Informacje: Dołączyła 315 dni temu Posty: 1274 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2010-02-12, 10:50
Mi i mojemy K tez sie na razie niespieszy aby miec dzieci. Gadalismy o tym i oboje jestesmy zgodni , ze dopiero po slubie chcemy miec dziecko. No i tak jak piszecie dziewczyny
magdaaaaa napisał/a:
praca
jest rownie wazna. Bo jak utrzyma sie potem takie dziecko nie majac pracy a zapozyczac sie u rodzicow po to aby utrzymac dziecko to juz w ogole odpada
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 743 dni temu Posty: 2630 Skąd: :):):)
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-02-12, 11:11
no dla mnie jest nie do pojęcia planować dziecko nie mając mieszkania, zabezpieczenia finansowego, perspektyw... trzeba najpierw poukładać sobie życie a potem powiększać rodzinę przynajmniej my z B. mamy takie zdanie na ten temat
_________________
NIE WYSTARCZY POKOCHAĆ... TRZEBA JESZCZE UMIEĆ PRZENIEŚĆ TĘ MIŁOŚĆ PRZEZ CAŁE ŻYCIE...
No faktycznie trzeba najpierw poukładać sobie życie, kochający mąż, własne mieszkanie, itp ale pamiętajcie że czas leci a po 30tce już trudniej o pierwsze dziecko.
Informacje: Dołączyła 682 dni temu Posty: 3019 Skąd: centrum
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-02-14, 08:27
ja też jestem zdania że najpierw przede wszystkim ślub a potem poukładanie sobie wszystkiego co zwiazane z pracą, ja narazie nie pracuję na stałe bo jestem na zastępstwie a więć do dzieci mi nie spieszno
emilkakocham, napisałaś ten post i z niego wynika,że te bliźniaki są Twoją wpadką. Dobrze,że wcześniej czytałam inny wątek i wiem,że bliźniaki masz już kilka lat później
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 85 dni temu Posty: 66 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Wzrost: 170
Włosy: Kasztanowe
Stan: Mężatka
Partner: Grzegorz
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-26, 13:38
Przed ślubem miałam plany-popracuję dwa trzy lata i postaramy się o dziecko. Niestety nie wszystko w życiu da się zaplanować...Pracy znaleźć nie mogę a pragnienie posiadania dziecka coraz większe. Wiadomo że najlepiej by było gdybym mogła choć przez krótki okres popracować, żeby zdobyć jakieś doświadczenie. Inaczej potem ze zdobyciem pracy będzie jeszcze gorzej, ale jest jak jest, czekać w nieskończoność nie będziemy, bo latka lecą. Często jest tak, że ludzie odkładają decyzję o dziecku bo jeszcze nie pora, a jak chcą dzidziusia to okazuje się że są problemy, bo już nie mogą...Sytuacja finansowa nie jest rewelacyjna, ale są ludzie w gorszej sytuacji i sobie radzą. Trzymajcie za nas kciuki. Na razie pierwszy miesiąc starań bezowocny...
gosiak moja kolezanka po slubie dala sobie pol roku na znalezienie pracy a potem dziecko, nie udalo jej sie z praca, jest na stazu i postarali sie o dzidziusia.Urodzin sie ono 14 miesiecy po slubie. Jej maz pracuje , mnostwo rzeczy dostali od rodziny i znajomych i sa rozsadni wiec wiem ze sobie poradza.
ja zawsze mowiłam ze pierwsze dziecko chce przed 30 , na razie mam 25 lat wiec jeszcze czas, ale mysle ze jak bede miec prace to sie w ciagu 5 lat postaram. wiadomo kobieta nie jest cale zycie plodna, a nigdy nie wiadomo czy tak szybko sie uda.
_________________ Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
— Jane Austen.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują sie obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje. Carlos Ruiz Zafon
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 361 dni temu Posty: 239 Skąd: Płock
Profil: Imię: Zuzia
Wzrost: jak krasnal xD
Włosy: obecnie czarne :)
Stan: kiedy czujesz sie potrzebna, znasz go??
Partner: K. <3
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-31, 10:53
tak w wieku 18 lat bardzo dojrzalam do tej decyzji a teraz to juz wogole , widzisz gdybys bardzo chciala a nie mogla to tez bys postawila sobie taki cel zeby w koncu sie udalo ja taki mialam i jest!!!!!!!!!!!!!!!
post przeniesiony
_________________ ~~zaczynam nowy etap w moim życiu , w końcu zaczynam żyć , mam dla kogo ==> kocham Cię mamo, kocham Cię tato <3
kocham wszystkich którzy mi pomogli ~~
Ostatnio zmieniony przez madzia 2010-05-31, 11:39, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 837 dni temu Posty: 504 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Stan: żonka cywilna:)
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-31, 14:37
Kiedyś dziewczyna u lekarza zapytała mnie czy cieszę się z ciąży i czy zaszłam w takim czasie jakim chciałam...
tak, cieszę się ogromnie ale niestety nie był to czas dla mnie idealny, inaczej to sobie zawsze planowałam i wyobrażałam, w wieku 18 lat nie miałam takich myśli jak Misiulka, myśli pojawiły się tuż przed zajściem w ciąże gdy lekarz zaproponował mi to jako forme "wyleczenia" cysty. Egoistyczne? może... ale właśnie wtedy zrozumiałam że bardzo pragnę dziecka. Myślę, że każdy ma swój "indywidualny" czas na zajście w ciąże jedni dojrzewają wcześniej a inni później... fajnie byłoby gdyby wszyscy mogli to sobie zaplanować tak jak chcą- niestety albo stety los płata figle i ciąża czasem nas zaskakuje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum