny, dość ostry smak i intensywny aromat. Nadają się do kanapek i sałatek. Dostarczają potasu, magnezu, żelaza, witamin z grupy B (w tym kwasu foliowego).
Słonecznik. Wyjątkowy orzechowy smak. Do sałatek i kanapek, ale i do chrupania zamiast chipsa czy cukierka. Źródło wapnia, magnezu, potasu i żelaza.
Pszenica. Słodkawy, mączny smak. Warto je dodawać do sałatek i do gorących potraw. Są źródłem witaminy A oraz selenu i cynku, ważnych w profilaktyce antyrakowej.
Lucerna. Delikatny, wiosenny smak. Znakomite do kanapek i surówek. Zawierają wyjątkowo dużo witaminy A, E, wiele witamin z grupy B oraz żelazo, wapń, magnez i fosfor.
Rzodkiewka. Ostry, wyrazisty smak, identyczny, jak zwykłej rzodkiewki. Kiełki można mieszać z twarożkiem, jogurtem, delikatnymi warzywami. Są bogate w witaminę C i pomagają odzyskać siły na przedwiośniu.
Fasola Mung. Jej kiełki są kwaskowate i chrupiące. Do jedzenia na zimno i gorąco, do potraw kuchni azjatyckiej. Są lekkostrawne, obniżają poziom złego cholesterolu
Soczewica. Delikatny, nieco mączny smak. Doskonałe do sałatek, jako nadzienie albo pasta do kanapek. Dostarczają kwasu foliowego. Korzystnie wpływają na system immunologiczny
Soja delikatne w smaku i lekko chrupiące, idealnie nadają się do dań gorących, zwłaszcza chińskich przysmaków z woka. Wyśmienite źródło żelaza, witaminy C i B1. Regularne zjadanie kiełków soi koi nerwy, dodaje energii i apetytu.
W sklepach można kupić gotowe kiełki, jednak należy kupować je wyłącznie w sklepach z chłodnią, a także trzeba dokładnie sprawdzać datę przydatności do spożycia.
Innym sposobem pozyskiwania kiełków jest uprawa domowa. Nasiona przeznaczone do produkcji kiełków sprzedawane są w specjalnych opakowaniach z informacją "na kiełki" i pochodzą ze specjalnych upraw ekologicznych. Można je nabyć w sklepach z ekologiczną żywnością. Nasiona powinny kiełkować w ciepłym miejscu (najlepsza temperatura to 18-22 st. C), ale nie w pełnym słońcu (np. na parapecie), bo pędy będą gorzkie.
Domową hodowlę możemy prowadzić na kilka sposobów:
Na sitku: łyżkę wypłukanego ziarna pszenicy lub owsa wysypujemy na plastikowe sitko do herbaty. Do szklanki wlewamy tyle letniej wody, by była jak najbliżej sitka, ale by ziarno w niej nie pływało. Wodę zmieniamy rano i wieczorem. Po czterech dniach kiełki będą gotowe do jedzenia.
Na ligninie: tak najłatwiej kiełkuje rzeżucha, rzodkiewka i siemię lniane. Wystarczy położyć na spodeczku zwilżony kawałek ligniny czy waty, rozsypać na nim (nie za gęsto!) nasionka. Musimy potem dbać o to, by podłoże nie wyschło i zraszać je 3-4 razy dziennie. Kiełki pojawią się po 3-5 dniach.
Na gazie: nasiona fasoli, soi, ciecierzycy najpierw moczymy w letniej wodzie przez 10-12 godzin. Później odsączamy je i opłukujemy. Do szerokiego naczynia nalewamy letniej przegotowanej wody. Nakrywamy gazą. Mocujemy ją gumką wokół brzegów, tak by tylko środek gazy lekko dotykał wody. Rozsypujemy nasiona na obwodzie. Mają cały czas leżeć na wilgotnej gazie, ale się nie moczyć (mogłyby zgnić). Po 3-6 dniach jasnozielone pędy będą gotowe do jedzenia. Pamiętajmy, by zebrane opłukać w zimnej wodzie i dobrze odsączyć.
W pojemniku: bardzo wygodna do uprawy kiełków w domu jest potrójna kiełkownica (w sklepach z ekologiczną żywnością kosztuje ok. 30 zł). Składa się z trzech przezroczystych pojemników, zbiornika na wodę umieszczonego na spodzie oraz pokrywy. Wszystkie części nałożone są jedna na drugą. Dno pojemników, do których wsypuje się nasiona, jest rowkowane, żeby ziarenka mogły się równomiernie rozłożyć, a potem nie sklejać. Odpowiednie ?syfony? odprowadzają nadmiar wody i gazów wytwarzających się podczas kiełkowania. To proste urządzenie zapewnia roślinkom stabilną temperaturę i wilgoć. Nasze zadanie polega na codziennym, kilkakrotnym zraszaniu miniplantacji. Nadmiar ściekającej do zbiornika wody możemy wykorzystać do podlewania kwiatów. Jest to świetna odżywka.
A oto kilka przykładowych sposobów wykorzystania kiełków:
Można je jeść: na kanapkach lub jako sałatkę w sosie winegret, z jajkiem na twardo i jajecznicą, w zupie i spaghetti, w pastach i twarożkach, dodane do sałatek, do farszu do pierogów czy naleśników, zapieczone w omletach, do chińszczyzny jako składnik sałatki z warzyw i makaronu ryżowego oraz do dań smażonych w woku (wrzucać je na końcu smażenia i wymieszać).
I jeszcze kilka przepisów:
Sałatka z kiełkami soi
Składniki: szklanka kiełków (mogą być z puszki, choć mają głównie walory smakowe, a nie odżywcze), puszka ananasa w plastrach, 10 dag sera żółtego w kawałku, duży ząbek czosnku, 3-4 gałązki pietruszki, 3 łyżki oleju, pieprz.
Ananasa odsączamy i kroimy na drobne kawałki. Ser żółty kroimy w wąziutkie słupki. Mieszamy kiełki, ser i ananasa. Do 3 łyżek oleju wyciskamy ząbek czosnku i dokładnie mieszamy. Zalewamy sosem sałatkę. Doprawiamy do smaku pieprzem. Siekamy drobno listki pietruszki. Posypujemy nimi sałatkę i jeszcze raz wszystko mieszamy.
Pasta z rzeżuchą
Składniki: kostka masła, 3-4 łyżki kiełków rzeżuchy, sól
Miękkie masło wkładamy do miseczki, wsypujemy kiełki rzeżuchy i dobrze ucieramy na jednolitą masę. Solimy do smaku. Znakomitą pastą możemy smarować chleb.
Spaghetti z kiełkami soi
Składniki: makaron spaghetti, szklanka kiełków, kilka listków świeżej bazylii, sos boloński
Sos: puszka pulpy pomidorowej, średnia cebula, średnia marchew, 2 plastry selera, 1-2 łyżki oleju, sól, pieprz do smaku
Na oleju podsmażamy pokrojoną drobno cebulkę i starte na grubej tarce marchewkę i seler. Gdy warzywa będą miękkie, dodajemy pulpę pomidorową, doprawiamy i dusimy jeszcze przez ok. 10 minut, cały czas mieszając. Pod koniec wrzucamy kiełki, by lekko zmiękły. Sosem polewamy ugotowany makaron. Danie posypujemy drobno posiekanymi listkami bazylii.
Ja Kupilam kiełki przedwczoraj (gotowa mieszankę) w markecie z ciekawości ,tak na sprubowanie i chyba wprowadzę je na stałe w moje menu bo nie dośc że są smaczne jako dodatek do kanapek,sałatek i wielu innych potraw to jeszcze mają naprawde duże walory odżywcze dzisiaj kupilam sobię paczuszkę kiełków slonecznika ciekawy smak mają taki jakby lekko orzechowy
A jak to jest z wami kobietki wcinacie taką zieleninkę czy raczej omijacie ją z daleka
Informacje: Dołączyła 403 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-31, 00:09
nom sa idealne do wszystkiego na kanapki do salatek, surówek jako przekaska zamiast paluszkow czy orzeszkow normalnie wypas i maja rozne smaki i kolory jak emenemsy
Informacje: Dołączyła 403 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-31, 12:19
wtedy pojdziesz do tego sklepu i powiesz zeby ci panie przebrały wezmiesz tylko te hahahahaha a tak na powaznie to na oko kupisz nastepnym razem one sie roznia w wiekszosci
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 584 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-08-31, 12:19
To wtedy w necie poszperasz pozatym u góry masz opis jakie one mają smaki więc np: będziesz wiedziaął ze to takie ostre to rzodkiewka,łagodne świerze takie wiosenne to lucerna itp
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 390 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-08-31, 16:30
uwielbiam kielki xD
zwlaszcza z twarożkiem zamiast cebulki
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 215 dni temu Posty: 162
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-02-04, 09:36
Kiełki jem reguralnie od jakis dwóch lat, w większości są bardzo smaczne a przede wszystkim zdrowe!! Zakupiłam też sobie spacjalne naczynie do kiełkowania, w którym wysiewam kilka rodzajów kiełek!!! Próbowałam przekonać też męża do jedzenia , ale on powiedział, że trawy nie będzie jadł!!
Informacje: Dołączyła 338 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-04, 15:03
Też u mnie jest już ponad rok takie naczynko Bardzo fajnie się w nim kiełki hoduje
Ja mam dokładnie takie jak na zdjęciu, na trzech poziomach można różne kiełki hodować Od góry tylko wlewasz wodę, a ona się sama przelewa przez niższe piętra i z dołu ją wylewasz. Ja taką wodą często podlewam kwiatki, bardzo im to służy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum