Informacje: Dołączyła 190 dni temu Posty: 1860 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-22, 02:25
Dorotea, kurcze Dorotko nie poddawaj sie!Wierc dziure w brzuchu mow jemu zobacz jaka cudna dzidzia,a moze macie w rodzinie (jego,twojej ) jakies babybiki?To ciagnij go do tych dzieci moze i jemu cos wkoncu zaswita w glowie?
U mnie R to sie bal dziecka ( i sam pilnowal czy biore tabletki ) nooo nie przewidzial ze bylam przeziebiona i tabletka nie zadzialala pewnego razu
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-22, 11:38
On wkońcu chciał - nagle sam do tego doszedł a ja już nic mu na ten temat nie mówiłam, tylko chyba ja zawaliłam sprawę.
Powiedziałam,że nieślubnego dziecka nie chcę i temat się zakończył
[ Dodano: 2008-04-22, 11:39 ]
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
On wkońcu chciał - nagle sam do tego doszedł a ja już nic mu na ten temat nie mówiłam, tylko chyba ja zawaliłam sprawę.
Powiedziałam,że nieślubnego dziecka nie chcę i temat się zakończył
[ Dodano: 2008-04-22, 11:39 ]
Będzie dobrze, odkręcisz to zobaczysz, ani się obejrzysz, jak będziesz nie tylko szczęśliwą matką..
Też już bym chciała mieć swojego dzidziusia
Mój Ł ciągle mówi że chciałby abyśmy mieli już swoje On uwielbia dzieciaki:) Jak widze kiedy opiekuje się swoim siostrzencem ktory ma 4 miesiące az łezka ze wzruszenia leci:)
Czekamy do ślubu i zaraz PO bierzemy się za produkcje Będe miała wtedy 25 latek i myśle że to dobry czas:)
hihih oj te Łukaszki
skąd ja to znam
Mój też ma taki język Często jak leży obok mnie rzuca się specjalnie na mnie i mowi dokładnie to samo " aaaa dawaj Cie zaleje"
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-05-16, 16:07
To ja ostatnio miałam dziwną sytuację. Strasznie źle się czułam, miałam mdłości itp objawy które mogły być objawami ciazy, choć na mój gust nie mogłam w niej być.
Ale wiadomo co robi psychika. Trwało tydzień zanim zrobiłam test.
I w czasie tego tygodnia zaglądałam do wózków, w sumie stwierdziłam, że ja mam 20 a on 26 lat to nic zdrożnego itp on zaczął się mną bardzo opiekować itp itd wyjechał na 2 dni i zrobiłam wtedy test wynik wyszedł negatywny, odetchnęłam z ulgą, ale zaraz zrobiło mi się smutno:/ Zadzwoniłam do S i on powiedział, że mu smutno i że szkoda, że nie poczekałam z tym na niego. Gupie to bo świadomie bym się na dziecko jeszcze nie zdecydowała, chcę poczekać do obronienia inżyniera, aczkolwiek, jeśli by się nam zdarzyło to też byśmy się ucieszyli. To było miłe, że mojemu S też było smutno i też chcial naszego bobaska.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 275 dni temu Posty: 2239 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Włosy: brazzzz
Stan: wkrotce zonka
Partner: L
Wysłany: 2008-05-16, 16:12
a ja ostatnio jakos tak bym bardzo chciala dzidze,ostatnio jak mi sie @ spozniala to tak sie balam i tak nie chcialam,a od jakiegos czasu wrecz przeciwnie,bardzo bym juz chciala,ale L twierdzi ze jednak poczekamy do slubu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum