dopiero 21.. dlatego tez decyzja o dziecku musi poczekac... nie zmienia to faktu ze mnie rozczulaja... hm.. moze chec posiadania dziecka wynika tez z tego ze zycie zmusilo mnie do teog zeby szybciej dojrzec i inaczej patrze na pewne sprawy.. ale rozsadek wygrywa... na dziecko przyjdzie jeszcze czas.. wiem to..:)
calineczka napisał/a:
wierzę to niesamowite kiedy facet sam zaczyna wspominac o dziecku
masz racje to bylo niesamowite i wogole sie teog nie spodziewalam... w sumie P. ma dopiero albo juz 25 lat.. zalezy jak na to spojzrec.. ale to chyba nie wiek sie tu liczy tylko jego dojrzalosc wczesnie starcil ojca i inaczej patrzy na pewne rzeczy
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
saja, to prawda dla jednego faceta 25 lat to czas jeszcze zabawy szukania panienek itp a dla innego juz priorytetem jest rodzina zreszta z nami laskami jest chyba podobnie
saja, to prawda dla jednego faceta 25 lat to czas jeszcze zabawy szukania panienek itp a dla innego juz priorytetem jest rodzina zreszta z nami laskami jest chyba podobnie
masz racje.. chociaz p. jest naparwde dojrzaly.. to tez mi sie w nim podoba i jest zauwazalne... widze ze stara sie i bardzo dba o mnie moje potrzeby.. wiem ze ebdzie cudownym ojcem... nie raz uz udowodnil ze to ja jestem dla niego najwazniejsza (sprzeciwiajac sie wlasnej matce gdy ona za wszelka cene chciala nie dopuscic do naszgo slubu.. ) dlatego tez wiem ze ma predyspozycje na dobrego tatusia on juz sie wyszalal... potrzebna mu stabilizacja... ale bardzo cenie w nim to ze potrafi rozmwaic a nie tylko zmuszac mnie do czegos lub przekonywac.. skoro ja nie jestem jeszcze w pelni gotowa na dziecko to poczekamy... i miedzy innimi za to go kocham
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
oj na mnie też już najwyższy cza na dzidzię. jak chodzę z Lunią na spacery i widzę młode mamuśki z wózkami, to zaglądam do tych wózków jak tylko mogę, jak jesteśmy na zakupach, to wzrok sam idzie do sklepów z ciuszkami dla maluszków, do stoiska z wózkami...a jak ostatnio dostałam okres, to się prawie poryczałam...
oj na mnie też już najwyższy cza na dzidzię. jak chodzę z Lunią na spacery i widzę młode mamuśki z wózkami, to zaglądam do tych wózków jak tylko mogę, jak jesteśmy na zakupach, to wzrok sam idzie do sklepów z ciuszkami dla maluszków, do stoiska z wózkami...a jak ostatnio dostałam okres, to się prawie poryczałam...
ojj napewno juz nedlugo pochwalisz si enam ze masz te dwie upragnione krechy zobaczysz,,,:)
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Dołączyła 253 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 04:54
Madzia81, trzyma za was kciuki i czekam na wiadomos pod tematem "beda mama" ech zobaczysz juz nie dlugo i bedziecie razem z Luna iii z wozeczkiem na spacerki chodzic
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 333 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-21, 09:37
Calineczko i Madziu ja też przechodziłam podobne etapy tj. zaglądanie do wózków, płacz na widok matek z dziećmi, żal na widok ciężarnych.
Teraz mam fazę totalnego zobojętnienia bo już w nic nie wierzę.
Nie płaczę i nie zaglądam do każdego wózka.
Mam nadzieję,że wy nie zobojętniejecie jak ja bo to etap w którym nie ma już nawet nadziei.
Calineczko uważam,że Twój partner okazał Ci szacunek i pokazał,że traktuje Was poważnie chcąc najpierw ślubu a potem dziecka.
Mi kiedyś zaproponowano odwrotnie i przez to poczułam,że partner mnie nie szanuje i nie traktuje poważnie jeśli chodzi o wspólną przyszłość.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 271 dni temu Posty: 1471 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 17:29
Dorotea napisał/a:
Teraz mam fazę totalnego zobojętnienia bo już w nic nie wierzę.
Nie płaczę i nie zaglądam do każdego wózka.
Dorotko! kochana! zobaczysz jeszcze będziesz miała swoją ukochaną i wytęsknioną dzidzie, tylko nie możesz się teraz poddać, absolutnie nie!! bądź pełna nadziei i dużo na ten temat rozmawiaj z partnerem.. kochana! zobaczysz jeszcze będziesz w ciąży!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum